Początek

Tłumaczenie: Paweł Cichawa
Cykl: Robert Langdon (tom 5)
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,59 (3712 ocen i 569 opinii) Zobacz oceny
10
181
9
245
8
565
7
1 009
6
890
5
478
4
169
3
112
2
42
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Origin
data wydania
ISBN
9788381101431
liczba stron
576
słowa kluczowe
Paweł Cichawa, Robert Langdon
język
polski
dodała
AMisz

Robert Langdon, profesor Uniwersytetu Harvarda, specjalista w dziedzinie ikonologii religijnej i symboli, przybywa do Muzeum Guggenheima w Bilbao, gdzie ma dojść do ujawnienia odkrycia, które „na zawsze zmieni oblicze nauki”. Gospodarzem wieczoru jest Edmond Kirsch, czterdziestoletni miliarder i futurysta, którego oszałamiające wynalazki i śmiałe przepowiednie zapewniły mu rozgłos na całym...

Robert Langdon, profesor Uniwersytetu Harvarda, specjalista w dziedzinie ikonologii religijnej i symboli, przybywa do Muzeum Guggenheima w Bilbao, gdzie ma dojść do ujawnienia odkrycia, które „na zawsze zmieni oblicze nauki”. Gospodarzem wieczoru jest Edmond Kirsch, czterdziestoletni miliarder i futurysta, którego oszałamiające wynalazki i śmiałe przepowiednie zapewniły mu rozgłos na całym świecie. Kirsch, który dwadzieścia lat wcześniej był jednym z pierwszych studentów Langdona na Harvardzie, planuje ujawnić informację, która będzie stanowić odpowiedź na fundamentalne pytania dotyczące ludzkiej egzystencji.
Gdy Langdon i kilkuset innych gości w osłupieniu ogląda oryginalną prezentację, wieczór zmienia się w chaos, a cenne odkrycie Kirscha może przepaść na zawsze. Chcąc stawić czoła nieuchronnemu zagrożeniu, Langdon musi uciekać z Bilbao. Towarzyszy mu Ambra Vidal, elegancka dyrektorka muzeum, która pomagała Kirschowi zorganizować wydarzenie. Razem udają się do Barcelony i podejmują niebezpieczną misję odnalezienia kryptograficznego hasła, które stanowi klucz do sekretu Kirscha…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 456
Dorota | 2017-12-19
Przeczytana: 19 grudnia 2017

Robert Langdon kolejny raz w akcji.
Lubię Browna. Wszystkie jego książki jak dotąd podobały mi się. Dlatego też z dużym zaciekawieniem czekałam na "Początek". Co tym razem wymyśli Autor? Gdzie Nas zabierze?
Otóż zabrał Nas do Hiszpanii, na dwór królewski, do Barcelony i do Bilbao. I to by było na tyle. Przyzwyczajona jestem w jego książkach do ciągłych podróży, szybkiej zmiany miejsc. A tu nic z tych rzeczy. Prze z pierwsze 200 stron nic się nie dzieje.
Może przynajmniej symboli i kodów będzie dużo? (w końcu Wydawnictwo Nas o tym zapewnia). A tu kodów i symboli jak na lekarstwo.
Dużo jest za to ucieczek, pogoni i bohaterów, którzy niczego do akcji nie wnoszą. Weźmy na przykład Króla-Ojca. Nic nie zrobił, nie przyczynił się w żaden sposób do akcji, ale jest i zajmuje strony książki. Niepotrzebnie. Takich bohaterów można wymienić wielu. Pani Martin, Pan Garza, Pan Książę-Syn, no i Pani Vidal. No bo przecież jakaś kobieta musi towarzyszyć Robertowi, a jakże. Tylko wcześniej one przynajmniej coś do książki wnosiły, jakąś wiedzę, umiejętności. A Pani Vidal nic, w zasadzie to plątała się tylko naszemu bohaterowi pod nogami.
Sama zagadka może i fajna. Odpowiedzi na pytania Skąd przychodzimy i Dokąd zmierzamy może i logiczne. Ale czy to wystarczy?
Brakowało mi w tej książce zagadek związanych z architekturą, historią, symboli i ukrytych znaczeń, których poszukiwałby Langdon na obrazach, rzeźbach.
Autor zabrał Nas do Barcelony ale moim zdaniem zmarnował potencjał tego miasta, skupiając się na pierniczeniu o komputerach.
Jestem zła i rozczarowana. Nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piekielna miłość

Właśnie skończyłam serie #zakazanyukład i tak mnóstwo emocji mam w sobie po przeczytaniu #piekielnamilosc . Wzruszenie, namiętnosc, żal, czuję sie zdr...

zgłoś błąd zgłoś błąd