Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Inna?

Inna?

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310114365
liczba stron
250
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6,09 (1861 ocen i 87 opinii)

Opis książki

Doskonała powieść psychologiczna o kilkunastoletniej dziewczynie, wychowance domu dziecka, która z trudem wyzwala się z kompleksu samotności i wyobcowania. Występują tu również w nowych rolach bohaterowie powieści Ten obcy.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3148
Danway | 2012-08-16
Przeczytana: 15 sierpnia 2012

Kiedy w 1995 roku, będąc w szkole podstawowej, czytałem lekturę "Ten Obcy" pani Ireny Jurgielewiczowej... Wówczas dowiedziałem się, że jest jej kontynuacja pt. "Inna?"... Jednakże wówczas zabrakło czasu by się za nią zabrać... W związku z tym znów minęło sporo czasu (prawie 17 lat) zanim udało się zabrać za kontynuację...

Ten czas ma swój wpływ na ocenę końcową książki (ponieważ w wieku dorosłym człowiek inaczej patrzy na świat i ocenia powieści młodzieżowe)... Nie oznacza to że książka jest zła, bo wcale taka nie jest... Czytało mi się ją całkiem dobrze i w pewnym momencie bardzo mnie wciągnęła...

Niemniej jednak odczuwa się, że język już jakiś archaiczny (określenia "wujenka" są na porządku dziennym, a dzisiaj już nikt tak nie mówi)... Irytujące jest nieco często używane w dialogach: "Bo co?"... Ja wiem, że młodzież nie lubi się wysilać w rozmowach, jednakże bohaterowie mają więcej lat niż 10, więc ich mowa powinna być inna...

Co do samej treści jest ona całkiem ciekawa... Główną...

książek: 3341
Książkowo | 2012-08-10
Przeczytana: 10 sierpnia 2012

Książka sama w sobie nie jest zła lecz na moim odbiorze zaważył chyba jednak przedział wiekowy, gdyż jest to książka dla młodzieży...

Opowiada ona o perypetiach wychowującej się w domu dziecka nastoletniej Danki, która na święta Bożego Narodzenia trafia do rodziny swojej przybranej babci, do Jurocina....

Mimo najlepszych chęci wszystkie swoje wewnętrzne lęki i niepewności dziewczyna pokrywa hardością i butą... z biegiem czasu jednak coś się w niej zmienia i choć w pewnym momencie znów podejmuje dosyć skrajną decyzję, której ostatecznie nie udaje jej się wcielić w życie, wraz z biegiem historii zaczynamy coraz bardziej rozumieć jej motywy działania...

Książka pełna nastoletnich pragnień i miłości, nadziei na bycie akceptowanym i ważnym... Porusza tematy istotne i warte uwagi, ale jak dla mnie styl w jakim została napisana jest dosyć infantylny...

Niemniej jednak jeśli tylko czymś Was skusi ta pozycja, ocenę jej jakości pozostawiam Wam drodzy czytelnicy...

książek: 1300
Marta | 2013-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2013

Każdy z nas jest inny, wszyscy się od siebie różnimy, co jest dobre, bo gdyby wszyscy byli tacy sami, byłoby po prostu nudno. Niezbyt ciekawie natomiast jest być „innym” w negatywnym tego słowa znaczeniu, mieć na sobie swego rodzaju piętno albo czuć się, jakby się je miało.
O tym właśnie między innymi opowiada książka Ireny Jurgielewiczowej. Główną bohaterką jest Danka (niefortunnie dobrane imię, przez zdrobnienie, jakiego używa w stosunku do niej pani Pietrzykowa, bez przerwy przypominała mi się Danusia ze Spychowa z „Krzyżaków”… No cóż, niestety ciężko wyrzucić z głowy coś, co nie zapisało się w niej zbyt pozytywnie), wychowanka domu dziecka, która zostaje zaproszona na święta do domu Mariana, starego znajomego z poprzedniczki tej pozycji – książki „Ten obcy”.
U Danki możemy zaobserwować coś, co nieraz sami sobą prezentujemy – tworzy wokół siebie „pancerz”, „skorupę” chłodu i oschłości, który ma ją ochronić przed zranieniem. Zjawisko dość powszechne, niestety. Łatwiej jest schować si...

książek: 238
Emisunflower | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2011

Druga część , " Ten Obcy " . Świetna książka , miło się ją czyta .
Występują tu również - w nowych rolach - bohaterowie powieści „Ten obcy”. Kto przeczytał „Tego obcego” chętnie pozna dalsze przygody Uli, Pestki, Zenka i pozostałych przyjaciół. Książka porusza wiele problemów, które dotyczą młodzieży i ich sposobu myślenia. Ukazuje relacje pomiędzy młodzieżą z normalnej rodziny a wychowanką domu dziecka. Przedstawia problem dzieci z rodzin rozbitych, ich wyobcowanie, „inność”, wielką potrzebę miłości. W powieści poruszane są też kwestie pierwszej miłości, która wywiera duże znaczenie na zachowanie bohaterów książki. Powieść nosi tytuł „Inna?”, ponieważ Danka, mieszkanka domu dziecka czuła się inna, gorsza od rówieśników. Znak zapytania zmusza jednak do zastanowienia się, czy faktycznie dziewczynka była inna. Każdy z bohaterów ma w końcu swoje własne problemy i w jakiś sposób odstaje od reszty grupy.
Polecam tę książkę, ponieważ dzięki niej problem psychiki młodzieży staje nam się bliż...

książek: 1055
ira | 2012-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1989 rok

