Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zimny pokój

Tłumaczenie: Maciej Pintara
Cykl: Logan McRae (tom 6)
Wydawnictwo: Amber
6,58 (138 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
6
8
21
7
41
6
21
5
17
4
8
3
7
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dark Blood
data wydania
ISBN
9788324137428
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ag2S

Logan McRae, policjant bez złudzeń, bez sentymentów i bez skrupułów, wobec zadania trudniejszego niż ściganie przestępcy. Martin Knox odsiedział swoje. Kiedyś porywał i gwałcił, ale teraz jest innym człowiekiem. Odnalazł Boga. Chce rozpocząć nowe życie. Na nieszczęście dla sierżanta Logana McRae chce rozpocząć je w Aberdeen. Logan ma mu zapewnić policyjną ochronę. Ale czy przestępca naprawdę...

Logan McRae, policjant bez złudzeń, bez sentymentów i bez skrupułów, wobec zadania trudniejszego niż ściganie przestępcy.

Martin Knox odsiedział swoje. Kiedyś porywał i gwałcił, ale teraz jest innym człowiekiem. Odnalazł Boga. Chce rozpocząć nowe życie. Na nieszczęście dla sierżanta Logana McRae chce rozpocząć je w Aberdeen. Logan ma mu zapewnić policyjną ochronę. Ale czy przestępca naprawdę się zmienił? I dlaczego inspektor Danby, który siedem lat temu posłał Knoxa za kratki, przyjeżdża za nim do Granitowego Miasta? Nagle Knox znika bez śladu. A zaraz potem znika inspektor Danby...

 

źródło opisu: [Amber, 2010]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (350)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2415
gwiazdka | 2016-05-03
Na półkach: Rok 2016, Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2016

„Zimny pokój” to szósta i, moim zdaniem, najsłabsza dotychczas część serii z Loganem McRae. Przede wszystkim jest bardzo wulgarna, poza tym nie jest śmieszna, chyba, że ktoś lubi chamskie odzywki i śmieszy go poniżanie innych. To, co mi się podobało w książkach MacBridde’a, to ciekawe śledztwa, ale w „Zimnym pokoju” mamy tylko totalny chaos z całej masy spraw, przepychanki między policjantami na poziomie dzieci w piaskownicy, a mało konkretów. I oczywiście główny bohater to taka ofiara do bicia, która nie potrafi przed zwierzchnikami wypowiedzieć pełnego zdania, ale niekonsekwentnie rozwiązuje wszystkie sprawy, które idioci zwierzchnicy zawalają. Do tego powtórzenia prawie identycznych zdań, wszyscy zawracają na trzy, śnieg się sypie jak łupież, a wszyscy wymiotują. Chwilami książka aż mnie nudziła. Dałam jej pięć gwiazdek, ale chyba trochę przez sentyment do poprzednich części.

książek: 1472

Sierżant Logan McRae znów w akcji. Tym razem główną atrakcją dla policyjnej ekipy z Granitowego Miasta będzie Knox, zboczeniec, gwałciciel staruszków, generalnie mało przyjemny typek, który po wyjściu z więzienia postanowił powrócić w rodzinne strony. Oczywiście z tego nagłego przejawu uczuć i sentymentów nie cieszy się nikt w promieniu kilkunastu kilometrów od miejsca zamieszkania byłego więźnia. Niewielu też wierzy w to, że Knox faktycznie za kratkami odnalazł Boga i chce rozpocząć nowe życie. Zbyt mała wiara w resocjalizację czy zdrowy rozsądek – przekonajcie się sami.

Jak można przeczytać na okładce Knox miał nagle zniknąć bez śladu. No i mu się udało, tylko nie tak nagle, bo przez pierwszą połowę książki wieje nudą i niewiele się dzieje poza zwykłą policyjną robotą. Napady na sklepy jubilerskie, inni zboczeńcy, fałszywa forsa i te sprawy.
Ta nuda to główna wada tej książki, przegadana ponad połowa, żeby coś się w ogóle zaczęło dziać. Pod koniec jest już trochę bardziej...

książek: 1366
PABLOPAN | 2015-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2015

Nawet jeżeli MacBride'owi ta książka się nieco nie udała, to nie szkodzi - przeczytałem ją z wielką przyjemnością. Tym razem Logan ma w swoim życiu bardziej pod górkę niż zwykle, chwilami nawet denerwowało mnie jego użalanie się nad sobą, ale na szczęście pod koniec wraca do formy. Inspektor Steel jak zwykle ostra jak stal, a jej cięty język ciągle daje radę :) Wielki plus za doskonałe przedstawienie postaci gwałciciela Richarda Knoxa, świadczy to o wielkim talencie Autora. Książkę oczywiście polecam, chociaż nie w przypadku, gdy będzie to Wasze pierwsze spotkanie z MacBridem.

książek: 2172
emindflow | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2016

Znacznie słabsza część od wcześniejszych, a może to po prostu przesyt MacBride'm. W każdym razie zupełnie nie porwała mnie ta powieść, a długimi momentami wręcz wynudziła.
Autor konsekwentnie powiela wypróbowany wcześniej schemat, który na dłuższą metę okazuje się jednak drażniący. Głowny wątek kryminalny upchnięty jest na sam koniec i dopiero wtedy rzeczywiście coś się dzieje. Natomiast przez większą część policjanci zajmują się jakimiś bzdurami typu znikający ekshibicjonista czy napad na jubilera, a wszystko to oczywiście w klimacie wszechobecnego chaosu.
Może gdybym tę książkę przeczytał jako pierwszą oceniałbym ją inaczej, ale kiedy po raz szósty dostaję tylko zmodyfikowaną wersję tego samego patentu, to nie kupuję tego. Mam wrażenie, że autor przeliczył się z siłami i powinien wcześniej zakończyć ten cykl.

książek: 1466
Marduk | 2016-03-20
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Kolejna, znakomita powieść kryminalna MacBride'a. Jak zwykle u niego - główne śledztwo, oraz kilka mniejszych, pobocznych (które w mniejszym lub większym stopniu są powiązane); czarny, cyniczny humor, no i "gwiazda" jego kryminałów - sierżant McRae, oraz jego znajomi z inspektor Steel na czele. Polecam!

książek: 137
mamago | 2016-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2016

Sierżant McRea wrócił na właściwe tory. Znowu jest ciekawa i nierozłażąca się akcja, intrygująco skonstruowane postacie oraz mocne dialogi. Poza tym sierżant nam dorósł, nie daje się tak łatwo wmanewrować przełożonym w dziwne sytuacje, prowadzi zgodnie z prawem notatnik służbowy, dzięki czemu jego częste rozmowy w dziale wewnętrznym bywają dość przyjemne:-)No musi się tylko uporać z dziwną słabością miejscowego mafiosy do jego osoby:-) Może w końcu uda mu się doprowadzić bez szwanku wszystkie sprawy szczęśliwie do końca? I jak to często bywa - nie zawsze opłaca się wszystkich ratować...Solidna lektura z gatunku policyjnego.

książek: 1576
Ewelina | 2013-12-22
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Jestem fanką książek z sierżantem Loganem....
Jednak po przeczytaniu szóstej części mam wrażenie, że akcja tej książki w porównaniu do poprzednich jakby trochę zwolniła, było kilka momentów gdzie myślałam: "w końcu coś się dzieje" ale po kilkunastu stronach znów zwalniała...i pod koniec dopiero trochę przyspieszyła.
Co nie zmienia faktu, że w dalszym ciągu uważam, iż autor po raz kolejny napisał dobry kryminał z świetnymi bohaterami, z którymi tak naprawdę trochę się zżyłam i kibicuję im zarówno w życiowych wyborach jak i w rozwiązywaniu niezliczonych zagadek kryminalnych...
Polecam.

książek: 2275
Małgosia | 2014-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2014

Czytałam tą książkę aż 15 minut. I muszę przyznać, że straciłam cenne minuty swojego życia na coś, co nigdy nie powinno zostać wydane. Przepraszam, ale albo ja nie rozumiem idei i koncepcji autora, albo on po prostu nie nadaję się, by być pisarzem. Nie omieszkam dodać, że owa książka należy do najgorszej literatury współczesnej, niskie poloty i wulgarny język, zastanawiam się dlaczego wydawca zmarnował tyle papieru na wydanie czegoś tak... obrzydliwego.

książek: 1431
Pucka69 | 2014-03-27
Przeczytana: 19 lutego 2015

Pewnie mogłabym ją przeczytać do końca - jeśli bym się zaparła. Ale coraz częściej dochodzę do wniosku, że nie warto czytać przeciętnej książki, średnio zabawnej z taką sobie intrygą kryminalno-sensacyjną. Jakbym tylko ją jedną miała do czytania i żadnej alternatywy - wtedy byłaby całkiem niezła;) Ale ponieważ książek mam tysiące przeglądając zamiast niej inną książkę mogę całkiem przypadkiem natrafić na perełkę:)Ps. Jednak przeczytałam do końca. Tylko dlatego że leżała cały czas w miejscu gdzie idę zjeść coś na przerwie;)

książek: 252
charu | 2014-11-19
Na półkach: Przeczytane

Ponad 400 stron trochę przegadanej książki. Momentami dość brutalna. Odniosłam wrażenie jakby autor trochę na siłę chciał rozbawić czytelnika kiepskimi żartami włożonymi w usta inspektor Steel. Plus za przedstawienie realistycznej i odpychającej sylwetki Knoxa.

zobacz kolejne z 340 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd