Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podręcznik złej matki

Tłumaczenie: Michał Majchrzak
Seria: Jej Portret
Wydawnictwo: Rebis
5,54 (108 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
3
7
21
6
30
5
25
4
10
3
10
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bad Mother's Handbook
data wydania
ISBN
8373017291
liczba stron
360
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Babcia, matka i córka: trzy kobiety w jednym domu, w którym już wkrótce ma się pojawić ktoś czwarty... Czy może z tego wyniknąć coś dobregoa Podręcznik złej matki zabawna i mądra debiutancka powieść Kate Long to trzeźwy rzut oka na macierzyństwo od chwili (niechcianego) poczęcia do zrozumienia, że jest tyle rodzajów matek, ile dzieci, oraz że miłość bywa czasami po prostu najważniejsza.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (206)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 654
Kotkad | 2014-10-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 października 2014

Trudno jest mi ocenić tę książkę. Spodziewałam się po niej czegoś innego. Jako matka dwójki dzieciaczków 3 lata, 1 rok wyobraziłam sobie historię każdej matki czyli obraz miłości do dzieci przeplatanej bezsilnością na wieczny bałagan (który u niegdyś uporządkowanej obecnej mamy nigdy nie gościł), niekończącą się stertę prania i prasowania, gotowanie, krzyki maluchów, koniec życia towarzyskiego na czas karmienia i dorastania dziecka, ewentualne niezrozumienie ze strony znajomych którzy są bezdzietni. Co dostałam? Babcia Nan z demencją starczą, jej córka Karen, która jest adoptowana i poszukuje matki biologicznej bo z obecnej nie jest zadowolona (w końcu tyle przy niej roboty) i jej córkę. Z córki Charlotte też Karen nie jest zadowolona. Sama córka rozpoczyna życie seksualne i zalicza wpadkę. Życie seksualne wcale nie jest przepełnione miłością a jedynie doświadczaniem czegoś nowego wcale niezbyt przyjemnego. Jednocześnie sama Charrlotta jest bardzo zrównoważona, inteligentna i ma...

książek: 3200
jusola | 2010-08-26
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2010

Najpierw zaczęłam z myślą, po co ja czytam taką głupawą książkę, strata czasu. Ale czytałam dalej. Nie, nie jest to jakaś rewelacja, ani nawet bardzo dobra książka. Ale wciąga.
Przedstawia ułamkową historię trzech kobiet - Nan (90l.), Karen (34l.) i Charlotte (17l.)- babki, matki i córki. Autorka na zmianę oddaje głos każdej, by opowiadała o tym, co jej się przydarza, co się z nią dzieje. Nan żyje w przeszłości, choć w teraźniejszości bystrze dostrzega coś, czego Karen w porę nie dostrzeże, Karen błądzi w teraźniejszości, sfrustrowana i niezbyt szczęśliwa, młoda jeszcze, ale jakby trochę przegrana, i Charlotte, zamknięta w sobie, szukająca sposobu, by się wyrwać z domu, w którym czuje się obco.
Wiele zdarzy się w ciągu roku, którego dotyczy historia, i wiele zmieni się w samych kobietach. Moim zdaniem na plan pierwszy wysuwa się wtedy Karen i ta część książki staje się bardziej interesująca od wcześniejszej (choć mam też przeczucie, że określenie głównej bohaterki może...

książek: 324
marKiza | 2016-07-15
Na półkach: Przeczytane

Przeciętność tej pozycji rzuca się w oczy. Sięgnęłam po nią z czystej ciekawości marząc o "wojnie pokoleniowej" i "udowadnianiu własnych racji" oraz "świętych słowach" każdej matki - JA WIEM LEPIEJ..- ciskanych, niczym rozżarzone noże w dziecko w najmniej sprzyjających okolicznościach.
Dostałam lekko "niedogotowaną" papkę, z której nic absolutnie nie wynika. Babcia z demencją (która jednak "widzi co trzeba i pamięta o tym"), matka ( poszukująca tej biologicznej i zagubiona w świecie) i córka (najbardziej odpowiedzialna ale jakże beznamiętna jak na nastolatkę z "problemem" i to nie jednym). Celowo pominę opisy "scen" - zwroty "wlazł na mnie", "spuścił się" itp świadczą od razu, że na MIŁOŚĆ nie ma tu miejsca ani nie będzie o niej mowy.. Jeśli 17-letnia dziewczyna zgadza się być "zlewem na spermę" (wszystkich urażonych przepraszam za dosadność określenia, ale jest ono po prostu PRAWDZIWE!)dla nastolatka z rozbuchaną chucią to czego możemy się spodziewać?!? CZWARTEGO POKOLENIA w...

książek: 1115
Ewa | 2010-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2010

Po "Podręcznik złej matki" sięgnęłam przypadkiem, w bibliotece. Spodziewałam się trochę czegoś innego, ale ostatecznie lektura mnie wciągnęła. Trzy kobiety, w różnym wieku zamieszkujące jeden dom: 90letnia Nan, która żyje w przeszłości, jej córka Karen - niby młoda kobieta, ale czasem na podstawie jej opowieści możemy wysnuć wniosek, że mamy do czynienia z osobą steraną życiem, i jej córka, Charlotte - nastolatka, stojąca u progu dorosłości, której życie nagle komplikuje się.

Pozycja jest ciekawym studium psychiki kobiecej, w różnym wieku. Nie jest to może literatura wysokich lotów, niemniej potrafi przyciągnąć uwagę. Dlatego wydaje mi się, że mogę spokojnie ją polecić każdej czytelniczce, niezależnie od wieku.

książek: 145
kratka | 2014-11-28

Przeczytałam, odłożyłam i zastanawiałam się, co napisać w opinii, bo niby książka nie jest zła, ale dobra też nie.
Równoległa narracja trzech bohaterek zdaje się ciekawym zabiegiem, ale to za mało, by poczuć, że wszystko w tej opowieści tworzy spójną całość. W zasadzie odnosi się wrażenie, że czytamy o trzech różnych światach tylko przypadkiem spiętych w jedno.
Poza tym treść do mnie nie przemawia. Owszem, wiem, że życie bywa poplątane, ale przemyślenia i motywacje bohaterek budzą wiele wątpliwości. Karen jest mocno kontrowersyjną osobowością, a i Charlotte ze swoimi wyborami i decyzjami nie budzi we mnie sympatii.
Jak dla mnie, nie jest to książka, którą poleciłabym komukolwiek.

książek: 25
melafefon | 2012-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Z opisów i obwoluty spodziewałam się nowej Sue Townsend i zawiodłam się. A już rozczuliłam znajdując informację, że po sukcesie książki autorka zrezygnowała z pracy i zajmuje się li i wyłącznie pisaniem kolejnych powieści. O bogowie... cóż, książka zła nie jest, ale coś mi w niej zgrzyta. Humor nie ten, język (może kwestia tłumaczenia) nie ten. Pomysł z trzema równoległymi narracjami niezły, ale moim zdaniem źle poprowadzony. Do przeczytania owszem, ale i do zapomnienia :)

książek: 599
anielica | 2011-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

wielopokoleniowa rodzina złożona z samych kobiet.... Oczami każdej z nich spoglądamy na ich życie, rozterki i wybory. Ciekawa kompozycja, nieźle się czyta.

książek: 40
malta31 | 2011-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2011

Nie ma złych matek... są tylko matki, które jeszcze nie odnalazły swego szczęścia. A szczęście tkwi w drobiazgach.
Wzruszająca opowieść o miłości, rodzinie, rzeczach ważnych i tych wydawałoby się nieistotnych... Kilka razy nawet łezka zakręciła się w oku... Polecam!

książek: 0
| 2011-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2011

Nie była to zła książka, całkiem szybko się czytało, jednak nie mogę powiedzieć, żebym się jakoś szczególnie zachwyciła...

książek: 293
Gia91 | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 196 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd