Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Antygona

Autor:
Seria: Biblioteka Antyczna [Instytut Studiów Klasycznych, Śródziemnomorskich i Orientalnych Uniwersytetu Wrocławskiego]
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Robert R. Chodkowski
tytuł oryginału
Antigon
data wydania
ISBN
9788373377530
liczba stron
176
język
polski
typ
papier
5,51 (12122 ocen i 303 opinie)

Opis książki

Antygona to dzieło o charakterze uniwersalnym niesie przekaz aktualny zawsze i wszędzie. Heroiczna bohaterka Sofoklesa przekonuje o istnieniu odwiecznych, niepisanych, tkwiących w nas praw moralnych, boskich z pochodzenia i niewzruszalnych, którym sprzeniewierzyć się nie wolno, nawet gdy ceną za dochowanie im wierności staje się własne życie. Eksponując znaczenie niezniszczalnych więzów między...

Antygona to dzieło o charakterze uniwersalnym niesie przekaz aktualny zawsze i wszędzie. Heroiczna bohaterka Sofoklesa przekonuje o istnieniu odwiecznych, niepisanych, tkwiących w nas praw moralnych, boskich z pochodzenia i niewzruszalnych, którym sprzeniewierzyć się nie wolno, nawet gdy ceną za dochowanie im wierności staje się własne życie. Eksponując znaczenie niezniszczalnych więzów między krewnymi, poeta podkreśla, że z natury człowieka wynika obowiązek objęcia osób bliskich miłością i niesolidaryzowania się z nimi w nienawiści.

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 557
klotyldziec | 2010-12-27
Na półkach: Przeczytane

Wszyscy się pozabijali i to mi się podobało najbardziej.

książek: 23501
Książkowa-Fantazja | 2012-09-21
Przeczytana: 07 września 2012

Akcja rozgrywa się w Tebach, gdzie ginie dwóch braci. Jeden z braci ginie jako bohater, a drugi jako tchórz. Antygona postawia złamać zakaz Kreona - aktualnego władcy Teb i dokonuje symbolicznego pochówku brata. Zostaje za ten czyn zamurowana w grobowcu, gdzie popełnia samobójstwo. Syn Kreona Hajmon, który był narzeczonym Antygony przebija się mieczem. Na wieść o tym zabija się również Eurydyka - matka Hajmona.
Kreon zatem traci wszystkich najbliższych i żałuje swoich czynów.

Tragedia napisana jest trudnym językiem, jednak mi czytało się ją znakomicie i szybko.

książek: 277
ChicaDeAyer | 2013-10-11
Przeczytana: 2008 rok

Dzieło Sofoklesa stanowi sztandarowy przykład tragedii antycznej, wraz z wyraźnie zarysowanym konfliktem tragicznym osnutym wokół zawieszenia jednostki pomiędzy prawem boskim a ludzkim. Główna bohaterka, kobieta o mocnym charakterze, ściąga na siebie klęskę przez nieodstąpienie od swoich ideałów. W zależności od zajmowanego stanowiska, można było Antygony bronić lub ją potępić - nie ulega jednak wątpliwości, że jej niezłomność i odwaga zasługują na podziw.

książek: 5694
młoda_pisarka | 2014-02-25
Przeczytana: 14 września 2011

Główna bohaterka, Antygona, pokazała mi kilka życiowych prawd. Sporo się od niej nauczyłam, co zaskoczyło mnie samą. Rodzina. Rodzina. I jeszcze raz rodzina. Mimo wszystkiego, co dzieje się wokół, mimo tego kto ustanawia prawo, nigdy nie można wyrzec się i zapomnieć o swojej rodzinie. Tym bardziej nigdy nie należy ulegać komuś kto nie szanuje prawd życiowych i zdania innych niż swoich samych. Jeśli ten ktoś tego nie umie, to po co my mamy być lepsi od niego? Zwłaszcza, kiedy racja jest po naszej stronie.

książek: 4364

Z uśmiechem czytam wszystkie opinie o "Antygonie", bo ciekawe jest, że nikt, nie uważa za spoiler, napisanie, jakiego to ostatecznie wyboru dokonała bohaterka i co się z nią stało.

Nigdy nie zachwycałam się charakterem Antygony. Widzę dużą sprzeczność w takiej postawie, że z jednej strony, dziewczyna sprzeciwia się woli władcy i idzie dopełnić rytuału religijnego, a z drugiej strony, poddaje się jednocześnie tym samym rozkazom, tego samego władcy, w zakresie konsekwencji swego czynu.

O wiele bardziej rozumiem i cenię Ismenę. Ona przynajmniej od razu, na samym początku mówi, że: "Posłuszna będę władcom tego świata". Ale lubię ją bardzo, kiedy stanęła przed Kreonem i chciała wziąć połowę winy na siebie. I nie zgadzam się ze słowami Antygony, kiedy wzgardliwie mówi do siostry: "Słowami świadczyć miłość — to nie miłość". Miałam wtedy ochotę krzyknąć: "Ismena Ciebie kochała Antygono, a nie waszego głupiego, zdradzieckiego brata, którego nie chciała pochować! I to z Tobą chciała...

książek: 1464

Nasłuchałam się słów: nuda, trudny język, beznadziejne rymy.
Dla mnie bzdury!
Kiedy tylko zaczęłam czytać bardzo się wciągnęłam.
Mnie czytało się "Antygonę" lekko i bardzo mnie wciągnęła.
Bardzo polubiłam tytułową bohaterkę, za jej niezwykłą odwagę.
Polubiłam również książkę za to, jak ukazała walkę między jednostką a władzą, obowiązkiem wobec prawa a bogów oraz nieuchronność losu. Poruszająca lektura.

książek: 3688
kajsa | 2011-08-04
Na półkach: Przeczytane

Antygona - kobieta heros.Nieważne dla niej są osobiste sprawy, nawet miłość do Hajmona, liczy się tylko wiara i obrona własnego stanowiska.
Niezwykły przykład bezkompromisowości.

książek: 1881
foolosophy | 2010-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Cóż mogę powiedzieć? Otwieram książkę, czytam pierwszą wypowiedź, akurat zbiegiem okoliczności, jest to wypowiedź Antygony. I nagle cisza. Zupełnie niezrozumiany język, zupełnie obce rymy i forma pisania. Uprzedzali mnie na początku, że to nudna, trudna, ciężka i dłużąca się lektura. Jednak na przekór innym, muszę stwierdzić, że wyjątkowo mi się podobało!

"Szczęście człowieka – wielki rozum!
To najcenniejszy dar:
Kto pełni zawsze wolę bożą,
Ten ciężkich ujdzie kar.
W cierpieniu ten, kto grzeszył dumą,
na starość uczy się rozumu."

Uroku książce nadało wydanie, jakie posiadam w domu. Moje wydanie “Antygony” wydrukowane zostało 60 lat temu, dokładnie w 1949. Nosi imię i nazwisko mojego pradziadka, który także z niej korzystał oraz notatki mojej mamy, która także czytała Sofoklesa z tego wydania. Piękne, jak na swój wiek, strony, lekkie pismo mojej mamy obok, zapach książki. To coś, to od razu wprowadziło mnie w świat lektury.
Wspominając “Pana Tadeusza”, z...

książek: 54
Dorota | 2014-09-07
Na półkach: Przeczytane, Lektury
Przeczytana: 06 września 2014

Momo że książka, jak dla mnie, jest napisana beznadziejnie i w beznadziejnym języku, to jednak ku memu zaskoczeniu okazała się BARDZO przyjemna i pouczająca =D. Antygona, można powiedzieć, że jest uniwersalną książką. Sofokles zawarł w niej mnóstwo prawd życiowych, które o dziwo są nadal aktualne, chociaż Antygona została napisana w V w. p.n.e. Po przeczytaniu, można stwierdzić, że natura ludzka, przez tyle wieków, praktycznie się nie zmieniła.

książek: 3491
Książkowo | 2011-03-26
Przeczytana: 1997 rok

Nieulegająca presji czasu, dramatyczna opowieść o prawdach obyczajowych, które pozostają niezmienne, bez względu na czas i okoliczności. Na uwagę zasługuje tutaj postawa tytułowej bohaterki, która pozostała nieugięta do samego końca.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   napotkałaś EGZEKUTORA
  •   sadziłeś GROCH
  •   widziałaś NOS
  •   wpadł ci w ręce PĘDZEL
  •   znalazłaś się na ŚLIZGAWCE
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Sharon Bolton
    55. rocznica
    urodzin
    I czy to nie idiotyczne, czuć złość i zazdrość, że ktoś oderwał od niej jego uwagę, choć w ogóle tej uwagi nie chciała?
  • Agata Tuszyńska
    58. rocznica
    urodzin
    Bo czym jest zawiść?Rozgrzaną zazdrością.Niemożnością przebaczenia innym powodzenia i sukcesu.Spełnieni budzą niechęć,nienawiść nawet,jakby odbierali coś tym,którzy są jeszcze w drodze.Jakby nie było dość miejsca na świecie dla kilku gwiazd.Jakby istniał tylko jeden szczyt,ten,który właśnie został z... pokaż więcej
  • Harlan Ellison
    81. rocznica
    urodzin
  • Dashiell Hammett
    121. rocznica
    urodzin
    Nie ufam ludziom, którzy krzyczą: "Dosyć, dosyć", gdy im się nalewa. Jeżeli ktoś musi uważać, aby nie wypić za dużo, to znaczy, że kiedy wypije, nie ufa nawet samemu sobie.
  • Antoni Ferdynand Ossendowski
    139. rocznica
    urodzin
    Myślałem, że pan dąży do rewolucji, aby wstrząsnąć zmaterializowanym, mieszczańskim światem i utorować drogę dla ducha... Tak myślałem... Tymczasem pan marzy o bandytyzmie na wszechświatową skalę. To straszne!
  • Louis-Ferdinand Céline
    121. rocznica
    urodzin
    Zdecydowana większość ludzi umiera dopiero w ostatniej chwili; inni z kolei zabierają się do tego już dwadzieścia lat wcześniej, a czasami to nawet jeszcze wcześniej. I to oni właśnie są najbardziej nieszczęśliwymi ludźmi na ziemi.
  • Jamie Oliver
    40. rocznica
    urodzin
  • Bohdan Arct
    101. rocznica
    urodzin
  • Stepan Chapman
    64. rocznica
    urodzin
    Na czym to ja...? A tak, kręgielnia. Połknęłam tatę. Moje nerwy wyszły mi przez skórę.
  • Philip Kotler
    84. rocznica
    urodzin
  • John Barth
    85. rocznica
    urodzin
    Wolno panu łamać reguły, ale nie wtedy, gdy pragnie pan być zrozumiany. Jeżeli chce pan być rozumiany, to jedynym sposobem „uwolnienia" się od reguł jest dogłębne, mistrzowskie przyswojenie ich sobie, tak aby się stały pańską drugą naturą. Oto paradoks: w każdym złożonym społeczeństwie człowiek jest... pokaż więcej
  • Lawrence M. Krauss
    61. rocznica
    urodzin
  • John Cheever
    103. rocznica
    urodzin
  • Hanna Ożogowska
    20. rocznica
    śmierci
    - Marcin, ale ja nie umiem tańczyć! - zwierzał się w chwilę potem Kostek.
    - Ja też, ale to nic trudnego: zwyczajnie stoisz i kiwasz się, a dziewczyna cię obskakuje. Potem ona stoi i kiwa się, a ty ją obskakujesz, a potem oboje kiwacie się i obskakujecie. Filozofia?...
  • Mary Virginia Carey
    21. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd