Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Antygona

Tłumaczenie: Robert R. Chodkowski
Seria: Biblioteka Antyczna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,55 (12829 ocen i 320 opinii) Zobacz oceny
10
189
9
469
8
631
7
2 568
6
2 783
5
3 271
4
1 074
3
1 351
2
146
1
347
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Antigon
data wydania
ISBN
9788373377530
liczba stron
176
język
polski

Inne wydania

„Antygona” to dzieło o charakterze uniwersalnym niesie przekaz aktualny zawsze i wszędzie. Heroiczna bohaterka Sofoklesa przekonuje o istnieniu odwiecznych, niepisanych, tkwiących w nas praw moralnych, boskich z pochodzenia i niewzruszalnych, którym sprzeniewierzyć się nie wolno, nawet gdy ceną za dochowanie im wierności staje się własne życie. Eksponując znaczenie niezniszczalnych więzów...

„Antygona” to dzieło o charakterze uniwersalnym niesie przekaz aktualny zawsze i wszędzie. Heroiczna bohaterka Sofoklesa przekonuje o istnieniu odwiecznych, niepisanych, tkwiących w nas praw moralnych, boskich z pochodzenia i niewzruszalnych, którym sprzeniewierzyć się nie wolno, nawet gdy ceną za dochowanie im wierności staje się własne życie. Eksponując znaczenie niezniszczalnych więzów między krewnymi, poeta podkreśla, że z natury człowieka wynika obowiązek objęcia osób bliskich miłością i niesolidaryzowania się z nimi w nienawiści.

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

książek: 525
Meme | 2010-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2010

Konflikt, tragiczne zakończenie, nieprzezwyciężone Fatum - to niektóre cechy tragedii greckiej. Tak też się jawią one w ''Antygonie'' autorstwa Sofoklesa, powstałej w 442 r. p.n.e. W tym dramacie mamy do czynienia z historią rodu Labdakinów, która jest jednocześnie oparta na tebańskim micie o tymże klanie. Poszczególne sytuacje są komentowane poprzez dialog prowadzony przez chór z Koryfeuszem. Uczniowie mówią o tej książce, że jest nudna, nieciekawa, że nic się w niej nie dzieje. Z kolei znawcy literatury twierdzą zgodnie, że to perła wśród dramaturgii światowej. Mimo uprzedzenia wielu uczniów, książkę tę odbieram pozytywnie. Choć niezbyt przepadam za lekturami pisanymi na role, tragedia ta należy do jednych z moich ulubionych lektur. Miejsce akcji jakim są mitologiczne Teby bardzo mnie zainteresowały. Nie posiadałam się z radości, gdyż uwielbiam Starożytne miasta, teatr i wszystko co jest z nimi związane. „Antygona” jak przystało na sztukę teatralną pokazuje ludziom przez poruszane w niej problemy wady i nieprawości człowieczeństwa współczesnego. Dlatego też spodobały mi się problemy w niej poruszane. Problem winy i kary, fatum rodu Labdakinów jak i rządza władzy Kreona bardzo mnie zainteresowały. Najbardziej byłam ciekawa fatum jakie ciążyło na rodzie Antygony i dzięki pani od języka polskiego udało mi się dowiedzieć o nim coś więcej. Mimo to ciągle dręczyło mnie jedno pytanie: Jakie wrażenie robił ten dramat na żyjących w czasach Sofoklesa? Przychodzili do teatru zabiegani, zajęci swoimi sprawami, przytłoczeni codziennym życiem, może nawet znudzeni. Mam wrażenie jednak, że po obejrzeniu sztuki nie wracali do domu już tacy sami. Widzę te łzy w niektórych oczach, te podniesione głosy w dyskusji, te zaciśnięte szczęki. Sądzę, że oni przeżywali oczyszczenie. Może nie wszyscy, część na pewno przysypiała, część mało to obchodziło, część może nie miała ochoty na refleksje. Tak też powinno być z nami. Wczytując się w tę lekturę powinniśmy zastanowić się nad swoimi czynami i znaleźć chwilę na refleksję. Należało by zastanowić się jacy my jesteśmy?? Czy postąpilibyśmy tak samo odważnie jak główna bohaterka? Czy byli byśmy nieugięci w swej decyzji jak Kreon? A może czy poświęcilibyśmy życie bez ukochanej osoby tak jak Hajmon? Według mnie, my, współcześni ludzie powinniśmy brać przykład ze starożytnego człowieczeństwa i bohaterów ich książek. Musimy starać się żyć według prawa niepisanego- jak są prawa moralne i tak aby nasze sumienie było czyste. Bardzo też spodobały mi się postaci. Zwłaszcza do gustu przypadła mi Antygona i Kreon, którzy kontrastowali ze sobą. Właśnie to mnie w nich zaintrygowało. Antygona jest symbolem buntu, śmiałości i odwagi. Kieruje się uczuciami, a tym samym poprzez czyn grzebania brata udowadnia, jak bardzo go kochała. Zarazem uczuciowa jak i waleczna bohaterka ukazuje nam przewrotną naturę człowieka. Każdy z nas ma w sobie coś z Antygony, jak także z Kreona. Władca Teb była za to wytrwały w swoich postanowieniach i dążył do swoich celu. My także powinniśmy dążyć do celu (ale nie po trupach, tak jak Kreon) i być odważnym i walecznym tak jak Antygona. Szczerze powiedziawszy dramat nie wydaje się trudny w czasie czytania, jednak to co mnie najbardziej denerwowało to mnóstwo przypisów, bez których ani rusz. Wiem, że powinno mi to ułatwić zrozumienie tej lektury, ale i tak strasznie ich nie lubię. Mimo to była to przyjemna, zawiła, krótka i wartościowa lektura, którą czyta się maksymalnie do 2 godzin. Ogólnie polecam ( chociaż skoro to lektura, każdy będzie musiał to przeczytać). ! I jak zawsze podsumowują zakończę moją recenzję cytatem z książki, który dotyczy każdego z nas: „Mienią dobrymi ci nieprawe czyny, Którym bóg zmieszał rozumy!

Nikt się na ziemi nie ustrzeże winy.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyjść z mroku

Bardziej romans niż thriller, czyta się bardzo szybko, coś dla takich jak ja fanek połączenia thrillera z romansem. Jak dla mnie trochę zbyt mało było...

zgłoś błąd zgłoś błąd