Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Samotny mężczyzna

Tłumaczenie: Jan Zieliński
Wydawnictwo: Świat Książki
6,45 (943 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
95
8
98
7
268
6
219
5
134
4
45
3
46
2
5
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A single man
data wydania
ISBN
978-83-247-2045-3
liczba stron
190
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

Głośna powieść psychologiczno-obyczajowa o stracie najbliższej osoby i pustce, której nic nie jest w stanie wypełnić. Autor "Pożegnania z Berlinem" (na kanwie którego powstał słynny film "Kabaret"), sam homoseksualista, kreśli wnikliwy portret starzejącego się geja, profesora uniwersytetu z Los Angeles, który po śmierci swego ukochanego, młodego Jima, nie może poradzić sobie ani ze sobą, ani z...

Głośna powieść psychologiczno-obyczajowa o stracie najbliższej osoby i pustce, której nic nie jest w stanie wypełnić.
Autor "Pożegnania z Berlinem" (na kanwie którego powstał słynny film "Kabaret"), sam homoseksualista, kreśli wnikliwy portret starzejącego się geja, profesora uniwersytetu z Los Angeles, który po śmierci swego ukochanego, młodego Jima, nie może poradzić sobie ani ze sobą, ani z otaczającą go rzeczywistością.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2010

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2286)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1366
PABLOPAN | 2016-07-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2013

Trudno się nie zachwycić tą książką. Jak sugeruje tytuł, samotność jest motywem przewodnim. Każdy z nas doświadcza jej na różnych etapach naszego życia. W przypadku Georga, samotność wywołana jest utratą ukochanej osoby. Na pozór życie toczy się normalnie, a jednak dla osoby tęskniącej i samotnej wszystko wydaje się inne, a wykonywane czynności stają się mechaniczne. Jeżeli chodzi o prozę Isherwooda, to jest ona genialna. Sposób wyrażania myśli i mówienia zrozumiale o rzeczach trudnych wydaje się wręcz niesamowity. Książka godna czasu i uwagi. Zdecydowanie polecam!

książek: 5825
teri | 2014-08-11
Przeczytana: 10 sierpnia 2014

Jestem rozczarowana ta powiescia.Ksiazka jest cieniutka a meczylam sie z nia az trzy dni.Film widzialam jakis czas temu i zrobil na mnie wrazenie.Film,ze wspaniala obsada aktorska,Colinem Firth i Julianne Moore.Ksiazka jednak jest inna.Zdecydowanie nie oddaje piekna,ktore jest w filmie.La deluzjone......
Specjalne podziekowania dla baranki!

książek: 542
Ettelea | 2011-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2011

Hańba, hańba i jeszcze raz hańba! Osoba, która napisała na okładce książki "Poruszająca opowieść o wielkiej miłości" powinna zawisnąć! Przez to jedno zdanie byłam o krok od ominięcia tej literackiej perełki. Nie czytam romansów gdyż mnie nudzą. Nie chciałam wziąć tej książki do ręki. Dzięki Bogu koleżanka przekonała mnie do lektury i nie żałuję.

George żyje w konserwatywnej Ameryce lat 60 - tych i jest wykładowcą na uniwersytecie. Ukrywa swoje prawdziwe ja. Dlaczego? Gdyż jest homoseksualistą. Po śmierci swojego wieloletniego partnera życie Georga staje się udręką. Hoduje w sobie nienawiść do społeczeństwa, jest zmęczony ukrywaniem się pod maską wzorowego obywatela. Jednak najgorsza jest pamięć. Miejsca, rzeczy, osoby, wydarzenia wszystko przypomina Georgowi o utracie wspaniałej miłość...

