Siedem listów z Paryża

Wydawnictwo: Muza
6,24 (55 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
10
7
19
6
11
5
5
4
5
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Seven Letters from Paris
data wydania
ISBN
9788328703018
liczba stron
368
słowa kluczowe
368
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
ew_cia

Samantha Vérant odnajduje w końcu miłość swojego życia – w dwadzieścia lat po pierwszym spotkaniu. Jako dziewiętnastolatka, podczas podróży po Europie, Samantha poznała Jean-Luca – przystojnego Francuza, specjalistę od astronautyki. Spędzili razem jedną dobę, włócząc się po ulicach Paryża. Gdy wróciła do domu, Jean-Luc przysłał jej siedem pięknych listów miłosnych. Ona jednak mu nie...

Samantha Vérant odnajduje w końcu miłość swojego życia – w dwadzieścia lat po pierwszym spotkaniu.

Jako dziewiętnastolatka, podczas podróży po Europie, Samantha poznała Jean-Luca – przystojnego Francuza, specjalistę od astronautyki. Spędzili razem jedną dobę, włócząc się po ulicach Paryża. Gdy wróciła do domu, Jean-Luc przysłał jej siedem pięknych listów miłosnych. Ona jednak mu nie odpisywała.

Dwie dekady później, stojąc na progu rozwodu i zastanawiając się, co w jej życiu poszło nie tak, Samantha odnajduje stare listy od Jean-Luca. Z pomocą internetu odnajduje go, żeby mu przesłać zaległe przeprosiny. Wkrótce się okazuje, że łączące ich uczucie jest wciąż równie silne jak wtedy, gdy zostawiła go samego na peronie paryskiego dworca.

Samantha zdaje sobie sprawę, że wyjazd do Francji, żeby spotkać się tam z mężczyzną, z którym spędziła tylko jeden słoneczny i namiętny dzień, to szaleństwo, ale to na takie właśnie szaleństwo czekała całe życie.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (26)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 133
Książkowy_raj_Moni | 2019-05-25
Na półkach: Przeczytane

Skusiłam się na przeczytanie tej książki dzięki przyciągającej wzrok okładce. Od razu było widać, że jej motywem przewodnim będzie miłość. Jak się okazało, była to historia prawdziwa, a jej bohaterką była sama autorka. Tytuł też odegrał niemałą rolę w zachęceniu mnie do sięgnięcia po lekturę. Listy... Kto je dzisiaj pisze? W dobie Facebooka, Twittera i Instagrama. Listy wydają się być reliktem z przeszłości. A przecież to takie romantyczne dostawać wyznania miłosne właśnie na papierze, często ozdobnym. Po latach będą stanowić piękną pamiątkę. No i wspomniany w tytule Paryż, miasto miłości. Czulam, że to będzie wyjątkowa książka. Czy jednak spełniła moje oczekiwania?

Jak juz wspomniałam opisana historia naprawdę miała miejsce. Opowiada ona dzieje miłości Samanthy i Jean Luca. Opowieść wzięta rodem z filmu, aż trudno uwierzyć, że naprawdę się wydarzyła.
Bohaterka w młodości spędziła kilka dni we Francji w towarzystwie przyjaciółki. Poznała wtedy przystojnego Francuza, Jean Luca, z...

książek: 1277
Ervisha | 2019-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2019

Prawdziwa historia... wydawać by się mogło, że będzie ciekawie.
"Wydawać" - to słowo ma tutaj ogromne znaczenie. Tylko "wydawać". Dla mnie było nudno - bardzo nudno i nieciekawie a do tego przewidywalnie do bólu.
Nie wiem czy to jednak nie ten gatunek (rzadko kiedy sięgam po tak zwane "romantyczne" historie), czy nie odpowiedni moment ale nie porwała mnie, nie zauroczyła a jedynie wynudziła

książek: 21
swidwa | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane

Czytając komentarze zachwyconych czytelniczek czuję się trochę tak jak bym sama czytała inną książkę. Niby prawdziwa historia, niby romantyczna , niby przyjemna ale jednak jak dla mnie po prostu słaba. Zwyczajnie brakowało mi w tej książce pazura.

książek: 0
| 2017-05-15

Wspaniałą historia, dobra lektura po lub przed czymś naprawdę "ciężkim", pozwala się rozluźnić i wyciszyć pędzące myśli. Muszę przyznać jestem pozytywnie zaskoczona prawdziwe love story.

książek: 362
ksiazkoholiczka94 | 2016-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2016

Są takie historie, których człowiek sam nie wymyśli, one się po prostu dzieją, nie pytając nikogo o zdanie i na tym polega ich piękno. Właśnie z takim przykładem mamy do czynienia w przypadku książki Samanthy Verant "Siedem listów z Paryża"
40-letnia Samantha czuje, że jej życie znalazło się w martwym punkcie: Tkwi w nieszczęśliwym małżeństwie, tonie w długach, bez pracy i perspektyw, a jej najbliższym przyjacielem jest chory pies. Wszystko zmienia się w chwili gdy kobieta trafiła na swoje stare listy od Jean-Luca- chłopaka, który był jej wakacyjną miłością przez jeden weekend spędzony w Paryżu przed dwudziestoma laty. Samantha wraca wspomnieniami do pamiętnych wakacji i listów, na które nigdy nie odpowiedziała, w końcu za namową przyjaciółki postanawia zacząć pisać bloga, na którym opowie całą historię i... odpisać na listy Jean-Luca.
Za pośrednictwem internetu kobieta odnajduje swojego "żabiego króla", a odnowiona więź okazuje się równie silna, a nawet silniejsza niż ta...

książek: 19
jupie | 2016-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2016

Co sprawia, że książka się podoba? To, że opisana historia wydarzyła się naprawdę. Gdyby czytelnik tego nie wiedział, napisałby, że jest to kolejna romantyczna bajeczka dla niepoprawnych marzycielek czekających na księcia z bajki (tudzież przystojnego Francuza) rodem Bridget Jones, która zawsze spada na cztery łapy i mimo wieku i zakrętów życiowych odnajduje szczęście (kto jeszcze nie był w kinie na części 3 - niech żałuje ;-) ). I pewnie ja też bym tak napisała. Świadomość że historia jest prawdziwa całkowicie zmienia punkt widzenia. Czytelnik (a właściwie czytelniczka bo to typowa "babska" pozycja) zaczyna wierzyć, że książęta z bajek istnieją, i nie ważne, czy ma się lat 20 czy 40 - miłość życia gdzieś tam jest i wystarczy po nią sięgnąć, czasem jedna decyzja zmienia wszystko. Czy po tej pozycji jednak któraś z Pań się odważy na jakąś zmianę - przykładowo odejście od męża z którym nic nas już nie łączy i rozpoczęcie nowego innego życia - hmm, ciekawe.. :-)
Ps. idealna książeczka...

książek: 864
vicky222 | 2016-09-16
Przeczytana: 03 września 2016

„NIGDY WCZEŚNIEJ NIKT W TAK KRÓTKIM CZASIE
NIE OTWORZYŁ MOJEGO SERCA.
PRZY TOBIE CAŁY MÓJ ARSENAŁ ŚRODKÓW BEZPIECZEŃSTWA
ROZPADŁ SIĘ NA TYSIĄCE KAWAŁKÓW.”

Okładka książki Siedem listów z Paryża z wielkim sercem na przodzie już z daleka informuje z jakim typem literatury mamy do czynienia. Na wstępie dostajemy także informację o tym, że historia jest autobiografią autorki Samanthy Vérant. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt wielkiego spoilera na samym początku zaserwowanego przez samą pisarkę. Bo cóż za przyjemność zapoznawać się z historią znając jej zakończenie?

Gdybym nie miała wiedzy, że książka jest odbiciem prawdziwego życia dwojga ludzi zaczęłabym wątpić w jej realizm. Ale do początku.

Samantha jest główną bohaterką, kobietą po przejściach osobistych, która musi uporać się z rozwodem i dużymi kłopotami finansowymi. Zaczynając nowe życie z psem, kartonami przedmiotów i kilkoma dolarami w portfelu uświadamia sobie, że cały czas brakuje jej w życiu smaku.

Aby zacząć...

książek: 1916
korcia | 2016-09-09
Przeczytana: 24 sierpnia 2016

Z przyjemnością śledziłam losy Samanthy, a świadomość, że to wszystko co opisuje, miało faktycznie miejsce, jeszcze bardziej mnie przyciągało do tej opowieści. Uporałam się z nią w jeden weekend i to niepełny. Poświęciłam tej lekturze praktycznie każdą wolną chwilę. Powodem tego nie był wyłącznie romantyczny wydźwięk tej opowieści, bo równie mocno zafascynowały mnie życiowe doświadczenia autorki. Byłam niezmiernie ciekawa, co sprawiło, że tak trudno było jej uwierzyć w siebie i w miłość, zawalczyć o własne szczęście?

Tę powieść czyta się przyjemnie i lekko. Napisana jest przystępnym językiem, ale niestety mam też jedno zastrzeżenie. Nie rozumiem, dlaczego nie wszystkie francuskie zwroty zostały przetłumaczone. W przypadku niektórych można było wyłapać z kontekstu o co chodzi, ale nie za każdym razem. Trochę mnie to irytowało.

"Siedem listów z Paryża" to naprawdę ciekawa historia. Napisało ją życie, więc nie ma sensu zastanawiać się nad jej wiarygodnością. Niekiedy miałam...

książek: 304
Klaudia | 2016-09-01
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 30 sierpnia 2016

Raczej spokojna, zadziwiająca i wzruszająca książka. Zadziwiające, że po 20 latach bohaterka odnalazła swoją młodzieńczą miłość. Udowadnia to, że nie tylko w filmach i naszej wyobraźni zdażają się takie historie. Polecam ten romans;)

książek: 339
Paulina Kaleta | 2016-08-22

Ileż ta książka wywołała we mnie emocji! Zapraszam Was w podróż po paryskich ulicach, gdzie wszystko może się zdarzyć, uczucia na nowo rozkwitnąć, a pierwszej miłości nigdy się nie zapomina.

Samantha w wieku 19 lat wybiera się wraz z przyjaciółką w podróż po Europie. We Francji poznają dwóch młodzieńców, którzy wzbudzają w nich ogromne emocje. Spędzają ze sobą tylko jeden dzień (a właściwie dobę) wędrując ulicami Paryża. Po wielu prośbach i namowach, dziewczęta nie zostają dłużej tylko wyruszają dalej. Samantha po powrocie do domu otrzymuje od Jean-Luca siedem listów przepełnionych miłością, czułymi słowami i obietnicami, ale nigdy mu nie odpisuje.

20 lat później Samantha znajduje się w totalnej rozsypce i na życiowym zakręcie. Kompletnie nie układa się jej z mężem, a ich małżeństwo jest fikcją. Nie sypiają ze sobą, nie rozmawiają, a jeśli do tego dochodzi to kończy się awanturą. Poza tym Samantha tonie w długach, nie ma pracy, a pies zaczyna poważnie chorować. Gorzej chyba już...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd