Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spokój

Tłumaczenie: Anna Górecka
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,67 (96 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
16
7
28
6
20
5
13
4
2
3
2
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A nyugalom
data wydania
ISBN
9788374141123
liczba stron
285
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Andor i jego matka tworzą toksyczny związek dwojga ludzi, uwięzionych w ciasnym mieszkaniu. On jest pisarzem, ona opuszczoną, dawno zapomnianą aktorką teatralną, której odmówiono prawa do grania po tym, jak jej córka wyemigrowała z kraju po rewolucji roku 1956.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.

źródło okładki: Wydawnictwo W.A.B.

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (205)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 986
Ania | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2014

"Spokój" opowiada o Andorze i jego relacjach z kobietami: matką, siostrą bliźniaczką, partnerką oraz kochanką.
Przeczytałam wiele pochlebnych opinii o tej książce, dlatego sięgając po nią miałam pewne oczekiwania. Spodziewałam się mocnych akcentów, masochistycznej gry na emocjach i dogłębnego studium toksycznych relacji międzyludzkich.
Rozczarowałam się. Ani przez moment nie poczułam tej historii. Zabrakło mi głębi, przeżywania, rozterek bohaterów, psychoanalitycznego zacięcia, a przede wszystkim emocji.
Nudna i nijaka treść poprzeplatana opisami kopulacji.

książek: 1207
Krzysiek | 2014-04-16
Przeczytana: 16 kwietnia 2014

Czytając opinie czytelników na temat tej książki natknąłem się na kilka spostrzeżeń, kilka głównych problemów, na które zostały ocenione na łamach forum. Wielu twierdzi, że jest ona mroczna, brutalna, genialna, ciężka i zapadająca w pamięć...

Czy jest mroczna? Na pewno w pewnym stopniu, ale ów stopień z pewnością nie urośnie do wielkiej rangi. Ma specyficzny charakter, ale ten mroczny klimat nie towarzyszy w każdym wątku, na każdej stronie. Czytałem wiele książek, gdzie mrok przeszywał człowieka na wskroś. Mrok z tej książki jest dobrą rozgrzewką, zapowiedzią czegoś większego, ale tego czegoś większego nie dostajemy. Mrok tańczy między stronami na podobnym poziomie. W niektórych momentach jakby traci poczucie rytmu.

Czy jest brutalna? Z pewnością autor starał się opisać niektóre sceny bardzo brutalnie, obscenicznie. W pewnych momentach budziło troszkę to niesmak. Może dlatego, że trochę tę brutalność chciał wpleść na siłę. Wydaje mi się, że niekiedy było to trochę groteskowe,...

książek: 3541
Grażyna | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 06 stycznia 2013

Trudna relacja chorej psychicznie matki i jej syna. Cięzka, toksyczna, wulgarna.

książek: 698
jestemtu | 2013-03-27
Przeczytana: 27 marca 2013

Takie tam rozpamiętywanko, jakby w biegu, zlepione z ułudy ze starannie uzasadnianą rzeczywistością, a wszystko, jak w tego typu historiach o rozdrapywaniu ran, z nie dającą spokoju myślą czy jest już za późno, czy jeszcze za wcześnie... nie można tego nie lubić.
Do tego kąśliwy język i dużo mądrych słów... polecam Tobie.

książek: 2677
MadameShepard | 2014-04-11

Bełkot. Obcojęzyczna wersja twórczości Gretkowskiej. Tylko, że u niej fabuły czasami trzymają się kupy, tu jest jeden wielki chaos, główny bohater jest tak nieprzekonywujący w swojej traumie, że jest to aż przykre. Postać matki jest groteskowa, a nie przejmująca. Wszystko podane w obrzydliwym seksualnym sosie o mocno fizjologicznym charakterze. Nigdy nie czytałam tak obscenicznych opisów aktów seksualnych, za którymi nie stoi żadna treść fabularna. Reasumując, jakby twórca chciał popisać tzw. "scen" i dorobić do tego fabułę. Bardzo słabe, trudno się czyta i niestety zapada w pamięć. Ale będę wypierać.

książek: 567
Karolina | 2013-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mocna, mroczna, niebanalna proza. Igra z czytelnikiem, wciąga i uzależnia. Odkrywa tę drugą mroczną część duszy człowieka.

książek: 494
Gra_ce | 2012-01-04
Przeczytana: 2007 rok

Książka dla czytelników o ogromnej wrażliwości i mocnych nerwach. Jeśli nie masz spokojnego i zdystansowanego stosunku do własnej Matki, to może lepiej sobie czytelniku płci męskiej odpuść. Dla kobiet próbujących zrozumieć meandry męskiej wrażliwości - pouczające i poszerzające pole empatii.

książek: 738
misiel | 2014-03-31
Na półkach: Przeczytane

Ta książka roztrzaskała mój mózg na tysiące kawałeczków. Miesiąc po lekturze byłem w stanie czytać tylko powiastki o Muminkach. Do matki odnosiłem się z rezerwą, w razie czego. Musiałem odpocząć psychicznie.

książek: 486
adrjala | 2014-01-01
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: listopad 2013

Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek wcześniej w swoim życiu natknęła się na aż tak wulgarną i brutalną książkę.
Historia przedstawia relacje głównego bohatera (który jest jednocześnie narratorem) z kobietami odgrywającymi istotne role w jego życiu. Relacje bardzo toksyczne, ciężkie, chore... relacje naznaczone przemocą psychiczną oraz fizyczną.
Ciężko było przebrnąć przez niektóre fragmenty. Były momenty, kiedy poważnie zastanawiałam się nad tym, by książkę odłożyć nie doczytawszy jej do końca. Ukazany w niej ogrom brutalności i zła chwilami mnie przerastał.
Na długo pozostawi ślad w mojej pamięci.

książek: 87
Hiram | 2012-05-23
Na półkach: Przeczytane

Ciężkie, gęste, wyraziste-trudno się oderwać

zobacz kolejne z 195 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Bliska zagranica

Całkiem niedawno uświadomiłem sobie, że „bliską zagranicę” (jak mawiają rosyjscy dyplomaci) od lat traktowałem (inaczej niż oni) bardzo obojętnie. Podobnie moi znajomi. Wprawdzie od zawsze zdecydowanie preferowałem Anglosasów, ale żeby aż tak zaniedbać najbliższych sąsiadów? 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd