Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom z papieru

Wydawnictwo: Świat Książki
6,39 (831 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
51
8
90
7
229
6
211
5
132
4
37
3
34
2
3
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La casa de papel
data wydania
ISBN
9788324706273
liczba stron
111
język
polski

Gdy Bluma Lennon, pochłonięta lekturą wierszy Emily Dickinson, ginie pod kołami samochodu, jej kolega, profesor literatury z Uniwersytetu w Cambridge, dochodzi do wniosku, że książki są niebezpieczne. Kilka dni później odbiera zaadresowaną do Blumy tajemniczą kopertę z Urugwaju, w której jest tylko powalany cementem egzemplarz "Smugi cienia" Conrada. Zafascynowany tą niezwykłą przesyłką,...

Gdy Bluma Lennon, pochłonięta lekturą wierszy Emily Dickinson, ginie pod kołami samochodu, jej kolega, profesor literatury z Uniwersytetu w Cambridge, dochodzi do wniosku, że książki są niebezpieczne. Kilka dni później odbiera zaadresowaną do Blumy tajemniczą kopertę z Urugwaju, w której jest tylko powalany cementem egzemplarz "Smugi cienia" Conrada.

Zafascynowany tą niezwykłą przesyłką, wykładowca postanawia odnaleźć nadawcę i udaje się w podróż na drugą półkulę. Wkrótce staje oko w oko z donkiszotowskim szaleństwem, które w tym przypadku przybrało formę niepohamowanej miłości do książek i księgozbiorów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1540
awita | 2012-05-16
Przeczytana: 16 maja 2012

Chudziutki "Dom z papieru" to mój przerywnik pomiędzy grubymi tomiskami, cegłami, które - powiem szczerze - uwielbiam. Przepadam za długo ciągnącymi się, bogatymi w słowa powieściami, z bohaterami, do których mogę się przywiązać.

Ta niewielka książeczka jako przedmiot jest bardzo ładna, pięknie wydana, wyraźny (brązowy!) druk, marginesy z oddechem, przyjemnie jest wziąć ją do ręki; cegły z niej jednak nie będzie, za cienka jest :-)

Czy książki mogą się stać prawdziwymi cegłami? Największy bibliofil Urugwaju w przypływie szaleństwa zamienia swe książki na cegły - buduje ze zbieranych całe lata woluminów (a ma ich - bagatela! około dwudziestu tysięcy) dom na odludziu, a potem usiłuje znaleźć pewną książkę, którą chce wysłać kobiecie i....

Tę historię opowiada inny miłośnik książek, narrator - profesor literatury, który ma piękny, uporządkowany, codziennie odkurzany księgozbiór, nigdy nie bazgrze po książkach a gdy czyta jedną z nich korzysta jeszcze z co najmniej dwudziestu kojarzących się w jakiś sposób z tą czytaną...

Ciekawa historia (choć króciutka, takie właściwie opowiadanie), którą przeczytałam w parę dni, jeżdżąc tramwajem do pracy. Nie była to chyba najlepsza sceneria dla tej historii, której czytanie wymagałoby na przykład wygodnego fotela z widokiem na własny księgozbiór, świecy, wina...

Książka, powiem szczerze, jest trochę przerażająca, można poczuć ciarki na plecach. I jest bardzo iberoamerykańska, pełna magii. Tym razem magia dotyczy książek, o których Domingues pisze głównie jak o przedmiotach, które się gromadzi, pożądliwie zbiera, wydaje na nie wszystkie pieniądze, stawia we wszystkich kątach w domu lub na luksusowych regałach, buduje się wokół tego całe życie... Uwaga - jednak to tylko książki - każda z nich jest podróżą, ale nie zastąpią życia...

Ale jak w sobie pokonać tę dziwną pazerność, jak ugasić płomień w oczach, gdy widzę tę, którą tak chciałabym mieć...

Niewielka książeczka, a jednak wzbudziła we mnie wiele przemyśleń. Na przykład takie, że nie jest mi obojętne jak książka jest wydana, jaka jest wielkość czcionki, czy strony nie są przeładowane tekstem, czy zachowany jest rytm graficzny. Książka to też piękny przedmiot, który się ogląda, wiele razy dotyka, a nawet wącha :-) - o tym wiedzą już polscy wydawcy, na przykład Świat książki, który wydał "Dom z papieru", wydawnictwa Znak, WAB czy Smak słowa. A te ich piękne okładki tak kuszą... Kiedyś bardzo lubiłam serię Kameleon wydawnictwa Zysk i S-ka, jednak teraz zniechęca mnie drobny druk, broszurowe okładki. Wydajcie proszę moje ulubione książki ponownie!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie narzekajmy na klimat. Piosenki i widowiska

Fenomenalna sztuka "Apetyt na czereśnie", piękne wiersze i kilka minisztuk z "Listów śpiewających" - świetny zbiór z piękną przedm...

zgłoś błąd zgłoś błąd