Jadąc do Babadag

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,7 (1432 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
139
8
220
7
461
6
273
5
159
4
44
3
57
2
12
1
13
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389755017
liczba stron
321
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Książka o podróży przez zapomnianą Europę. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia przez te kraje wiedzie trasa. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

książek: 61
Grzegorz | 2017-07-02

Podróże w czasie i przestrzeni. Wyjazdy "na zadupia", do Babadag, do Abony, do Husi, do Wigwizdowa i do Solca. Jazda po zagubionych drogach Galicji, Niziny Węgierskiej, Siedmiogrodu, Słowenii i Albanii. I powroty do pisania w poszukiwaniu "czasu teraźniejszego dokonanego"."Historie, które trwają tak długo, jak są opowiadane, i rzeczy, które istnieją tylko wtedy, gdy ktoś na nie patrzy". Stasiuk opisuje jakieś obrazy-zjawy, sen, film, zaświaty. Próbuje podtrzymać istnienie tego świata w swoim opisie. I próbuje znaleźć sens tego co było, czego już nie ma, albo zanika, rozpada się, za chwilę rozpłynie się w czasie i zaniknie w przestrzeni. Kto lubi takie klimaty, i lubi sobie pofilozofować o czasie, przestrzeni, materii, przemijaniu, tajemnicy istnienia i nieistnienia to niech wyrusza w podróż ze Stasiukiem. " No więc lubię ten bałkański burdel, ten węgierski, słowacki i polski, to cudowne ciążenie materii....te mgliste spojrzenia, które bez wysiłku biegną wskroś rzeczywistości, żeby bez trwogi otworzyć się na nicość." U Stasiuka jednym z narzędzi do opisu rzeczywistości są fotografie, które są filtrem przez które przedstawia swoje wizje. Innym narzędziem do opisu jest proza poetycka, ale często jest to poezja naturalistyczna, turpistyczna, ironiczna, groteskowa. "To zwierzęta sprawiają, że czas odzyskuje swoją starą postać. One są żywe, lecz nie niszczą jego delikatnej materii" (tutaj jeszcze jak u Schulza:)ale już dalej nie;). "Widziałem jeszcze ostatnie bydlęta odnajdujące swoje obejścia. Stały pod bramami ze wzniesionymi ogonami i srały." "Cała szosa pokryta była rozbryzgami zielonkawej sraczki". "Od pobocza do pobocza wszystko zapaćkane. Szczyny schły w ostatnich promieniach zachodzącego słońca". Ale to nie Bulwar Zachodzącego Słońca. To nie Holywood. Nie będzie Happy Endu. Amerykanów w ten "dziwny świat" najlepiej wprowadza David Lynch. Świat, którego się wypieramy, nie chcemy się do niego przyznawać. Gdzieś na pograniczu jawy i snu. Tego świata nie chcemy oglądać, ale on jest, wystarczy skręcić w boczną drogę...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Polowanie na Escobara

Niewiele wiedziałam o Pablu Escobarze - dzięki tegorocznej akcji Czytaj.pl miałam okazję sięgnąć po ebooka Bowena, który bardzo sprawnie opisał histor...

zgłoś błąd zgłoś błąd