Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć w Breslau

Cykl: Eberhard Mock (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
6,74 (3295 ocen i 233 opinie) Zobacz oceny
10
105
9
186
8
533
7
1 211
6
758
5
328
4
82
3
60
2
14
1
18
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324013630
liczba stron
256
słowa kluczowe
mock, breslau, wrocław, zbrodnia, morderstwo
język
polski

Inne wydania

Książka, która stworzyła Mocka. Wrocław, maj 1933 roku. Wstrząsająca zbrodnia. Zmasakrowane zwłoki dwóch kobiet. Tajemnicze zdanie napisane krwią ofiar. I wszędzie skorpiony. Idealna sprawa dla Eberharda Mocka. W mrocznym i posępnym Wrocławiu, gdzie w każdym zaułku złodzieje i mordercy czekają na ofiarę, rządzi przemoc i korupcja. Wysoko postawieni notable oddają się hazardowi i rozpuście,...

Książka, która stworzyła Mocka.

Wrocław, maj 1933 roku. Wstrząsająca zbrodnia. Zmasakrowane zwłoki dwóch kobiet. Tajemnicze zdanie napisane krwią ofiar. I wszędzie skorpiony.
Idealna sprawa dla Eberharda Mocka.

W mrocznym i posępnym Wrocławiu, gdzie w każdym zaułku złodzieje i mordercy czekają na ofiarę, rządzi przemoc i korupcja. Wysoko postawieni notable oddają się hazardowi i rozpuście, przekupna policja walczy o władzę. W mieście zarażonym doktryną hitlerowską pewien komisarz gustuje w dość nietypowej rozrywce. Grywa w szachy (według własnych zasad) z pięknymi roznegliżowanymi pannami.
To Mock, którego z domu rozkoszy może wyciągnąć tylko kolejna zbrodnia.

 

źródło opisu: Znak

źródło okładki: Znak

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5893)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 750
Bożena | 2013-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2013

Jest rok 1933, we Wrocławiu w brutalny sposób zostaje zgwałcona i zamordowana córka barona von der Maltena. Dochodzenie prowadzi Eberhard Mock - policjant, który w dość kontrowersyjny sposób zdobywa informacje, nierzadko dopuszcza się szantażu w załatwianiu różnorodnych spraw, po prostu na każdego ma "haka" i umiejętnie to wykorzystuje. Wszystko wskazuje na to, że ta wstrząsająca zbrodnia ma charakter rytualny a komuś wpływowemu bardzo zależy na jak najszybszym wskazaniu i ukaraniu sprawcy (nie koniecznie tego prawdziwego). Mock - stary wyjadacz i karierowicz - ulega pokusie awansu i presji władz, wykorzystuje podsunięte mu tropy, znajduje "kozła ofiarnego" i po cichutku zamyka śledztwo. Jednak ojciec zamordowanej dziewczyny - baron von der Malten - nie daje za wygraną, sprowadza z Berlina specjalistę od kryminalistyki Herberta Anwaldta, który przy pomocy Eberharda Mocka ma za zadanie wznowienie śledztwa i ujęcie prawdziwego mordercy.
Jak poradzi sobie ten duet - "...zgorzkniałych...

książek: 2598
gwiazdka | 2015-11-24
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 24 listopada 2015

Ciężko czytało mi się tę książkę, szczególnie opornie szedł początek, po połowie było już trochę lepiej. Główny bohater na razie mnie do siebie zniechęcił swoim charakterem, bo inteligencji mu nie odmówię. Intryga dość interesująca, chociaż wszystko wydaje się trochę rozwlekłe. Dużo brutalnych scen, usprawiedliwionych co prawda przez czas, w jakim toczyła się akcja, sprawiło, że powieść wydała mi się mroczna.

Dla mnie prywatną ciekawostką w tej książce był bohater z moim nazwiskiem (nieczęsto spotykanym w Polsce), na szczęście należał do neutralnych, a nie do tych złych.

