7,07 (315 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
38
8
60
7
113
6
57
5
25
4
4
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375529104
liczba stron
176
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Marek

Jeszcze jeden dzień.
Jeszcze jeden po drugiej stronie.
Po drugiej stronie fałdy czasu.*

*Pomyśli panna Helena w rozdziale 10. tej powieści

 

źródło opisu: Agora SA, 2010

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (37)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 49
KulturaNaCoDzień | 2019-07-09
Na półkach: Przeczytane

A może zechcecie wybrać się w podróż i odwiedzić Bohiń?Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Może Wilia ukołysze Was swym leniwym nurtem?
Albo pozwolicie, by zieloność uderzyła Wam do głowy?

Tam przyszłość zbyt często zerka ku przeszłości – jakby bała się, że tamta, szachrajka, odejdzie. Są jak siostry, które cierpią podczas najkrótszego rozstania. Jakby nie mogły bez siebie istnieć.O tamtej przestrzeni tak pisze sam autor:

,,Ja znam ten las, ten dwór w ruinie i tę rzekę, co niesie przed siebie smoliste tratwy. W tej chwili barwny motyl zawisł nad krzakiem jałowca, a jeszcze przed ułamkiem sekundy uderzał boleśnie o szybę mego okna pokrytą przeźroczystym szronem. Słyszę jakiś wysoki brum, coś na kształt dzwonienia drutów telegraficznych przed zmianą pogody, albo dalekiego rzężenia motorów niemieckich wozów pancernych, czy tylko nocnego jęku starych murów warszawskiej kamienicy. Gdzie ja jestem. Stoję na progu. Zatrzymałem się w drzwiach. Tak słabo widzę. Jeśli przekroczę, nie będzie...

książek: 1011
Viola Bu | 2019-06-09
Przeczytana: 02 czerwca 2019

Lubicie słuchać rodzinnych historii? Starsi ludzie mają w zwyczaju wracać wspomnieniami do swojej przeszłości. Czasami wystarczy odrobina cierpliwości i zainteresowania z naszej strony, by wydobyli z siebie tajemnice, powiedzieli o historiach, o jakich w udziale nie podejrzewalibyśmy ani ich, ani ich rodziców czy dziadków (ja w taki sposób dowiedziałam się o horrorze rzezi wołyńskiej). Często są to opowieści warte przeniesienia na karty książki. Tak właśnie zrobił Tadeusz Konwicki, prozaik i reżyser, z historią swojej babki Heleny.

Wiadome jest, że w latach 70 XIX wieku Helena Konwicka mieszkała wraz z ojcem w Bohni, małej wsi pod zaborem rosyjskim (obecnie Białoruś na granicy z Litwą).

Powieść przedstawia nam próbę odtworzenia niedługiego okresu w życiu babki autora, w 12 lat po powstaniu styczniowym, którego echo jest mocno akcentowane w książce. Konwicki przeplata osobiste przeżycia Heleny z przestawieniem sytuacji społecznej i przyczyn sytuacji politycznej. „Naród bez...

książek: 709
Bosy_Antek | 2019-03-17
Na półkach: Przeczytane

Gdy człowiek ma jakiekolwiek ambicje i czytelnicze, i pisarskie, po lekturze Konwickiego, powinien kupić sobie solidne 0.7 gorzałki, wypić do lustra i położyć się spać. Obudzić się z solidnym kacem, w odmętach którego zda sobie sprawę z dwóch kwestii: po pierwsze, 3/4 wydawanych dzisiaj książek nie dorasta tekstom Konwickiego do pięt, po drugie, nigdy nie napisze nawet jednej strony w tak doskonały, wyważony, poetycki i mądry sposób.

Ja Konwickiego źle zacząłem - w liceum "Mała Apokalipsa" była męczącą i w sumie nudną lekturą. Na studiach "Czytadło" odpychało wysilonym nieco konceptem. Aż tu nagle "Bohiń"! Nawet nie dwieście stron wspaniałej i wyrafinowanej prozy.

Pisarz kolejny raz wraca na Kresy, mityczny, utracony na zawsze matecznik polskiej kultury, eldorado, czarnoziem, na którym wyrosło kilka tuzinów wybitnych twórców, myślicieli, artystów. Tym razem powrót ten nie jest skażony ani tanim sentymentalizmem, ani brutalną demitologizacją. "Bohiń" unosi się gdzieś...

książek: 137
PolihymniaCadavre | 2019-01-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 30 stycznia 2018

"Ja też - chciałbym umrzeć z miłości."

książek: 35
kaparga | 2018-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2018

Krótka opowieść w zamyśle niedokończona wryła się w mój umysł i serce. Z pewnością każdy odczyta ją inaczej. Dla mnie jest opisem pewnego magicznego miejsca, z rodzaju takich, których już dzisiaj nie ma na mapie. Postrzępione historie postaci są bardzo interesująco wpisane w konkretny czas i miejsce. Widzę tam Polskę, widzę człowieka i szczerze polecam.

książek: 957
Natalia | 2018-03-02
Przeczytana: 02 marca 2018

"Dzień świąteczny na strasznej prowincji, o której nikt nigdy nie słyszał na świecie. Gdzie minuty wloką się jak godziny, a godziny jak tygodnie. Gdzie kobieta rodzi się i żyje w tym samym kącie do śmierci, wydana przez rodziców wbrew swojej woli za sąsiada. A zanim umrze, marzy i śni o wielkich uczuciach, które jej podsuwają raz na miesiąc przywożone czasopisma z dalekiej Warszawy, albo raz na rok przychodzące książki z Francji, która nie wiadomo, czy naprawdę istnieje. Suma niedzielna w kościele parafialnym, huczne imieniny od czasu do czasu, nieśmiały flirt na odległość z kimś, kto przypadkiem przejeżdża przez te strony, ciężka choroba w końcu zimy i modlitwa za ojczyznę, i wspomnienie tych powstań, co ciągle jeszcze żyją, choć dawno umarły. Ubóstwo banału i banał ubóstwa. Cieniutkie ściegi istnienia jak wyblakły obraz święty ze śladami po nieśmiertelnych muchach".

Czuję wielką niestosowność pisząc o tej książce w środku dnia, jasnego dnia, z topiącym się śniegiem za oknem, na...

książek: 0
| 2018-02-07
Przeczytana: 24 czerwca 2018

Chodźmy na chwilę odetchnąć powietrzem łąki i puszczy litewskiej, spróbujmy przepłynąć na drugi brzeg, gdzie nie wiadomo co jest, ale może dogonimy Helenę Konwicką na drodze jej banalnego życia i choć na chwilę złaczymy w jednakim bólu egzystencji.

książek: 996
Mateusz R | 2017-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 sierpnia 2017

Piękna historia o schyłku lata. Tego, które tkwi w każdym człowieku. Sentymentalny powrót, pamięć, czar przebrzmienia u progu jesieni. Mijamy, ale jest jeszcze dziś.

książek: 239
ChristinaL | 2017-08-12
Na półkach: Przeczytane

'Bohin' to proba poznania tajemnicy babki Tadeusza Konwickiego, babki ktorej nigdy w zyciu nie widzial i ktora jak on byla sierota. Autor balansuje na granicy realnosci i fantazji, wraca w glab historii, tworzy z wyobrazni. Wszystko po to aby wykreowac portret Heleny Konwickiej w jej trzydzieste urodziny, pod koniec XIX wieku, na litewskiej wsi.
W tych posepnych czasach Helena mieszka z ojcem w dzierzawionym folwarku, straciwszy wlasny majatek przez konfiskate po powstaniu. W upalne lato (zachwycajacy jego opis), w niezwyklych okolicznosciach ulega zakazanej milosci.
Ksiazka napisana arcypieknym, cudownym, czarownym jezykiem.
Calosc trzyma w napieciu i wzrusza.
Przewyborna uczta literacka.

książek: 225
Maniek | 2016-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Konwicki
Przeczytana: 27 maja 2016

Wspaniała historia zakazanej miłości. Wschód. Konwicki oddaje tu cześć swojej babci. Nie wnikam czy była prawdziwa czy nie. Konwicki przenosi nas do czasów zaboru rosyjskiego, powtarzają się wątki Powstania.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd