Książka Roku 2018

Jadąc do Babadag

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,7 (1435 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
140
8
220
7
463
6
273
5
159
4
44
3
57
2
12
1
13
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389755017
liczba stron
321
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Książka o podróży przez zapomnianą Europę. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia przez te kraje wiedzie trasa. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3772)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 394
Łokieć_Pana_D | 2016-07-03
Na półkach: Przeczytane

Stasiuk mnie leczy. Zakłada okulary, których potrzebuję, gdy jadę do pobliskiego miasteczka. Siadam na skwerku przy pomniku jabłka. Z lewej kościół, z tyłu odrapany budynek urzędu i coś, jakby park. Parczek. A dookoła nasza szpetota. Budowle-koszmarki, mozaika brudnych szmat i blach. Dziurawy chodnik. W parku panowie pijaczkowie smakują bełta. I gdy zaczyna być mi nijak, mam Go na odtrucie. Po Nim drażni mnie jakby mniej. Dziurawa droga, parczek i bełt. Przed kuracją Stasiukiem był dołujący marazm i bajzel. Po kuracji - lokalny koloryt.
Jechałem do Babadag z uśmiechem. Spokojny. Wyluzowany. Zwiedzałem rozrzucone wioski, zapomniane, czarujące. Patrzyłem na ludzi. Czułem ich jestestwo. Wciąż bardziej piękne niż brzydkie. Dziękuję za podróż, doktorze Stasiuk. Jestem wyleczony.

książek: 1468
Arek | 2016-10-21
Przeczytana: 17 października 2016

Andrzej Stasiuk jest nielicznym z pisarzy których znam osobiście. Jest także najbardziej znanym z nich. Spotkałem Go parę razy w Gorlicach, akurat nie na wieczorku autorskim ale przypadkowo na ulicy, innym razem w Lidlu na Zawodziu. Pewnego razu porozmawiałem z nim dłużej, poczytałem swoje wiersze i spodobały Mu się. Andrzej jest wysoki, zgadywałem ile ma wzrostu, o dziwo zgadłem ma 1,89m. To miły, otwarty, spostrzegawczy człowiek, umiejący odnaleźć temat z każdym. Dzięki napisaniu Jadąc do Babadag zdobył literacką nagrodę Nike. W Wołowcu położonym nieopodal Gorlic ma swoje Wydawnictwo Czarne.
W powieści, Pan Andrzej podróżuje po krajach Europy Środkowej: Polsce, Słowacji, Czeszech, Węgrzech, Rumunii. Podróż jest jednak pretekstem do zgłębiania własnej natury, problemów, lęków, czasem pociech.
Jak wynika z utworu, pisarz ten nigdy, no może prawie nigdy nie miał dość drogi, dość nowych miejsc i ludzi w nie wpisanych. Ludzi nadających sens podróży. Lubił wypić ale miał dzięki temu...

książek: 858
Strega | 2013-12-04
Przeczytana: 04 grudnia 2013

Wystarczy mieć wyobraźnię, by odbyć podróż nie wychodząc z domu. Stasiuk zabiera nas na wyprawę nie po muzeach, zabytkach, historycznych monumentach, ale na wyprawę, której szlak wyznaczają małe miasta i wsie. Interesują go przede wszystkim ludzie i ich mentalność. Kolekcjonuje te wspomnienia, pamiątki, monety, bilety itd,by wraz z nadejściem "nowego" nie zapomnieć żadnego zdarzenia. Same drobiazgi, "okruchy dnia" są tutaj niezwykle istotne, a wszystko to opowiedziane niezwykle plastycznie, gawędziarsko.