Warto przeczytać tę książkę jako dorosły, jeśli czytało się ją jako dziecko. Pamiętam, że podczas lektury przeżywałam uczucia Danki, miałam do niej dość emocjonalny stosunek. Teraz przyjmuję całość chłodniej.
Ciekawa powieść, trochę już trąci myszką.

książek: 351
Sidney | 2011-12-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2011

Autorka ma duży talent pisarski, temu zaprzeczyć nie można. Książkę czytało mi się bardzo dobrze, mimo że fabuła nizbyt przypadła mi do gustu. Bohaterowie byli bardzo... dziecinni? Na pewno bardziej niż wskazywałby na to ich wiek.

książek: 1562
keys | 2012-12-19

Pamiętam, że zachwyciła mnie sporo lat temu:)

książek: 705
Nathalie | 2014-02-15

Koleżanka poleciła mi to książkę. Zawiodłam się. Czytając tę książkę po prostu się męczyłam. Szczerze mówiąc była ona dla mnie tak nudna, że nie doczytałam jej do końca. Jako minus tej książki mogę również stwierdzić ,że była przewidywalna, myślałam, że bardziej mnie zaskoczy. Książka wieje nudą, nie polecam.

książek: 61
Aya | 2010-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta książka jest strasznie nielogiczna!

Po pierwsze: (TU SPOILER) skoro wybryk Danki w sklepie miał miejsce przed Wigilią, a Zenek do Jarocina przyjechał dopiero w 1-szy dzień świąt, to jakim cudem znalazł się razem z nią w sklepie?

Po drugie: nie podoba mi się przesunięcie Pestki na drugi plan i ograniczenie jej roli do robienia sztucznego zamieszania w akcji powieści. Zupełnie niepotrzebne.

Po trzecie: jest mnóstwo momentów, które możnaby ominąć a miejsce w książce przeznaczyć choćby na rozwinięcie wątku Pestki (wiem, uparłam się na nią).

Po czwarte: Bohaterowie. Julek w 'Ten Obcy' był fajny - tutaj jest rozwydrzonym dzieciakiem. Marian - (TU SPOILER) jasne, zakochał się w Dance. Już w to uwierzę. Nie miał żadnych powodów, nie było żadnych sytuacji oprócz osobistych monologów Danki, które mogłyby wskazywać na taki obrót akcji. Zenek - struga słomianego bohatera. W 'Ten Obcy' go kochałam, tu - mam wrażenie, że autorka wcisnęła go na siłę. Brakuje by mu założyła jeszcze rajstopy i p...

książek: 17717

Jest to książka obyczajowa ukazująca życie, uczucia dziewczyny z domu dziecka. Akcja odgrywa się w Jarocinie w grudniu gdzie Danka została zaproszona przez państwa Pietrzyków na Wigilię Bożego Narodzenia. Główni bohaterowie tej książki to:, Danka, Marian, Julek oraz Zenek. Z początku Danka jest trochę ''dzika'' ale z czasem stara się być bardzo miła i sympatyczna.
Postacie są bardzo ciekawe i interesujące. Nauczyły mnie dochowywać czyjejś tajemnicy i nie oceniać ludzi zbyt pochopnie oraz mieć zaufanie do innych.
Polecam.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jorge Bucay
    68. rocznica
    urodzin
    Zawsze uważałem, że najpiękniejszą odpowiedzią na "Bardzo cię kocham" jest zdanie: "A ja czuję się bardzo kochana".
  • Krzysztof Daukszewicz
    67. rocznica
    urodzin
  • Hanka Lemańska
    55. rocznica
    urodzin
    Facet jak facet, dwie ręce, dwie nogi, głowa od góry.
  • Fiodor Dostojewski
    193. rocznica
    urodzin
    Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kim innym. W pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą.
  • Maria Kuncewiczowa
    119. rocznica
    urodzin
    ...jakże ja będę umierać, kiedy nie żyłam ja wcale?
  • Chris Claremont
    64. rocznica
    urodzin
  • Philip Craig Russell
    63. rocznica
    urodzin
  • Joseph Campbell
    27. rocznica
    śmierci
    [...] jeśli idziesz za tym, co cię uszczęśliwia, to jakbyś podążał jakimś szlakiem, który istniał od zawsze, czekał na ciebie, i że życie, które właśnie przeżywasz, jest tym, które było ci jakoś pisane.
  • Michael Palmer
    1. rocznica
    śmierci
    Każde równanie zawierające czynnik ludzki jest nierozwiązywalne
  • Harry Mulisch
    4. rocznica
    śmierci
    Ważne decyzje zawsze należy podejmować od razu, ponieważ inaczej nic z tego nie wychodzi
  • Wacław Gąsiorowski
    75. rocznica
    śmierci
    -Gadajcie, coście za jedni?!
    –Joanna Żubr, markietanka pierwszej legii, pierwszego batalionu – odparła dumnie baba– A to mój stary niedołęga...
    –Maciej Żubr, podoficer pierwszej legii, pierwszego batalionu, drugiej kompanii! – poprawił chłop.
  • Henryk Niewiadomski
    7. rocznica
    śmierci
    To wpływa na psychikę. Mogę to stwierdzić z całkowitą pewnością. Siedzę już trzy lata odizolowany od żony i trzepię się ręką przez ten cały czas. Jak po roku w więzieniu zobaczyłem, że trzęsie mi się ręka, myślałem początkowo, że to albo na tle nerwowym, albo choroba Parkinsona. Walnąłem konia, od r... pokaż więcej
  • Claude Lévi-Strauss
    5. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd