Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaćmienie

Tłumaczenie: Jerzy Jarniewicz
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
5,94 (49 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
5
7
13
6
6
5
12
4
2
3
6
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eclipse
data wydania
ISBN
8374140194
liczba stron
272
słowa kluczowe
powieść irlandzka
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Alexander Cleave, sławny aktor, który wybrał ten zawód, by ukryć się pod maskami granych przez siebie postaci, przechodzi kryzys wieku średniego. Pewnego wieczoru zrywa spektakl i wyjeżdża na prowincję, aby zamieszkać w opuszczonym od lat rodzinnym domu. Tam, z dala od publiczności, chce przestać grać i po prostu być. Nie znajduje jednak upragnionego spokoju. Prześladują go wspomnienia, duchy...

Alexander Cleave, sławny aktor, który wybrał ten zawód, by ukryć się pod maskami granych przez siebie postaci, przechodzi kryzys wieku średniego. Pewnego wieczoru zrywa spektakl i wyjeżdża na prowincję, aby zamieszkać w opuszczonym od lat rodzinnym domu. Tam, z dala od publiczności, chce przestać grać i po prostu być. Nie znajduje jednak upragnionego spokoju. Prześladują go wspomnienia, duchy zmarłych, a także żywi, w osobach stróża i jego piętnastoletniej córki Lily. Pod powierzchnią codzienności drobnych domowych zajęć, spacerów, wizyt w pobliskim miasteczku narasta nieokreślona groza, lęk przed katastrofą. Banville nie każe swojemu bohaterowi dokonywać klasycznego rozrachunku z życiem, ukazuje raczej człowieka osaczonego, stojącego krok przed rozdrożem. Sugestywnie opisuje, jak spełnia się znane każdemu z nas irracjonalne przeczucie, że zaraz zdarzy się coś potwornego.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 73
czytulinka | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Akcja powieście toczy się w czasie, kiedy Słońce przesłonił księżyc, skutkiem czego Ziemię w niektórych rejonach w środku dnia zalała ciemność, noc za dnia. Główny bohater, aktor, po pięćdziesiątce (no i co? każdy w każdym wieku może przechodzić kryzys istnienia i poddaje w wątpliwość swoje osiągnięcia) przechodzi głęboki kryzys, czuje się zupełnie niezdolny kontynuować swoje dotychczasowe życie. Właściwie nie wiadomo dlaczego, on sam jakby też nie wiedział lub nie chciał wiedzieć. Wraca do swojego rodzinnego domu, dziś opuszczonego jak on, pozostawieni na łasce losu i wystawieni na działanie czynników zewnętrznych, gdzie główną rolę gra czas. Alex oddaje się rozmyślaniom i refleksjom, zagłębia w swoich myślach, wydaje się, że marnotrawi dni i tygodnie. Wspomina czasy dzieciństwa, rodziców, poddaje wszystko ostrożnej analizie. Dawne chwile i przeżycia wywoływane są pobytem w domu, który postanawia odzyskać, domu, w którym każdy zapach, przedmiot to erupcja przemyśleń związanych intensywnymi, dawno przeżytymi chwilami. Wszystko jest jednak bardzo wyważone, opanowane, dominuje wyciszenie i niemy spokój.

Całość opanowana jest nastrojem głębokiej zadumy, refleksji, rozliczania się z przeszłością, mierzeniem się z nią. Pomimo tej nostalgii, głębokiego smutku, poczucia klęski i straty czytelnik daje się nieść narracji. Nieść się to mało, Banville swoim niezrównanym stylem uwodzi niepostrzeżenie już od pierwszej strony. Podążając za narratorem nie zważa na cel, zamiary, idzie ślepo zapatrzony w głównego bohatera poznaje go na nowo razem z nim przeżywając, podążając krok za nim jak niewidomy trzymający się ramienia osoby idącej o krok przed nią. Ślepo oddaje się w jego ręce by pozwolić odczuć niemal fizycznie ostateczne zamknięcie historii.

Banville to utytułowały i zasłużony pisarz irlandzki, jego przystępny, a jednocześnie wyrafinowane styl urzeka i oczarowuje. Ma on niezwykłą umiejętność budowania nastroju, jakby otulania swoją opowieścią. Książka w materialnej formie papieru zadrukowanego farbą, ujętego w prostokątny mały przedmiot, raz otwarta jak dym, lekko, niespiesznie wyłania się, gromadzi, by pozostawić swój zapach na skórze, włosach, ubraniu. To słowa, zdania, związki frazeologiczne, porównania, finezyjnie ujmowane opisy, które można smakować i smakować i wciąż być ich głodnym. Zgrabnie ujęta całość, absolutnie nie przegadana (czego nie znoszę), dokładnie taka, jaka miała być. Polskie wydanie starannie wydane, żadnych literówek ani niedopatrzeń edycyjnych, bo i tłumaczenie nie byle kogo. Kawał dobrej literatury, której warto poświęcić czas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilczyca i Czarny Książę #1

Każdy z nas był - lub nadal jest - w liceum. To ciężki okres dla każdego. Nowe otoczenie, nowi ludzie i więcej nauki. Sądzę, że nie było żadnego licea...

zgłoś błąd zgłoś błąd