Ponieważ to pierwsza powieść z Eberhardem Mockiem, jaką przeczytałam, dam sobie i autorowi szansę, być może przywyknę do klimatu serii i w przyszłości będę wyżej oceniać książki Marka Krajewskiego, dziś skromnie.

książek: 341
deskath | 2013-03-20
Przeczytana: 15 października 2009

Moje pierwsze spotkanie z prozą Krajewskiego i miłość od pierwszego przeczytania. Znalazłem w książce to czego szukałem w kryminałach. Gęsty klimat zaułków przedwojennego Wrocławia, niejednoznacznego bohatera, którego trudno nazwać kryształowo czystym. Intryga jest tutaj wciągająca z bardzo dobrym finałem. Nie można też nie wspomnieć o roli jakie odgrywa w powieści Miasto. Wydaje się być równorzędnym bohaterem co Mock. Na pewno jest to duża gratka dla osób znających Wrocław współcześnie i mogących go porównać z przedwojennym Breslau. Polecam wszystkim fanom retro kryminałów, choć muszą się przygotować na solidną dawkę brutalności i mrocznych tajemnic.

książek: 1837
Ola | 2015-05-27
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 27 maja 2015

"Śmierć w Breslau" to moje pierwsze spotkanie z Markiem Krajewskim. Pytanie tylko dlaczego tak późno, dlaczego nie odkryłam tego autora wcześniej? Hm... lepiej późno niż wcale. Wątek kryminalny jest w moim rankingu tego, co mnie urzekło na trzecim miejscu. Pewnie jest to efekt tego, że ja kryminałów raczej nie czytam. Tak, to dla mnie było najmniej ciekawe. Na drugim miejscu, czyli to, co zaciekawiło mnie znacznie bardziej jest klimat powieści. Jak już ktoś wcześniej napisał mroczny i dekadencki. Nie wesoły, a ponury, przygnębiający, chwilami wręcz cuchnący. Aura tej książki sprawiła, że nie mogłam jej odłożyć. Lubię takie klimaty, a niełatwo je oddać na kartach powieści. Pierwsze miejsce i zwycięstwo dostaje ode mnie Wrocław. Cudownie ukazane moje miasto. Razem z bohaterami przechadzałam się ulicami wyobrażając sobie jak musiały wyglądać w czasach, gdy toczyła się akcja. Spacery te wzbudzały we mnie tęsknotę i zalewały moje serce ciepłem i rozrzewnieniem. Nieważne, że to kryminał...

książek: 335
Paweł | 2015-06-02
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 02 czerwca 2015

Moim skromnym zdaniem ,, Śmierć w Breslau" uchodzi za bardzo dziwną książkę. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora. Trochę się zawiodłem. Podczas czytania bywało tak, że nie wiedziałem o czym czytam. No jest niby główna ścieżka ,,śladowa" prowadząca ku tym skorpionom. Ale reszta? Miałem nawet mętlik w głowie od tych wszystkich niemieckich nazw. Do tego dochodzi dwóch policjantów: niby stróże prawa, którzy powinni dbać by prawo przestrzegać, a łamiących je egzekwować. Co się okazuje? Jeden policjant jest sadystą, a drugi pijakiem. Zaplanowanie i dokonanie mordu na innej osobie? Nie ma problemu. Do końca nie wiem co przeczytałem: czy książkę fantastyczną, detyktywistyczną, a może jakiś horror? Sceny i fabuła wręcz nie do wyobrażenia. Mam mieszane uczucia i nic konrketnego z tej książki ,,nie wyniosłem". Przykro mi.

książek: 610
Degamisz | 2016-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2016

Uwielbiam kryminały, zwłaszcza takie, które mają w sobie klimat i których akcja nie jest prowadzona topornie i schematycznie, jak w wielu, które czytałem – czyli że, jest trup, jest zbrodnia, jednowymiarowe postaci, wszechwiedzący policjant/detektyw/dziennikarz szukający odpowiedzi, po drodze jakiś romans najlepiej i pełne fajerwerków zakończenie i rozwiązanie, które tak naprawdę wyniknęło po jednej trzeciej treści. Całe szczęście, że „Śmierć w Braslau” wymyka się tym schematom.

