Wilki i Orły

Wydawnictwo: Red Horse
6,32 (114 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
14
7
32
6
35
5
15
4
5
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360504451
liczba stron
374
kategoria
historyczna
język
polski

Kto tak naprawdę stoi za tragedią w Biesłanie? Żołnierze, terroryści, bojownicy o wolność, podwójni agenci i odpowiedni ludzie na stanowiskach. Rafał Dębski, znany ze swojej twórczości fantasy tym razem wkracza na grunt historii najnowszej. Sam środek konfliktu Rosji i Czeczenii. Walka toczy się o wolną Republikę Iczkerii, wartości religijne oraz zachowanie własnej tożsamości i przekonań. Ale...

Kto tak naprawdę stoi za tragedią w Biesłanie?

Żołnierze, terroryści, bojownicy o wolność, podwójni agenci i odpowiedni ludzie na stanowiskach. Rafał Dębski, znany ze swojej twórczości fantasy tym razem wkracza na grunt historii najnowszej.
Sam środek konfliktu Rosji i Czeczenii. Walka toczy się o wolną Republikę Iczkerii, wartości religijne oraz zachowanie własnej tożsamości i przekonań. Ale walka ma także drugie dno - handel narkotykami, pieniądze z niezbyt czystych interesów, zwykłe ambicjonalne starcia. To, czego chcą ci na górze, nie zawsze pokrywa się z tym, czego pragną zwykli żołnierze.

To pierwsza w Polsce powieść wykorzystująca wydarzenia, które znamy z pierwszych stron gazet. Błyskawiczne zwroty akcji i wnikliwy opis sytuacji, także politycznej sprawiają, że "Orły i Wilki" znajdują się w czołówce rodzimej produkcji spod znaku sensacji.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 374
Paweł | 2012-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2012

Powieść z głową ale bliższa temu co można by uważać za powrót na tarczy.

WILKI:

Wyczuwa się w tej książce pewne odstępstwo od szablonowości jaką odznaczają się podobne sensacje. Autor nie postępuje rokendrolując w prosty sposób by chwilą wstępu, czyli introdukcji wcisnąć w kleszcze pierwszej zwrotki, potupać z Czytelnikiem do chwytliwego refrenu, wrócić do następnej i tak dalej. Nie jest to jednak mocną stroną utworu. Kompozycja nie sprawia przykrego wrażenia chaosu ale nie jest też wymagającą intelektualnego wysiłku karkołomną serią misternie splatanych kolejnych sekwencji.

Nie poleciłbym tej książki jako wartej uwagi ze względu na treść podkreślającą i przybliżającą realia historii i czasu w jakiej rozpostarta została akcja utworu. Nie znajdzie Czytelnik w "Wilkach i orłach" niczego odkrywczego, tym bardziej części opisowych wydatniej traktujących o konflikcie rosyjsko-czeczeńskim. Oczywiście, książki o podobnym formacie często poprzestają na pobieżnym przybliżeniu tła wydarzeń skupiając uwagę Czytelnika na akcji, sensacji, perypetiach głównych bohaterów. W tym wypadku jestem skłonny wracać do lektur Zbigniewa Nienackiego i jego "Pana Samochodzika" czy do książek Fredericka Forsytha. Wspomniane części opisowe zdają się prosić o to by znalazło się w nich miejsce dla dialogów, zaś rozmowom toczonym przez bohaterów jakby brakowało pewnych pauz. Dziwne poczucie duszności i pewnego braku przestrzeni oraz sztywnienie w dialogach rozładowuje jedynie zaciekawienie poczynaniami strony rosyjskiej, która w konflikcie ukazywanym przez Rafała Dębskiego góruje. Są to zdecydowanie lepsze partie książki.

Wątek miłosny, tak pożądany i właściwy nie jest w żaden sposób oryginalny. Uczucie między Polakiem Pawłem, a Czeczenką Halimą jest w tej dość mrocznej historii przygaszone i nie daje Czytelnikowi nadziei na przeżycie wraz z bohaterami nietuzinkowej historii miłosnej, choćby w takim przykrojonym na miarę wojennej sensacji formacie. "Wilki i orły" to raczej historia, która pobieżnie traktuje i o losach ludzi, i o rzeczywistości w której zmuszeni są odnajdywać się, najczęściej wbrew sobie. Postać Halimy jest pewnym stereotypem tak jak cechy dumnej kobiety arabskiej, która jednocześnie pozostaje w religijnym i kulturowym osaczeniu. Pewne rozprzężenie obyczajów powodowane zawieruchą wojenną nie zaistniało nazbyt wyraźnie starając się zwrócić uwagę Czytelnika na problem narkotyków czy kłopotów z rozszyfrowywaniem grających na dwa fronty. Te aspekty konfliktu również jednak nie prezentują sobą zbyt wiele.


I:

Kwestią sporną pozostaje czy właściwym jest zawieranie opisów krwawych, przerażających, brutalnych czego w książce nie brakuje ale autor w swych wizjach nie pozostaje lekkoduchem na miarę (lub niedomiar) Svena Hassela.


ORŁY:

Tematyka jaką podjął autor jest pomysłem godnym pochwały. Zalew literatury, którą można wstępnie rozpoznać jako "terroryści przegrają z Amerykanami" jest wszystkim znany tak jak poziom i niedbałe traktowanie zagadnienia, które sprowadza się do wykazywania czarnej dziury (czyli diabła jakiegoś) powstałej za sprawą najróżniejszych Arabów i zielonej wyspy, która jest jedyną niosącą światu nadzieję na załatanie problemu. Tą wyspą są Stany Zjednoczone.

Ignorancji autor nie przejawia, a raczej przyczynia się do powstawania pewnego niedosytu. Najjaśniejszym punktem powieści jest postać nazwiskiem Paweł Mech. Rodak, którego rogata dusza w przedziwny sposób znalazła się w szeregach czeczeńskich zbrojnych. Bohater w świetnym stylu schodzi z pomroki drugiego planu i zyskuje sympatię Czytelnika stając się specyficznym głównym bohaterem. Specyfika bohaterów "Wilków i orłów" zasadza się w tym, iż Dębski wydaje się nie wyróżniać osób jakie przedstawia i nie istnieje silna gradacja czy hierarchia ważności właściwa dla większości utworów literackich. Wobec wojny i śmierci każdy ma równe szanse. Być może efekt jest niezamierzony ale udany. Zaznaczam przy tym, że postacie nie są"płaskie" czy dwuwmiarowe w złym guście. Jako że najmocniejszym punktem powieści jest Paweł Mech warto wspomnieć, że postać jest najemnikiem charakteryzującym się pewną filozofią życiową, która zjednuje mu Czytelnika. Nie jest typowym anonimowym "legionistą", którego wyprzedzają "tanie" buty. Przypomina swą postawą dość szlachetnego człowieka, który do końca nie odkrywa wszystkich swoich kart. Można dopatrzeć się nawet pewnych oznak sarmatyzmu i ułaństwa co udatnie koresponduje w otoczeniu Czeczenów, których charakter jest diametralnie różny ale równie prostodusznie przemawia trafiającą do serca poetyką szabli.

Intrygująca Czeczenia wcale ciekawie prezentuje się za sprawą autora częściej od strony swej kultury i religii, aniżeli "przewodnika" po gruzach i spalonych przestrzeniach bitew. Jednakże przykładowy zwyczajowy honorowy pojedynek na szable pomiędzy Czeczenami nie jest romantycznym obrazkiem mickiewiczowskim tak jak wiele innych scen. Wojenne okrucieństwo piórem Dębskiego jest azali "na miejscu" i odnajduje się w realiach konfliktu w dość zasadny sposób aczkolwiek w konfrontacji z "familijnością" bohaterów może odrobinę nużyć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skrawek mego serca

Świetna powieść! Połączenie dwóch linii czasowych bardzo dobrze przeprowadzone. Obie sprawy - z '69-ego i współczesna wciągają. Tak się wkręciłam w hi...

zgłoś błąd zgłoś błąd