Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Flirt

Tłumaczenie: Julia Wolin
Cykl: Klub (tom 1) | Seria: Bestsellery literatury erotycznej [Amber]
Wydawnictwo: Amber
6,45 (206 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
12
8
28
7
42
6
60
5
22
4
14
3
6
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Club
data wydania
ISBN
9788324159697
liczba stron
288
język
polski
dodał
ew_cia

Seria numer 1 Amazonu Bóg seksu, który boi się miłości. Dziewczyna, która boi się namiętności. Wyznanie, które porwie ich w wir ekstazy i ryzykownej obsesji… Kiedy playboy i milioner Jonas Faraday wysyła zgłoszenie do Klubu, dostaje szokująco osobistą odpowiedź od anonimowej agentki przyjmującej oferty do tego ekskluzywnego miejsca. Od tej chwili myśli tylko o niej: odnaleźć ją i dać jej...

Seria numer 1 Amazonu
Bóg seksu, który boi się miłości.
Dziewczyna, która boi się namiętności.
Wyznanie, które porwie ich w wir ekstazy i ryzykownej obsesji…
Kiedy playboy i milioner Jonas Faraday wysyła zgłoszenie do Klubu, dostaje szokująco osobistą odpowiedź od anonimowej agentki przyjmującej oferty do tego ekskluzywnego miejsca. Od tej chwili myśli tylko o niej: odnaleźć ją i dać jej rozkosz, której – jak twierdzi – nigdy nie poznała…
Sarah Cruz: „Przeczytałam arogancki mail Jonasa Faradaya i zmiękły mi kolana. Ryzykowałam, że stracę pracę, ale nie mogłam się powstrzymać. Musiałam mu odpisać. Moje wyznanie było zbyt śmiałe, ale byłam przekonana, że mnie nie znajdzie, nie miał szans. Nie wiedziałam jednak, kim jest ten mężczyzna. I kim się dla mnie stanie – spełnieniem moich pragnień czy moją zgubą…”

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2976
Maromira | 2017-06-01
Przeczytana: 31 maja 2017

Na "Flirt" wpadłam szukając jakiegoś romansu do przeczytania. A że najlepiej na takie rzeczy sprawdzają się listy, to przeszukiwałam półkę jakiegoś użytkownika. I tam była książka Rowe, tak zachwalana, że poczułam, że muszę to przeczytać.

Więc znalazłam e-book, otworzyłam i oj, zaczęłam żałować już po pierwszych stronach swojego wyboru/zakupu. A im dalej, tym mocniej utwierdzałam się w swoim uczuciu.

Przede wszystkim list naszego bohatera. Wiem, że czytelniczki się nad nim rozpływają, że jest ich zdaniem cudowny... Dla mnie był tylko i wyłącznie nudny. Czytałam kolejne strony i miałam nadzieję, że wreszcie się skończy, ale nie, za to przekraczał poziom żenady co chwila - wszystkie uwagi/zarzuty jakie wysnuwała względem Niego Ona później podczas książki, ja widziałam już na samym początku. Może to kwestia tego, że go nie widziałam i to sprawiło, że nie dałam się zwieść tej pustej gadce rozciągniętej do formy elaboratu.

Druga rzecz. Jak zwykle nasi bohaterowie nie mają charakteru. To kartonowe postacie o dowolnych imionach i wyglądzie, ale zawsze piękni, młodzi i inteligentni obojętnie, gdzie autor chciałby umieścić swój erotyk. Tak więc niczego się nie da o nich dowiedzieć. Ona jest inteligentna, piękna i pracuje dla Klubu. On jest piękny, bogaty, inteligentny i zapisał się do Klubu. Tyle. A, bo bym zapomniała - w tle są Dramatyczne Wydarzenia Z Przeszłości. Ale to nie na teraz, teraz tylko muśnięcie, bo fakty będą później, bo na czymś trzeba oprzeć kolejny tom, nie?


Co mnie niezmiernie fascynuje to to, jak nasz bohater wysnuwał informację o naszej bohaterce i jak na podstawie tych szczątków ją odnalazł. Ja nie wiem czy zdaniem autorki on jest błyskotliwy niczym Holmes czy po prostu głupi ma zawsze szczęście, ale informuję, że to nie jest takie proste. Weźmy dla przykładu jedną scenę. Oto ma dwa nazwisko, jedno hiszpańskie, drugie zwyczajne, angielskobrzmiące. Nasz bohater stwierdza, że na bank to musi być dziewczyna z nazwiskiem hiszpańskim, no bo przecież użyła w liście "gracias", tak więc to oczywiste, że musi mieć korzenie hiszpańskie. Fajnie gdyby to było takie proste, ale ja sama używam przynajmniej pięć razy dziennie "gracias", a ani nie jestem Hiszpanką, ani nie mam korzeni takowych, ani się nawet nie uczę hiszpańskiego.
Cofam tego Holmesa, ten pacan musiał mieć olbrzymie szczęście.

W każdym razie nie zamierzam sięgać po tom drugi, bo boję się, że usnęłabym nad nim - bo skoro w jedynce nie dzieje się absolutnie nic ciekawego - za to same brednie, nudy i zastanawianie się "zrobić to czy nie zrobić?" - to i w dwójce lepiej nie będzie. Pani Rowe mówię "do widzenia", raczej się już nie spotkamy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wieczór taki jak ten

Idealna na świąteczny czas! Często gonimy za czymś i nie dostrzegamy tego, co mamy pod nosem. Boimy się uwierzyć i przebaczyc. Ile ludzi, tyle histo...

zgłoś błąd zgłoś błąd