książek: 439
Kokos | 2014-06-09
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Czytałam tę książkę całe wieki. Po pierwsze dlatego, że trochę robiła mi za przerywnik między innymi lekturami, a po drugie - bo taka jest jej natura. To jest gawęda, opowiadana wieczorem przy lampce wina, tego nie można czytać w pośpiechu gdzieś w autobusie. Warto sobie dawkować tę książkę, zanurzać się w nią i wyobrażać sobie wszystkie te miejsca, o których opowiada narrator. To powieść-esej, wyrażony w tej postaci strumień myśli, wątki plączą się ze sobą i nagle z Rumunii jesteśmy na Węgrzech i dzieje się już coś innego. Przyznaję, że trzeba mieć odpowiedni nastrój do tego typu książek, nie zawsze da się je czytać, czasami stają się zbyt nużące, a czasem czytane za szybko fragmenty nie pozostawiają nic poza przerzuceniem kilku kolejnych stron. Niemniej z odpowiednim nastawieniem i wczuciem, to fascynująca opowieść o Europie Środkowej i Wschodniej, jej diagnoza, wnikliwa analiza wpływu historii i funkcjonowania współczesnego społeczeństwa.

książek: 1931
Akasha89 | 2017-06-27
Przeczytana: 27 czerwca 2017

Andrzej Stasiuk jest polskim pisarzem, poetą, publicystą, eseistą i dramaturgiem. Był wydalany z liceum ogólnokształcącego, technikum i zasadniczej szkoły zawodowej. We wczesnych latach 80-tych zaangażował się w działalność Ruchu Wolność i Pokój. Zdezerterował z wojska, za co półtora roku spędził w więzieniu. W 1987 roku wyjechał z Warszawy i zamieszkał w Wołowcu, w Beskidzie Niskim. Laureat takich nagród jak: nagroda Fundacji Kultury, Fundacji Kościelskich, im. S.B. Lindego, Nike i im. Arkadego Fiedlera (Bursztynowy Motyl). Jego książki zostały przetłumaczone na wiele języków m. in. na angielski, fiński, francuski, holenderski, niemiecki, rosyjski, norweski, ukraiński, węgierski, włoski, czeski i rumuński. Wraz z żoną Moniką Sznajderman (z zawodu antropolog kultury) prowadzi Wydawnictwo Czarne, specjalizujące się w reportażach i literaturze środkowoeuropejskiej.

Andrzej Stasiuk to iluzjonista przestrzeni. Zaklinacz czasu. Czarodziej słów. Według niego „(...) życie składa się...

książek: 2488
jatymyoni | 2018-03-01
Przeczytana: marzec 2018

Miałam dwa podejścia do tej książki, ale jestem chyba zbyt nerwowa i niecierpliwa, do powolnej narracji Stasiuka. Pożyczyłam audiobook w wykonaniu Jacka Kissa Wtedy zauroczyła mnie ta powolna gawęda przy kawie. Rozważanie w drodze i o drodze . Rozważania o ludziach spotykanych i o sobie samym. Często pędzimy do celu zapominając, że to droga jest najważniejsza i ludzie na niej spotkani. Nie lubię porównywać, każde miejsce ma swój własny i niepowtarzalny klimat. Czy to będą Ustrzyki Górne, lub Sól z knajpą dla wozaków, czy to będzie Garmisch , gdzie spokojne przez rondo w centrum idzie sobie chłop z krową na postronku, a wokół czuć „przyjemny” zapach gnojowicy. Stasiuk mnie urzekł byciem tu i teraz w danym miejscu i tak plastycznym przedstawieniu tych miejsc, że prawie czułam smak wódki i zapachy, a jednocześnie, że nawet wśród brzydoty można odnaleźć piękno.
Wszystkim tym, którzy mają ochotę na powolną gawędę o miejscach bliższych lub dalszych i przeżyć duchową przygodę polecam.

książek: 1357
Anna | 2019-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2018

Stasiuk czekał na Kindlu od dawna i jakoś mi było nie po drodze.
Aż do czasu. W wigilię w radiu TOK FM natknęłam się na wywiad ze Stasiukiem.
Jejku, jak ten człowiek mówi, jak opowiada, jak pięknie posługuje się językiem polskim. I wreszcie - jak mądrze mówi!

Książka jest swietna i nie ma co o niej opowiadać - należy ja po prostu przeczytać. Jeśli ktoś ma Stasiuka w kolejce, to należy go przesunąć na początek.

Po przeczytaniu Jadąc do Babadag pożałowałam, że nie jestem Stasiukiem. Albo chociaż jego żoną. Albo niechby nawet kierowcą...

Do 10 gwiazdek brakuje tylko jednego - audiobooka w wykonaniu samego Stasiuka.

książek: 1444
Mateusz | 2012-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2012

Rację ma mój Przyjaciel, mówiąc, że na lekturę Stasiuka trzeba mieć ochotę, musi być odpowiedni klimat.
Z drugiej strony nieprawdą jest, że reportaż ten zafascynuje tylko wagabundę, gdyż urzekł i mnie, wygodnego mieszczucha.

Kocham ten literacki styl, bogate słownictwo, w prawdzie w pewnych fragmentach okraszone nieco mniej kulturalnymi frazami, które o dziwo okazały się świetnym wypełnieniem całości.

Filozoficzna podróż, obserwacje najbardziej zapadłych dziur i ich mieszkańców to tyle i aż tyle, by polecić tą książkę czytelnikom potrzebującym odskoczni od dnia codziennego.

książek: 6768
allison | 2011-10-31
Przeczytana: 30 października 2011

Książka pełna tak sugestywnych opisów przemierzanych miejsc, że ma się wrażenie podróżowania wraz z autorem.

Stasiuk pokazuje Europę, jakiej nie znamy z kolorowych folderów biur podróży czy wakacyjnych widokówek. To miejsca, do których sama Europa niechętnie się przyznaje, bo nie pasują do wizerunku nowoczesnej i cukierkowo słodkiej cywilizacji.

Bałkany i tereny na wschód od Polski jawią się tu jako miejsca brudne, biedne, zacofane, niemal prymitywne. Autor odnajduje jednak w tej brzydocie naturalność i swoiste piękno. Bardzo ciekawie opisuje swoje wrażenia z podróży, ludzi, sytuacje, wsie i małe miasteczka...

Śledząc opisywane krainy, ma się wrażenie, że czas zatrzymał się w nich w miejscu jakieś sto albo i więcej lat temu. Nie zmieniły się obyczaje, warunki i sposób życia. Dla jednych to azyl, dla innych, zwłaszcza młodych ludzi, to zamknięty świat pozbawiony perspektyw.

Sporo miejsca pisarz poświęca na odniesienia do kultury i historii Europy, zwracając uwagę na relacje,...

książek: 2162
Wojciech Gołębiewski | 2019-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2019

Zasłużona Nike w 2005. Na stronie https://pl.wikipedia.org/wiki/Jad%C4%85c_do_Babadag
„Jadąc do Babadag – książka Andrzeja Stasiuka opublikowana w 2004 roku. Jest to zbiór wspomnień i refleksji autora z podróży, które odbywał kilkakrotnie przez kraje środkowo-wschodniej Europy, takie jak: Słowacja, Węgry, Słowenia, Chorwacja, Albania, Ukraina, Rumunia czy też Mołdawia i Naddniestrze. Autor wspomina ludzi, obyczaje, opisuje miejsca i krajobrazy. Podróżuje samochodem, pociągiem, autostopem oraz promem. Na szczególną uwagę zasługują refleksje pisarza nad mentalnością i obyczajami mieszkańców tej części Europy, uważanej przez wielu za prymitywną i zacofaną. Jest to książka podróżnicza, ale nie tylko w sensie geograficznym. Jest to także podróż w sensie duchowym. Refleksja nad bytem i przemijaniem….”
Nic dodać, nic ująć. Bomba!! Recenzowałem Stasiuka 7 pozycji, czytałem więcej, 10 gwiazdek dałem: „Bóg z Radia”, „Dziewięć”, „Wiersze miłosne i inne” oraz ...

zobacz kolejne z 3762 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
O fotografach pisarzy i czytelników

Przyjrzyjmy się trzem niezwykłym fotografom, którzy uczynili przedmiotem swojego zainteresowania pisarzy i czytelników, i którzy tym samym dokonali niezwykłego aktu zespolenia dwóch zgoła odmiennych sztuk.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd