Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Proces

Tłumaczenie: Bruno Schulz
Seria: Złota Seria
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,2 (14225 ocen i 542 opinie) Zobacz oceny
10
1 149
9
2 478
8
2 596
7
3 918
6
1 934
5
1 178
4
367
3
404
2
87
1
114
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Prozeß
data wydania
ISBN
9788374356374
liczba stron
176
słowa kluczowe
Józef K., proces, absurd,
kategoria
klasyka
język
polski

Proces jest książką niezmiernie ważną, a zarazem niesamowitą i proroczą. Napisana została na początku lat dwudziestych naszego wieku, znakomicie oddaje bezsilność i moralną degradację człowieka w totalnej biurokracji komunizmu i faszyzmu. Ale jej przesłanie jest ogólniejsze: to również doskonała i niezwykle wnikliwa metafora mrocznych związków między ludźmi, jakie rodzą się w każdym...

Proces jest książką niezmiernie ważną, a zarazem niesamowitą i proroczą. Napisana została na początku lat dwudziestych naszego wieku, znakomicie oddaje bezsilność i moralną degradację człowieka w totalnej biurokracji komunizmu i faszyzmu. Ale jej przesłanie jest ogólniejsze: to również doskonała i niezwykle wnikliwa metafora mrocznych związków między ludźmi, jakie rodzą się w każdym hierarchicznym systemie władzy.

 

pokaż więcej

książek: 699
Orzeł | 2013-01-21
Przeczytana: 11 stycznia 2013

Enigmatyczność dzieła i związane z nią problemy interpretacyjne są zjawiskiem dobrze znanym. Tak jest też z "Procesem" Kafki, książką, której nadawano mnóstwo znaczeń, lecz jak rzadko kiedy, żadna z tych wielu interpretacji nie jest chyba w tym przypadku nadinterpretacją. Udało się bowiem Kafce stworzyć powieść wielowymiarową, otwierającą przed czytelnikiem pole do rozmaitych refleksji. Antysystemowe przesłanie miesza się tu z refleksją psychologiczną, czy egzystencjalną a momentami nawet z pewnymi elementami mistycznymi, a od pierwszych stron bardzo dobrze wyczuwalne jest przytłaczające uczucie absurdu, uczestnictwa w swego rodzaju dusznym somnabulicznym koszmarze. Wszystkie te warstwy przenikają się wzajemnie i trudno kategorycznie wskazywać, której z nich należy dać pierwszeństwo interpretując arcydzieło Kafki.
Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście znakomite sportretowanie na kartach powieści bezduszności aparatu biurokratycznego. Wszechobecny tytułowy proces osacza bohatera, stopniowo wkraczając w kolejne obszary jego życia. Na wpół anonimowy Józef K. jest całkowicie bezradny wobec potężnej, ściśle shierarchizowanej i całkowicie sformalizowanej machiny biurokratycznej, nie wie nawet o co został oskarżony. Skojarzenia z systemem totalitarnym są w tym miejscu dość oczywiste, warto jednak dodać, że proces był pisany w w drugiej dekadzie XX wieku, mamy tu więc do czynienia z genialną antycypacją Kafki.
Nie mniej ważna wydaje mi się warstwa psychologiczna książki. Józef K. to postać całkowicie zdehumanizowana. Wysoko postawiony urzędnik banku, nie posiadający praktycznie życia osobistego, żadnych pasji ani wyrazistych cech charakteru, nie potrafiący nawiązać głębszych relacji to równym stopniu ofiara systemu jak jego trybik. Porusza więc Kafka również zagadnienie bierności jednostki względem systemu a jeśli tytułowy Proces rozumieć szerzej - także względem życia jako takiego.
Każdy prawnik z łatwością dostrzeże również kolejny aspekt książki. Kafka, z wykształcenia doktor prawa, serwuje czytelnikowi porcję znakomitego, gorzkiego sarkazmu, wyśmiewając intelektualną miałkość przeteoretyzowanych, nadętych podziałów definicyjnych. No bo czyż nie ma wyraźnie wyczuwalnej kpiny w tym, kiedy Józef K. dowiaduje się o podziale adwokatów na "pokątnych", "niższych", "wyższych" i o różnicach między nimi? Jest tych smaczków zawodowych w "Procesie" więcej, jednak nie zdradzę ich by przyszłym czytelnikom (szczególnie prawnikom) nie popsuć zabawy. Na pewno lektura obowiązkowa dla każdego urzędnika. Niejednego mogłaby otrzeźwić, przywracając zdrowy rozsądek w miejsce regulaminów i okólników, jakie niektórzy z nich zdają się mieć zamiast mózgów.
Czym jest więc "Proces" Kafki? Ostrzeżeniem przed totalitaryzmem? Krytyką bierności wobec życia? A może po prostu projekcją trudnej sytuacji psychologicznej i życiowej, w jakiej znalazł się Autor pisząc książkę, na jej karty? Jeśli nawet tak, to genialną. Arcydzieło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga Luster

A gdyby tak Harry Poter był dziewczyną, a książkę nie napisałaby Rowling tylko Feber? Czy byłaby Fajna? czy mogłaby się równie dobrze spodobać? Odpow...

zgłoś błąd zgłoś błąd