Może i nie jest to kryminał wybitny, ma kilka dłużyzn i nierówności, ale nie da się ukryć, że jest napisany sprawnie, z wyczuciem tematu, zawiera w sobie świetny klimat przedwojennego Wrocławia, ma w sobie wątki historyczne (które zawsze lubiłem), rzetelnie skonstruowaną intrygę i postaci z krwi i kości. Jeśli debiut pisarski Krajewskiego jakim jest „Śmierć w Braslau” jest taki udany, to jestem ciekaw jego dalszych powieści.

Polecam. Naprawdę dobry retro kryminał – chwilami mroczny, chwilami brutalny,...

książek: 439
Sir_Ace | 2010-03-28
Na półkach: Przeczytane

Niezwykle ciekawa lektura. Największe wrażenie zrobiła na mnie przytoczona przez autora wizja tytułowego miasta. Wrocław pełen kobiet lekkich obyczajów, ich opiekunów, sekciarzy, przestępców mniejszego i większego kalibru, polityki, masonerii. Ma się wrażenie, że całe skurwysyństwo tego świata zjechało do jednego miasta. Mocne słowa, bo i taka jest ta książka. Brzydka, ciemna i chropowata w odbiorze. Ale przez to właśnie taka ciekawa.

książek: 3755
ryszpak | 2014-11-27
Przeczytana: 25 listopada 2014

Sześć lat stała na półce zanim przyszła jej kolej. Dawno nie czytałem kryminałów, myślałem, że to już nie mój typ literatury, a tu proszę - niespodzianka. Ciężki, duszny klimat przedwojennego miasta, wyraziste postaci, zemsta... Czegóż chcieć więcej?

książek: 828
Agusiek | 2014-04-05
Przeczytana: 05 kwietnia 2014

Podobno powieści autorstwa Marka Krajewskiego albo się lubi albo nie, nie ma stanów pośrednich. Wśród znajomych tyle osób się zachwycało piórem pana Krajewskiego, że nie mogłam nie spróbować...
Pierwsze wrażenia: co to? Jak to można przeczytać, o co chodzi, co za język? Łatwo nie jest, skomplikowane konstrukcje zdaniowe utrudniają czytanie, tajemniczość i mroczność ogłupiają, czytelnik nie wie co z czego wynika i czemu służy. I tak jest przez dobre 3/4 książki, można zwątpić... Ale na szczęście nagle i niespodziewanie pojawia się światełko w tunelu - rozwija się akcja, rośnie tempo, fabuła nabiera barw, to, co wcześniej było nielogiczne i bez sensu wreszcie zaskakująco łączy się ze sobą. Fascynuje i nie można oderwać się od lektury. Totalna przemiana, zupełnie inna powieść. Zakończenie masakrujące:) Wielka fajna niespodzianka. Naprawdę warto przebrnąć ten leniwy początek, by nacieszyć się rozwiązaniem zagadki i to poprowadzonym w tak zajmujący sposób.
Mocno charakterystycznie...

książek: 608
Kosa | 2011-10-06
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2011

Ciekawa, niezbyt skomplikowana intryga (co absolutnie nie przeszkadza) oraz wielowymiarowe postacie policjantów: karierowicza Mocka i zagubionego Anwaldta osadzone we wspaniale skonstruowanym, mrocznym, pachnącym zgnilizną ludzkich charakterów, nieznośnie upalnym Wrocławiu. Z pewnością sięgnę po kolejne książki Marka Krajewskiego.

zobacz kolejne z 5883 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Na tropie zaginionego Breslau - wycieczka śladami Eberharda Mocka

Wybieracie się do Wrocławia? Polecamy organizowaną przez władze miasta wycieczkę pt. Na tropie zaginionego Breslau - śladami radcy kryminalnego wrocławskiej policji Eberharda Mocka, bohatera serii kryminałów Marka Krajewskiego. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd