Był dom...

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,6 (107 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
18
8
21
7
44
6
7
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
830803909X
liczba stron
210
język
polski

Bogato ilustrowana, niezwykła historia rodziny Kossaków osnuta wokół XX-wiecznej historii Polski! Wspomnienia Anny Szatkowskiej odnoszą się do losów znanej rodziny autorki (dziadkowie z rodziny Kossaków, matka: zofia Kossak-Szczucka). Dzieje rodzinne pokrywają się nieuchronnie z ówczesną, skomplikowaną historią Polski. Wspomnienia sięgają od lat przedwojennych, przez okres wojny, po lata 60-te. Sz

 

Brak materiałów.
książek: 468
neko | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2017

Kossakowie fascynowali mnie zawsze. Przeczyłam o tej rodzinie sporo, ale jakoś do tej pory nic o drugiej linii wywodzącej się od brata bliźniaka Wojciecha Kossaka czyli Tadeusza. Książki Zofii Kossak też nie bardzo były w moim guście. Lecz wspomnienia to co innego. Przeczytałam z zaciekawieniem, wielkim podziwem i...pokorą wobec odwagi, zaangażowania w pomaganie ludziom, konspirację i ratowanie Żydów. Wspomnienia Anny z powstania są potworne. Trudno sobie wyobrazić co musiała przejść 15-dziewczyna - sama, głodna, wykonująca rożne zadania ponad siły fizyczne. o psychice trudno mówić, gdy widziała same trupy, a każda chwila mogła być jej ostatnią. Trudno sobie wyobrazić, jak po czymś takim można wrócić na miejsce rzezi i prawie po roku wrócić na miejsce rzezi i uczestniczyć w ekshumacjach. "Nagrodą" za to poświęcenie była przymusowa emigracja.
Przy całej tej tragedii, Anna nadal zachowała humor, pogodę ducha i starała się żyć normalnie.
Mimo, że w całej książce jest sporo o ludziach z otoczenia bliższych i dalszych krewnych, a nawet obcych osób,którzy pomagali całej rodzinie to prawie nie ma nic o relacjach z krakowską, przecież najbliższą rodziną. Przecież Magdalena Samozwaniec też mieszkała w W-wie, przecież Maria Jasnorzewska mieszkała i zmarła w Londynie. Przecież Wojciech Kossak miał kontakty i znajomości w Krakowie...Nic nie mogli zrobić, pomóc ? Zofia była czynną konspiratorką, była na Pawiaku, była w Oświęcimiu. Małoletnia Anna tułała się po obcych domach. Chora babcia zmarła podczas powstania. Syn Zofii zmarł w obozie śmierci. Mąż był w obozie nienieckim. I nikt im nie pomógł? Chyba nie, jeśli nie ma nawet małej wzmianki o tym. Dlaczego? Może kiedyś się dowiemy.
Książka warta uwagi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwony pająk

Po wysłuchaniu części tego czegoś bardzo żałuję, że na LC nie ma gwiazdek ujemnych. Może uchroniły by wielu czytelników od wyrzucania pieniędzy w błot...

zgłoś błąd zgłoś błąd