Ta mini opowieść nie należy do książek lekkich, łatwych i przyjemnych. Jest portretem psychologicznym samotnego mężczyzny dotkniętego życiową tragedią. Utrata ukochanej osoby spotyka każdego...

książek: 1659
Ola | 2013-10-05
Przeczytana: 05 października 2013

"Samotny mężczyzna" to moje drugie spotkanie z Christopherem Isherwoodem. Pierwsze to "Pan Norris się przesiada". Dla mnie książka niezła, ale nie zachwycająca. Już miałam zrezygnować z dalszego obcowania z twórczością tego autora, ale obejrzałam film "Samotny mężczyzna". Ku mojemu zaskoczeniu film bardzo mi się podobał i zaczęłam się zastanawiać czy książka będzie dużo lepsza od "Pan Norris...", czy to tylko film był tak dobry. To był powód, który skłonił mnie do sięgnięcia po książkę. Okazało się, że książka podobała mi się zdecydowanie bardziej niż film, choć i on zrobił na mnie duże wrażenie. Pomimo, że zaznaczono, że to opowieść o miłości nie zniechęciło mnie to. Ciekawość zwyciężyła. Nie przepadam za opowieściami miłosnymi, ale na szczęście tutaj sugestia jest błędna. Dla mnie "Samotny mężczyzna" to przede wszystkim studium samotności i tęsknoty. Bez zbędnych szczegółów historii związku, opowieść skupiona na tym co jest. Opowiedziane szczegóły dnia codziennego trafiają w...

książek: 274
czytający | 2014-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2014

Miłość to bardzo silne uczucie, które posiada dar czerpania sił z przeszłości. Potrafi zanurzać się w sentymentalnych wspomnieniach i karmić pamięć tym co najlepsze. Tak jak fale przypływu wyrównują piasek, tak i ona wygładza pozaginane rogi naszego życia i stwarza pozory gładkości oraz swobodnego żeglowania bez cienia smutku. Miłość ma swoje plany i wierzy w ich realizację nawet wtedy, kiedy szanse na ich wykonanie są niewielkie. Ale to najpiękniejsze uczucie musi się czymś karmić, bez ciągłych dostaw paliwa jej rozgrzany piec wygasa a potem ostyga. Tym strategicznym surowcem, bez którego nawet największy żar osłabnie jest ludzkie życie. Gdy jego zabraknie, to samotność krok po kroku dokonuje dzieła zniszczenia unicestwiając to co zbudowała miłość. Wraz z wiekiem tętnice naszego ciała zatykają się znużeniem i brakiem pamięci o tym co najpiękniejsze. Samotność odkładając się we wszystkich naszych komórkach, powoli zatyka życiodajne kanały i coraz mniej pozytywnych uczuć przenika...

książek: 6888

Życiowe tragedie zmieniają człowieka. Utrata bliskiej, ukochanej osoby zmienia nasze życie, odsłania nam najważniejszą prawdę o życiu, że jesteśmy tylko wtedy naprawdę ludźmi, jeśli kochamy, prawdziwie i autentycznie, bezwarunkowo, całym sobą i łączymy nasze życie z życiem drugiej osoby – stając się jednością. I ta całość ulega rozpadowi, gdy jeden z jej elementów ginie i odchodzi. Wiele lat zajmuje nam znalezienie tej drugiej osoby, połówki naszej całości, chwilę zajmuje jej utrata. Ta tragedia popycha nas do doświadczenia, które w ludzkim wymiarze jest jednym z najsmutniejszych i najbardziej dramatycznych, do samotności. I wtedy żyjemy – jemy, pijemy, pracujemy - wokół nas są ludzie, toczy się życie, zewnętrznie wszystko może wyglądać tak, jakby nic się nie stało, w rzeczywistości życie straciło sens i wartość, dla nas, nie dla innych. Mijamy się, istniejemy, lecz coś w nas umarło. Spełniamy rytuały, wykonujemy czynności dnia, lecz to tylko pozór, iluzja - dla innych. W środku...

książek: 1116
Booka | 2011-12-02
Przeczytana: 01 października 2011

Portret psychologiczny zagubionego mężczyzny - wzorowego obywatela, wykładowcy Uniwersytetu. George (bo o nim mowa) to homoseksualista, który po śmierci swojego przyjaciela/kochanka pogrąża się w coraz większej depresji. Staje się człowiekiem dręczonym przez apatię i samotność. W dodatku czego nie dotknie i na co nie popatrzy - wszystko przypomina mu utraconą miłość.

Książka, po której już od początku nie spodziewałam się wprawdzie "wielkich cudów", a okazała się być nie najgorsza. Mimo tego pozostawiła delikatny niedosyt. W kilku miejscach nużyła.

książek: 233
hasiek | 2011-06-18
Przeczytana: 17 czerwca 2011

Wbrew opisowi, homoseksualizm głównego bohatera nie ma żadnego znaczenia. Czytając o fascynacji młodym męskim ciałem możemy na chwilę zapomnieć, o kim czytamy. Zatopieni w lekturze nie zwracamy uwagi na to, czy to kobieta, czy mężczyzna (wszak bywały w historii i kobiety o imieniu George), wiek nie gra roli, a może niepostrzeżenie zaczęliśmy czytać o sobie samych? Taka już jest właśnie magia tej krótkiej opowieści. Na niecałych dwustu stronach serwuje się czytelnikowi dojmująco smutne studium samotności po odejściu ukochanej osoby. Po skończeniu lektury nadchodzi ulga, że dziś jeszcze nie dzielimy losów George'a i nadzieja, że jeszcze przez długi czas tak się nie stanie.

Dojrzała, poważna powieść. Daje do myślenia.

książek: 493
Mariusz Brząkalik | 2011-12-11
Przeczytana: 10 grudnia 2011

Jest to pierwsza książka Isherwooda, którą miałem przyjemność czytać, ale na pewno nie ostatnia. Wbrew zdaniu na okładce nie jest to książka o miłości. "Samotny mężczyzna" to studium na temat człowieka, który przedmiot owej miłości niespodziewanie traci. I jako taka jest niesamowicie wciągająca i interesująca.
Książka pokazuje uniwersalność ludzkich uczuć, to że każdy radzi sobie ze śmiercią na swój sposób, jednak każdy niezależnie od tego jakim jest człowiekiem musi owej stracie stawić czoła.
Nie lubię pisać rozwlekle, dlatego niech za podsumowanie mojej opinii i jednocześnie zachętę posłuży mi cytat z niej zaczerpnięty:

"Jestem książką, którą musisz przeczytać. Książka sama Ci się nie przeczyta. Ona nawet nie wie o czym jest. I ja nie wiem o czym jestem..." (Słowa głównego bohatera).

Polecam!

książek: 226
Karimba | 2011-10-25
Przeczytana: 23 października 2011

Są książki, po których przeczytaniu czuję się lekko zdezorientowana. Jeszcze czuję lekkie napięcie, które sprawia, że ostatnie zdania zazwyczaj doczytuję w ekspresowym tempie. Jednak w mej głowie nie pojawia się od razu odpowiedź na pytanie: "Czy to była dobra książka?". Tak właśnie stało się w przypadku książki pt."Samotny mężczyzna". Nie czułam ani zachwytu ani rozczarowania tą powieścią. Nie okazała się również przeciętną lekturą, tak więc musiałam dłużej zastanowić się nad jej oceną.

Tytułowy "Samotny mężczyzna" nazywa się George i jest już sporo po pięćdziesiątce. Dowiadujemy się, że jest homoseksualistą i jakiś czas temu stracił swojego ukochanego, Jima. Od tamtej pory mieszka sam i choć nie stroni od towarzystwa innych osób, to w głębi duszy jest przeraźliwie samotny. Samotność ta wyziera z każdego zdania, z każdej jego nawet najdrobniejszej myśli. Tak, George nie należy do ludzi, którzy bezmyślnie idą przez życie i nie zastanawiają się nad mniej przyziemnymi rzeczami....

zobacz kolejne z 2276 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd