Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga śmiechu i zapomnienia

Seria: Kundera
Wydawnictwo: W.A.B.
7,27 (829 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
50
9
94
8
191
7
287
6
145
5
41
4
6
3
15
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kniha smíchu a zapomnění
data wydania
ISBN
9788377479087
liczba stron
324
słowa kluczowe
literatura czeska
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

„Księga śmiechu i zapomnienia” jest, jak chce sam jej autor, powieścią w formie wariacji. Konotacje muzyczne oznaczają, że Kundera krąży wokół nieuchwytnego tematu, snując siedem oddzielnych pod względem fabularnym opowieści. Powiedzieć, że owym głównym tematem jest śmiech i zapomnienie to w tym wypadku nie powiedzieć nic. Pisarz prowadzi nas przez świat swojej powieści w rozpoznawalnym na...

„Księga śmiechu i zapomnienia” jest, jak chce sam jej autor, powieścią w formie wariacji. Konotacje muzyczne oznaczają, że Kundera krąży wokół nieuchwytnego tematu, snując siedem oddzielnych pod względem fabularnym opowieści. Powiedzieć, że owym głównym tematem jest śmiech i zapomnienie to w tym wypadku nie powiedzieć nic.

Pisarz prowadzi nas przez świat swojej powieści w rozpoznawalnym na pierwszy rzut oka stylu – stylu gęsto zabarwionym swobodnie potraktowanymi wątkami erotyczno-miłosnymi, stylu, w którym realizm potrafi w zaskakujących momentach nabierać cech magicznych. W tle nieodmiennie rozgrywa się historia komunistycznej Czechosłowacji. Kwestie filozoficzne i egzystencjalne są w tej książce potraktowane z lekkością i ulotnością. Mniej lub bardziej codzienne problemy bohaterów to zawsze ilustracje do jakiegoś pytania, ale każde z pytań traci ostrość od razu, gdy na horyzoncie pojawia się możliwość zadania następnego.

Z „Księgi śmiechu i zapomnienia” możemy dowiedzieć się choćby czym jest litost, uczucie bez zrozumienia którego, nie sposób według autora poznać ludzkiej duszy. Kundera naturalnie także jej nie poznaje, ale podczas lektury ma się wrażenie, że jest z nią zaznajomiony dość blisko.

„Księga, jak dosadnie sama siebie nazywa, jest znakomita i oryginalna, napisana z niezwykłą klarownością i inteligencją, która zaprasza nas do bezpośredniego wejścia w jej świat. Jest to także powieść dziwna tą dziwnością, która przyciąga i nie chce puścić”.
– John Updike

„»Księga śmiechu i zapomnienia« określa się mianem powieści, ale w rzeczywistości jest ona trochę baśnią, trochę esejem krytycznoliterackim, trochę traktatem politycznym, trochę książką muzykologiczną, a trochę autobiografią. Może jednak nazywać sama siebie jakkolwiek się jej żywnie podoba, bowiem cała jest genialna”.
– John Leonard, New York Times

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2018)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6342
allison | 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 18 grudnia 2015

Książka Kundery napisana jest nieco nierówno - obok bardzo ciekawych części są tu fragmenty słabsze, a nawet nużące. Całość jednak wypada bardzo dobrze, stąd moja wysoka ocena.

Tytuł jest adekwatny do treści. We wszystkich utworach z tego zbioru występują motywy śmiechu i zapomnienia.
Zapominanie ma różne oblicza - począwszy od wzniosłego znaczenia, gdy mowa o pamięci narodu, po całkiem zwyczajne, trywialne zapominanie o drobiazgach czy nieprzyjemnej przeszłości.
Podobnie rzecz ma się z humorem - raz odnosi się on do kwestii politycznych (i wtedy to zwykle śmiech przez łzy albo sarkazm), innym razem bawią czytelnika zachowania bohaterów, ich wypowiedzi, różne życiowe pomyłki i absurdy codziennego życia w komunizmie.

Niektóre części przesycone są jeszcze erotyzmem, który też ma różne oblicza, od prawdziwej namiętności po jej groteskowy obraz (zatem znowu: śmiech).

Czyta się ten zbiór lekko, mimo iż - obok błahych tematów - podejmuje on kwestie ważne i poważne. Sprzyja temu...

książek: 561
romeo | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2017

Czasami rezygnuję z pisania opinii po przeczytaniu wcześniejszych opinii na LC, których autorzy lepiej i celniej wyrazili to co i ja chciałbym powiedzieć na temat danej książki. Tak miało być i tym razem. Ale Kundera to jeden z najwybitniejszych prozaików XX w. i jedyny czeski pisarz spośród tych, których czytałem lub próbowałem czytać, którego nie tylko trawię, ale i gotów jestem zaliczyć do najbardziej ulubionych autorów.
Kiedy przed laty po raz pierwszy czytałem "Księgę śmiechu i zapomnienia" miałem kłopoty z przyjęciem idei "powieści w wariacji" skłonny byłem uznać ją, jak niektórzy, za zbiór opowiadań raczej. Obecnie widzę to inaczej. Czeski pisarz nadając swej powieści taką formę zaprasza czytelnika do subtelnej zabawy literackiej w szukanie punktów zbieżnych, do wyprawy "do wnętrza tematu", który właściwie wiąże całość, a wszystkie wątki "zbiegają się jak w lustrze". Stosując taką technikę pisarską, autorowi w oryginalny sposób udało się spleść metafizykę i erotyzm, poezję i...

książek: 1708
Wojciech Gołębiewski | 2014-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Recenzenci powtarzają za Kunderą, że to „powieść w formie wariacji”, oraz, że „każda z siedmiu części obraca się wokół tych samych tematów”. ABSOLUTNIE TAK NIE JEST. To nie jest powieść, lecz kilka odrębnych tematycznie opowiadań, jednych z tytułowym śmiechem, drugich z tytułowym zapomnieniem, a jeszcze innych z nieprzetlumaczalną „litostią”, spiętych jedynie klamrą geniuszu Kundery, objawiającego się jego wrażliwością i znajomością psychiki ludzkiej.

Aby obronić swoją MISTYFIKACJĘ, autor, do swoich pięciu miniaturowych ARCYDZIEŁ, dołączył nieudane treściowo szóste, w ktorej snuje pokrętny wywód o „wariacjach” zaczynając od Beethovena, a kończąc oświadczeniem:

„Cała ta książka jest powieścią w formie wariacji. Poszczególne części występują po sobie jako kolejne części drogi prowadzącej do wnętrza tematu, do wnętrza myśli, do wnętrza jednej jedynej sytuacji, które ...

książek: 995
Mariusz | 2014-11-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 26 października 2014

Bardzo lubię czytać książki Kundery. Sprawy ważne, kwestie filozoficzne podane są lekko i ze smakiem, jak w dobrej kuchni, a w tle wydarzenia komunistycznej Czechosłowacji. Takie czasy, kiedy "Słowo inteligent w ówczesnym żargonie politycznym było obelgą. Oznaczało człowieka, który nie rozumie życia i jest oderwany od ludu." Poznajemy tu typowe zachowania współczesnego społeczeństwa z żartem w tle. Jak się żyło w tych czasach ludziom myślącym, jak można wyrazić swoją opinię, proszę "- Na placu Wacława w Pradze stoi człowiek i rzyga. Jakiś przechodzień patrzy na niego i smętnie kiwa głową: Żebyś pan wiedział, jak pana rozumiem...". Jak to u Kundery smaczku dodają wątki erotyczne i zachowania wątpliwe moralnie.
Chociaż komunistycznej Czechosłowacji już nie ma, to wszystko inne nadal aktualne.
Polecam!

książek: 889
verbo | 2011-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2011

Wśród ksiąg, w których możemy odnaleźć jedyną, objawioną prawdę, wyszukać znaczenie własnego imienia bądź dowiedzieć się ile razy można podbić piłkę głową, “księga śmiechu i zapomnienia” jest ewenementem. Nie znajdziecie w niej, ani ścisłej definicji śmiechu czy zapomnienia, ani ich klasyfikacji. Ta księga jest otwarta. Czym jest, jak zwykł to czynić, podpowiada sam autor.
“Cała ta książka jest powieścią w formie wariacji. Poszczególne części występują po sobie jako kolejne części drogi prowadzącej do wnętrza tematu, do wnętrza myśli, do wnętrza jednej jedynej sytuacji, której zrozumienie niknie mi w nieskończoności.”
W siedmiu częściach drąży temat pamięci i jej zaprzeczenia, śmieszności. Wariacja jako metoda staje się doskonałym środkiem do ukazania dręczących autora przemyśleń. Żadna z opowieści, nie uniosłaby samotności, ale doskonale wpisują się jako przekształcenie, odmiana tematu głównego, którym jest czas. Czas, w “którym wszystko się powtarza, a w każdym powtórzeniu...

książek: 1949
Słowianka | 2013-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Milan Kundera w „Księdze śmiechu i zapomnienia” napisał: „albowiem całe życie człowieka wśród innych ludzi jest nieustanną walką o uszy słuchaczy”, dzisiaj w dobie portali internetowych ludzka egzystencja nieustająco szuka swego potwierdzenia w oczach patrzących.

książek: 558
Dominika Rygiel | 2016-06-03
Przeczytana: 03 czerwca 2016

"(...) bo przecież piękno już dawno zginęło. Zniknęło pod powierzchnią hałasu - hałasu słów, samochodów, muzyki, liter - w którym nieustannie żyjemy. Zatonęło jak Atlantyda, zostało po nim tylko słowo, którego sens staje się z roku na rok mniej zrozumiały."

Jeśli można się upić słowem, to czuję się pijana. Patrząc na cytat, którym odważyłam się otworzyć swój tekst, Milan Kundera to figlarz. Świadomy wartości swojej prozy, zaprzeczając jej pięknu, zwyczajnie bawi się z czytelnikiem, wodzi go za nos, śmieje się mu w twarz. Oj, a ja kocham takie igraszki, gierki, które w swej figlarności są nad wyraz poważne. Wręcz namacalny dowód na wielkość literatury, tej charakteryzującej się prawdziwą wartością, taką, która w nas gra jeszcze długo po odłożeniu książki na półkę. Opublikowana w 1978 roku przez Czecha powieść drga w każdym moim atomie, istny rezonans śmiechu, bynajmniej nie zapomnienia.

Bo zapomnieć o każdej z siedmiu części "Księgi śmiechu i zapomnienia" bynajmniej nie...

książek: 184
czytanieWwannie | 2014-05-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam.
Przeczytana: 16 marca 2014

Życie człowieka jest walką pamięci z zapomnieniem. Zapominamy to, co chcielibyśmy zatrzymać na zawsze tym samym zachowując w pamięci chwile, o których pragnęlibyśmy zapomnieć. Podobnie jest z historią, która jak ludzki los, pełna jest momentów wstydu i dumy, których nie znalibyśmy, gdyby nie odważni ludzie pióra.

Jest rok 1971. „Konstytucja gwarantuje co prawda wolność słowa, ale prawo karze za wszystko, co można uznać za działalność na szkodę państwa”. Mirek ukryje obciążające go materiały dopiero po tym, jak odwiedzi Zdenę - dawną miłość, po której zostało mu kilka wspomnień i plik wysłanych do niej listów. Podróż z ogonem szpiegów i bagażem minionych lat skłania do refleksji nad prawdą o historii, która choć milknie w ustach społeczeństwa, krzyczy ze świadomości jednostek. Bilans zysków i życiowych strat Mirka przekłada się na rachunek wystawiony komunistom i tłumionym nonkonformistom, a jego kwota to idylla przeobrażona w piekło.

Wspomnienie dzieciństwa przywołuje...

książek: 431
kiniol89 | 2011-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Dla mnie książka uniwersalna i ponadczasowa, szczególnie, jeśli ktoś z uwagą śledzi infantylizacje mediów, ich masową produkcję "istotnych" informacji o niewielkim znaczeniu, które poprzez swoją wielość niszczą i spychają w tytułowe zapomnienie to, co ważne i istotne.
Ponadto boleśnie uświadamiająca, podsuwająca wiele pytań, na które odpowiedzi nie znamy już po kilku latach, mimo wcześniejszych deklaracji o bezwzględnej i absolutnej pamięci. Pamięć i zapomnienie to, to, co nieustannie trapi główną bohaterkę Taminę. W jedenaście lat po śmierci męża z żalem stwierdza, iż nie jest w stanie przypomnieć sobie wielu istotnych rzeczy, dat, wydarzeń związanych z ich wspólnym życiem (Kundera często wtrąca wątki o śmierci swojego ojca, można, zatem odnieść wrażenie, że momentami jest to swoistego rodzaju hołd, a zarazem żal z powodu niewielkiej ilości czasu, który ten poświęcił na próbę zrozumienia i rozmowy z nim).
Jeżeli o mnie chodzi największe wrażenie wywarł na mnie pierwszy rozdział,...

książek: 72
Anastazja | 2015-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2015

Książka skomponowana niczym wariacja.
"Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że ze wszystkich form ta właśnie jest najbardziej płytka" pisze sam Kundera. Ale to właśnie "droga wariacji prowadzi do nieskończonej, wewnętrznej różnorodności jaka kryje się w każdej rzeczy [...] To forma maksymalnego skupienia; umożliwia kompozytorowi mówienie o istocie rzeczy, dążenie do samego jej jądra".
Z Kunderą przechodzimy zatem od natury wstydu przeszłości (Mirek), zazdrości o kochankę (Marketa), przez śmiech (rozdział "Aniołowie"), zapomnienie (Tamina) aż do Granicy.
I wszystko poprzeplatane, jak u Kundery, pełne prostych i celnych przemyśleń. Każde opowiadanie inne, a jednak podobne, bo na dnie każdego leżą ludzkie słabości- przeszłość, o której chce lub nie chce się pamiętać; śmiech - który może być oczyszczający lub ironiczny; litost - która wywołuje chęć zemsty i poczucie ulgi.
Kompozycja udana, lecz często podbarwiona ciężkimi dźwiękami w tle.
Dżwiękami szyderstwa z ludzkiej...

zobacz kolejne z 2008 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znalezione w Ninatece: Milan Kundera

W chwili, kiedy ktoś obserwuje nasze zachowanie chcąc nie chcąc, dostosowujemy się do wzroku człowieka, który na nas patrzy i nic, z tego co robimy nie jest już prawdą. O Milanie Kunderze i o „Nieznośnej lekkości bytu”, jego najbardziej znanej powieści. Posłuchajcie fragmentu książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd