Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwunasta karta

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Cykl: Lincoln Rhyme (tom 6)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,97 (546 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
49
8
70
7
211
6
132
5
43
4
8
3
6
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Twelfth Card
data wydania
ISBN
837469260X
liczba stron
384
język
polski

W czytelni muzeum afroamerykańskiego zostaje zaatakowana szesnastoletnia Geneva Settle. Udaje się jej uciec, a napastnik pozostawia w bibliotece kartę tarota z wizerunkiem Wisielca. Zdarzenie może mieć związek z pisaną przez dziewczynę pracą semestralną, poświęconą jej przodkowi - weteranowi wojny secesyjnej, wyzwoleńcowi i działaczowi na rzecz praw czarnej społeczności Ameryki. Ponieważ...

W czytelni muzeum afroamerykańskiego zostaje zaatakowana szesnastoletnia Geneva Settle. Udaje się jej uciec, a napastnik pozostawia w bibliotece kartę tarota z wizerunkiem Wisielca. Zdarzenie może mieć związek z pisaną przez dziewczynę pracą semestralną, poświęconą jej przodkowi - weteranowi wojny secesyjnej, wyzwoleńcowi i działaczowi na rzecz praw czarnej społeczności Ameryki. Ponieważ prześladowca nie ustaje w próbach zgładzenia panny Settle, do akcji wkraczają błyskotliwy kryminalistyk Lincoln Rhyme i jego partnerka Amelia Sachs. Chcąc pomóc w ujęciu przestępcy, muszą ustalić, dlaczego Thompson Boyd postanowił zabić Genevę, co się przydarzyło przed prawie stu czterdziestu laty jej przodkowi i o jakim wielkim sekrecie pisał w listach do żony Charles Singleton.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2006

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Dwunasta_karta-p-7908-1500-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1220)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1473
denudatio_pulpae | 2014-11-22
Przeczytana: 21 listopada 2014

Lubię książki Deavera i dochodzenia prowadzone przez ekipę z duetem Rhyme-Sachs na czele, tym razem jednak czegoś zabrakło.
Nie mogłam początkowo się wczytać, motyw tajemnicy sprzed lat był obiecujący, ale po okraszeniu go zbyt dużą dawką informacji o ruchu na rzecz wyzwolenia niewolników i obrony ich praw obywatelskich nie bardzo mnie zainteresował. Nudziły mnie początkowe wyjaśnienia usiłowania morderstwa Genevy Settle, wydawało mi się od razu, że tło wyzwoleńcze jest przejaskrawione i to sugerowało inne wyjaśnienia.

Zwrotów akcji niestety zbyt wiele nie ma, dopiero przy końcówce trochę zaczyna się dziać, jednak finał wypada blado przy innych książkach autora. Do tego koniec jest po prostu przesłodzony i za bardzo przegadany.

Po naprawdę dobrym "Magu" książka niestety wypada bardzo przeciętnie.

książek: 686
Tathagatha | 2015-03-06
Przeczytana: 06 marca 2015

Po prawie dwóch latach wróciłam do Deavera i jego świetnego duetu Lincolna i Amelii. Nie wiem co mnie podkusiło, by na tak długo ich opuścić ale wiem jedno: to się już nie powtórzy.

Deavera doceniłam już po pierwszej części serii o sparaliżowanym detektywie i jak dotąd nigdy mnie nie zawiódł. Choć zdarzały się trochę słabsze części, to stanowiły one nadal kawał dobrej literatury.

W 'Dwunastej karcie' Lincoln i Amelia ścigają przestępcę, który próbuje zabić młodą dziewczynę, a trop prowadzi ich do do zbrodni popełnionej sto czterdzieści lat temu. Jaki związek mają ze sobą te dwie tak odległe sprawy? I komu może zagrażać zdolna uczennica, która pilnuje własnego nosa?

Dobrze było wrócić do bohaterów, zarówno głównych, jak i drugoplanowych. Autor stworzył fajny zespół, którego nie sposób nie polubić.
I choć nie mogę powiedzieć, że fabuła trzymała mnie w wielkim napięciu, to była wystarczająco zajmująca i czytało mi się bardzo dobrze.

Polecam!

książek: 2177
emindflow | 2015-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2015

Kolejna powieść Deavera trzymająca w napięciu od początku do końca.
Tym razem fabuła niespecjalnie przypadła mi do gustu. Rozumiem umiejscowienie genezy morderstwa kilka-kilkanaście lat wstecz, ale sto czterdzieści lat to przesada. Na szczęście rekompensuje to genialny jak zwykle Lincoln Rhyme, który z pomocą coraz lepszej Amelii Sachs cierpliwie, krok po kroku dociera do wyjaśnienia zagadki.
Powieść obfituje w liczne, zaskakujące zwroty akcji, co sprawia, że do ostatniej strony nie można być pewnym ostatecznego rozwiązania.
Z pewnością nie jest to najlepsza z dotychczas poznanych książek tego autora, ale i tak przeczytałem ją z dużą przyjemnością.
Jeśli ktoś ma ochotę na dawkę solidnej, emocjonującej rozrywki to jest to pozycja dla niego.
Polecam.

książek: 520
Roland | 2014-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2014

Kolejne dzieło w twórczości Jeffery’ego Deavera. W „Dwunastej Karcie” znów głównymi bohaterami są Amelia Sachs i Lincoln Rhyme. Tym razem dwójka naszych detektywów, aby rozwikłać współczesną zbrodnię będzie musiała zmierzyć się z tajemnicą z przeszłości. Ogólnie rzec biorąc pomysł na wątek okazał się interesujący. Jak zawsze mamy ukazany żmudny, ale jakże ciekawy proces dochodzeniowy. Zakończenie wydaje się na wpół zaskakujące. Jednakże książce brakowało tego czegoś, co nazywam „czynnikiem Deavera”.

W czytelni muzeum afroamerykańskiego zostaje zaatakowana szesnastoletnia Geneva Settle. Wydawałoby się, że był to pojedynczy incydent, lecz wkrótce ktoś znów próbuje zaatakować dziewczynę. Sprawę przejmuje Lincoln Rhyme ora Amelia Sachs. Szybko pojawiają się nowe wątki. Nasi bohaterowie dochodzą do wniosku, że sprawa może mieć związek z artykułem, który czytała Geneva. Polem jej zainteresowania były los jej przodka sprzed stu czterdziestu laty. Chcąc złapać przestępcę, Lincoln...

książek: 458
Anna | 2012-10-14
Przeczytana: 14 października 2012

Możliwość odczuwania jest z jednej strony darem, a z drugiej przekleństwem. Można je też rozpatrywać w wielu aspektach, bo przecież fizycznie, to tylko przekaz impulsów elektrycznych świadczących, że reagujemy na bodźce. Kto nie marzy wszakże, żeby nigdy nie doświadczyć bólu. Niemniej jednak nawet negatywne doznania, są pożyteczne, bo mówią nam, o zagrożeniach, jakie na nas czyhają. Biorąc natomiast czucie, jako aspekt emocjonalny, również często stanowi on swoisty hamulec, chroniący nas, przed złymi decyzjami. Wspominam o tym, między innymi, dlatego, iż uczucia i reakcje są jednym z wielu motywów, które występują w książce, którą pragnę zaraz opisać. To również one, skłoniły mnie do podzielenia się z Wami jedną z moich najbardziej skrywanych tajemnic. O niej jednak nieco później, a tym czasem pora ujawnić skrawek fabuły „Dwunastej karty”, czyli już szóstej odsłony przygód kryminalistyka Lincolna Rhyme’a i jego zespołu.
W muzeum kultury afroamerykańskiej, cudem napaści unika...

książek: 472
hanterkaa | 2016-03-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Zaczyna się mrocznie,aczkolwiek Deaver konstruuje pułapki w tekście na siłę.Tak jakby musiał za wszelką cenę udowodnić,że jest w formie i chciał jak zwykle wieść swoich czytelników na manowce.

książek: 448
Kokosanka | 2013-05-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2013

Kolejna dobra pozycja Deavera. Po tak nudnym "Panieńskim grobie" i "Dwunasta karta" na początku mnie...nudziła..Szczerze, historia niewolnictwa i ustawy o prawach obywatelskich to zupełnie nie moja bajka i w tłumaczeniach tego wszystkiego się pogubiłam. Sama akcja jak napisał ktoś z recenzentów rodem z filmów hollywood, nieoczekiwane zmiany akcji..Miałam swojego podejrzanego, jednak Deaver mnie nie zawiódł. Pomyliłam się co do podejrzanego. Osobiście nigdy nie połączyłabym jednego z drugim (końcówka książki). Jestem usatysfakcjonowana. Ocena 5/6 dlatego, że lubię jeszcze jak w książkach jest dużo opisów drastycznych. Tutaj tego nie było, ale i tak polecam.

książek: 178
Kucu | 2015-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2015

Jestem wielką fanką twórczości Deavera. Jak zwykle przed przeczytaniem książki czytam opinie czytelników na portalu i większość niestety pisała, że jest to jedna z najsłabszych części serii. To chyba sprawiło, że sceptycznie podeszłam do czytania "Dwunastej Karty". Generalnie książka nie była aż tak zła jak się spodziewałam po przeczytaniu opinii na portalu. Muszę przyznać jednak rację, że historia rozkręca się bardzo powoli ale można w niej znaleźć charakterystyczne dla Deavera nagłe zwroty akcji. Mimo wszystko nie czuję się zawiedziona i jak najbardziej polecam!

książek: 1348
Madi | 2012-11-30
Przeczytana: 2011 rok

Moja kolejna książka ulubionego autora-nie zawiodłam się również i na tej.Jest to kolejna z serii z Lincolnem i Amelią-uwielbiam ich razem w akcji.Jak w każdej powieści Deavera jest tu dużo akcji, napięcia ,terminologii policyjnej(uwielbiam jak Amelia zbiera materiały dowodowe)i co najważniejsze sprawca zostaje na końcu schwytany.Niby przewidywalna,ale mi i tak się podobała.

książek: 1116
Aneta | 2015-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2015

Uwielbiam książki Deavera.
Ta jednak okazała się być wyjątkowo słaba.
Przeciętna fabuła, zero napięcia - nuda.
Nie polecam.

zobacz kolejne z 1210 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd