Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Prawdodziejka

Cykl: Czaroziemie (tom 1)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,29 (791 ocen i 207 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
106
8
198
7
206
6
133
5
39
4
21
3
15
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Truthwitch
data wydania
ISBN
9788379246953
liczba stron
384
język
polski
dodała
Alicja

Młode wiedźmy Safiya i Iseult mają zwyczaj często wpadać w tarapaty. I przez to teraz muszą opuścić swój dom. Safi jest bardzo rzadką wiedźmą prawdy, która jest zdolna zdemaskować każde kłamstwo. Wielu zabiłoby dla jej umiejętności. Dlatego Safi musi pozostać w ukryciu. Inaczej zostanie wykorzystana w konflikcie między imperiami. Z kolei prawdziwe moce Iseult są tajemnicą nawet dla niej samej....

Młode wiedźmy Safiya i Iseult mają zwyczaj często wpadać w tarapaty. I przez to teraz muszą opuścić swój dom.
Safi jest bardzo rzadką wiedźmą prawdy, która jest zdolna zdemaskować każde kłamstwo.
Wielu zabiłoby dla jej umiejętności. Dlatego Safi musi pozostać w ukryciu. Inaczej zostanie wykorzystana w konflikcie między imperiami. Z kolei prawdziwe moce Iseult są tajemnicą nawet dla niej samej. I lepiej, żeby tak zostało.

 

źródło opisu: http://imaginatio.wsqn.pl/

źródło okładki: http://imaginatio.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 107
faiithfully | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane

Trochę czasu zajęło mi przeczytanie Prawdodziejki, była to jednak przyjemna lektura, z której naprawdę jestem zadowolona. Przypomniało mi to czasy, w których fantastyka była u mnie na porządku dziennym, a od której miałam przerwę już od dość długiego czasu.

Safiya posiada moc, która pozwala jej na rozróżnienie prawdy od kłamstwa. Wiele osób oddałoby wszystko, aby mieć kogoś takiego u swego boku, dlatego dziewczyna powinna zostać w ukryciu, aby nikt nie mógł wykorzystać jej w konflikcie, który zrodził się pomiędzy imperiami. Jej więziosiosta, Iseult, której moc polega mniej więcej na tym, że potrafi odczytywać emocje innych, towarzyszy jej podczas przygód. Okazuje się jednak, że jej zdolności mogą stać się dosyć niebezpieczne i lepiej, aby w pełni się nie rozwinęły.

Przyznam szczerze, iż obawiałam się, że bohaterowie książki mogą mnie strasznie irytować. Szczególnie główna bohaterka, bo z nimi często mam problem. Okazało się jednak, że moje obawy się nie spełniły, co bardzo mnie ucieszyło. O dziwo, Safi ani razu mnie nie zirytowała. Co więcej, naprawdę polubiłam jej postać. Jest silna, niezależna i nie da sobie w kaszę dmuchać. A dla osób, które kocha, jak na przykład Iseult, zrobiłaby naprawdę wszystko, co pokazuje pod koniec książki. Więziodziejka również jest pozytywną bohaterką, nieco spokojniejszą i bardziej opanowaną niż jej przyjaciółka. Zapowiada się ciekawy wątek z nią w roli głównej i liczę na to, że dobrze się on rozwinie.

Nie mogło zabraknąć oczywiście wątku miłosnego, ale on również przypadł mi do gustu – nie był jakiś nachalny, nie wpychał się na pierwszy plan, co dla mnie jest wielkim plusem. Polubiłam Merika, chociaż oczekuję rozwinięcia jego postaci, bo naprawdę mnie zaintrygowała. To typ bohatera, do którego czytelnicy mogą wzdychać. Ja może nie szaleję niesamowicie jak mocno, ale naprawdę go lubię.

W ogóle doszłam do wniosku, że każda postać z książki coś do niej wnosi, każda wzbudziła moje zainteresowanie i chciałabym poznać ją bliżej. Przy tego typu gatunkach mamy dość sporo bohaterów, którzy czasami są wręcz zbędni, ale tutaj nie czułam, aby tak było.

Styl pisania przyjemny i łatwy w odbiorze, nawet pojawiające się dziwne nazwy nie sprawiły mi problemów. Akcja napisana jak dla mnie świetnie – doskonale mogłam wyobrazić sobie sceny walki czy każde inne, a dla mnie to wiele znaczy przy książkach typu fantasy. Sama fabuła jest dość interesująca i ciekawi mnie, jak dalej potoczą się losy głównych bohaterów. Nie raz przygryzałam paznokcie, zastanawiając się, co będzie dalej. Kolejne strony wzbudzały we mnie różne emocje, była złość, był smutek, ale też uśmiech. A to chyba dobrze, kiedy dana pozycja wzbudza we mnie takie uczucia.

Przyznam, że pisząc tą recenzję dociera do mnie, ile przyjemności miałam z czytania Prawdodziejki. Stęskniłam się za fantastyką i chyba czas najwyższy sięgać po nią częściej. Książkę polecam, jest prosta, szybko się czyta i naprawdę potrafi działać na emocje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny humor czyli o kościele na wesoło. Cz.2

Krótko i na temat - śmieszniejsza od części pierwszej. Mniej teorii więcej zabawnych przykładów z życia.

zgłoś błąd zgłoś błąd