Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ferdydurke

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,31 (8877 ocen i 396 opinii) Zobacz oceny
10
417
9
1 390
8
966
7
2 173
6
1 056
5
1 127
4
403
3
652
2
170
1
523
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308033059
liczba stron
296
słowa kluczowe
gęba, satyra, teoria Formy, pupa, groteska
język
polski

Forma zarówno artystyczna co i obyczajowa to główny temat tej powieści. Prześmiewcze spojrzenie na konwenans, który zaczyna żyć własnym życiem uzależniając swoich użytkowników. Atutem wydania jest analiza tekstu w formie lekcji literatury z Jerzym Jarzębskim i Andrzejem Zawadzkim.

 

Brak materiałów.
książek: 142
Jakub | 2015-11-20

Nie jestem pewny, czy próbując dokonać jakiejkolwiek oceny Ferdydurke, nie porywam się z motyką na słońce. Dzieło Gombrowicza nie urzekło mnie jednak w takim stopniu, jak przewidywałem.

Kluczem do interpretacji utworu mają być konkretne słowa takie jak "infantylizacja", "forma" czy "konformizm" - przeplatając je w głowie z treścią utworu, jesteśmy w stanie cokolwiek pojąć.

Według mnie książka jest archetypicznym paradoksem. Jej przesłaniem są wartości nonkonformizmu i niepopadania w określone schematy. Czyli prezentuje naprawdę bogatą, wartościową i uniwersalną treść, bo nikt nie zaprzeczy, że to drugie dno interpretacyjne jest naprawdę godne uwagi.

Jednak "forma", w jakiej ta treść jest przekazana, jest według mnie absolutnym pogwałceniem dobrego smaku i inteligencji - mówię tu o nonsensownej treści i nierealistycznym języku. Z drugiej strony... doceniam fakt, że pan Gombrowicz zrobił to celowo. Wygląda na to, że Ferdydurke nie ma na celu kształcić, cieszyć intelektualnie, dostarczać przyjemności z lektury. Myślę, że autor (co sugerują ostatnie słowa książki) chciał czytelnika rozdrażnić, podburzyć i przewartościować. Na szczęście, jednocześnie zwrócił uwagę na pewne ważne kwestie, więc jestem w stanie zaakceptować "geniusz" tego dzieła. Nie pojmuję go do końca, ale akceptuję.

Żałuję, że system edukacji "zgwałcił" to dzieło, czyniąc z niego lekturę, co jest jednoznaczne z "upupieniem", upakowaniem w pewne ograniczające ramy, pewną schematyczność. Na koniec pytanie: czy warto było ją przeczytać? Tak. Na pewno dzięki "Ferdydurke" poszerzyły się moje granice pojmowania słowa "sztuka".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Graffiti Moon

Autorka postawiła na fragment wyjęty z życia ludzi wkraczających w dorosłe życie. W rezultacie stworzyła historię z wieczorem, nocą i porankiem pełnym...

zgłoś błąd zgłoś błąd