Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anioł do wynajęcia

Wydawnictwo: Znak
7,72 (615 ocen i 167 opinii) Zobacz oceny
10
111
9
82
8
165
7
147
6
61
5
22
4
10
3
5
2
6
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324043439
liczba stron
440
język
polski
dodała
giovanna

Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość… Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej. Kiedy jest już tak źle, że zaczyna...

Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę.
A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość…

Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej.
Kiedy jest już tak źle, że zaczyna tracić nadzieję, ktoś niespodziewanie zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem. Ktoś wysłucha z uwagą, przygarnie do serca, da nadzieję.
Czy jednak tam w górze ktoś nad nią czuwa? Dobry duch, zaginiony Anioł Stróż?

„Anioł do wynajęcia” to niezwykła historia. Otula jak ciepły koc, rozgrzewa jak filiżanka cynamonowej herbaty, a przede wszystkim przywraca wiarę w ludzi i daje nadzieję.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 627
syl | 2017-07-01
Na półkach: 2017

„Ta opowieść ma w sobie coś takiego, że gdy się ją czyta, z miejsca zaczyna się rozglądać za choinką, chce się piec pierniki i pobiec do telefonu, żeby zadzwonić do swoich bliskich. Budzi coś takiego w człowieku... Sama nie wiem, jak to nazwać...
-To jest właśnie ta nieuchwytna magia świąt – uśmiechnęła się Gabrysia. - Autentyczna, niepodrasowana, płynąca prosto z serca. Wiesz na czym polega siła tej opowieści? Na miłości. Pełno jej w każdym słowie. I w czytającym też się ona budzi”.

Nic dodać nic ująć. Dokładnie taka właśnie jest ta książka. Ciepła, magiczna, pełna białych bajkowych i świątecznych krajobrazów, roztaczająca zapach pieczonych pierników, świątecznych makowców i zielonej choinki. Oprócz tej wyraziście przedstawionej świątecznej aury autorka zwraca uwagę na to, co w tym przed(wigilijnym) okresie (i nie tylko) jest najważniejsze.

No i w sumie na tym atuty tej książki się kończą... Dla mnie ta historia jest zbyt ckliwa, naiwna i nieprawdopodobna. Ot, taka bajka dla małych dziewczynek. A może po prostu spodziewałam się po tej książce zbyt wiele?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim wstanie dla nas słońce

"Opowiem ci moją historię. Na początku chcę cię prosić o jedno: nie oceniaj mnie już teraz. Przeczytaj" Tymi słowami Gabriela Gargaś zaczyna...

zgłoś błąd zgłoś błąd