Zbrodnie pozamałżeńskie

Wydawnictwo: Novae Res
7,03 (227 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
23
8
39
7
61
6
48
5
22
4
5
3
7
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380831681
liczba stron
368
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodał
Agnesscorpio

Na początku była miłość. Potem była zbrodnia. Marcin, piłkarz u szczytu formy, staje przed szansą zrobienia wielkiej kariery. Jednak radość z sukcesów na boisku przyćmiewają jego problemy małżeńskie. Alicja, pracownica naukowa, zdaje się nie zauważać ani osiągnięć męża, ani jego potrzeb i skupia się na swoich sprawach. Marcin, zazdrosny o Adama, przyjaciela Alicji z uczelni, uruchamia...

Na początku była miłość. Potem była zbrodnia.
Marcin, piłkarz u szczytu formy, staje przed szansą zrobienia wielkiej kariery. Jednak radość z sukcesów na boisku przyćmiewają jego problemy małżeńskie. Alicja, pracownica naukowa, zdaje się nie zauważać ani osiągnięć męża, ani jego potrzeb i skupia się na swoich sprawach. Marcin, zazdrosny o Adama, przyjaciela Alicji z uczelni, uruchamia niebezpieczne kontakty, żeby dać nauczkę rywalowi. Ale sytuacja komplikuje się, kiedy Adam najpierw przepada bez wieści a potem zostaje odnaleziony martwy.
Tymczasem sąsiedzi Marcina i Alicji, wzięty adwokat Arek i zajęta domem oraz wychowywaniem dziecka – Marta, również przechodzą przez trudny okres swojej małżeńskiej relacji. Arek nie ma świadomości, że jego trzymana pod kloszem, nieszczęśliwa żona, zaczyna odreagowywać frustrację, zdradzając go z Damianem, studentem. Sam zaś Arek odkrywa w sobie wielopoziomową fascynację pracującym u niego aplikantem Maciejem, który zdaje się skrywać jakąś mroczną tajemnicę.
„Zbrodnie pozamałżeńskie” to opowieść o oddalaniu się od siebie, ryzyku i o konsekwencjach wyborów, których nie jest się w stanie przewidzieć, ale też o desperackiej walce o powrót do normalności i stabilizacji w skrajnych życiowo sytuacjach.
Książka w oryginalny sposób łączy w sobie pełne emocji wątki obyczajowe z kryminalnymi, zaskakując niespodziewanymi zwrotami akcji i nieoczekiwanym zakończeniem.

 

źródło opisu: zaczytani.pl

źródło okładki: zaczytani.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 74
Izulka | 2017-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2017

Drogi Czytelniku...

Z doświadczenia wiem, że im bardziej chcemy coś naprawić, tym bardziej to tylko psujemy. Zgadzacie się z tym, prawda? Kto tego nie doświadczył? Pewnie nie znajdzie się wiele takich osób. Z nadmiernych, wręcz nachalnych starań nie wychodzi nic dobrego. Ja sama przeżyłam taką sytuację nie raz.
To jeden z aspektów, które poruszają w swojej książce pod tytułem „Zbrodnie pozamałżeńskie” Agnieszka Lingas-Łoniewska i Daniel Koziarski.
Kolejnym jest podkreślenie, że czasami osoby z pozoru nam najbliższe mogą okazać się dla nas obce, inne niż nam się zawsze wydawało. Mogę nazwać się szczęściarą, ponieważ akurat to mnie do dziś nie spotkało i mam nadzieję, że nigdy nie spotka.

Wspaniale było przenieść się do świata władczego Marcina, jego żony Alicji, strasznie zakompleksionej Marty, jej męża Arka (on był tu chyba dla mnie największym zaskoczeniem), Adama, Macieja, Anny, Kasi, Dryblasa, Michałka i innych.

Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.

Po pierwsze, bohaterowie. Są bardzo dobrze wykreowani, barwni, interesujący i tak bardzo od siebie różni, jak tylko mogą być. Znalazłam tu cały kalejdoskop osobowości. To plus dla powieści. Dzięki temu podczas lektury się nie nudziłam. Jedyną wadą postaci występujących w powieści było to, że czasami byli... jakby to ująć, nierzeczywiści, nierealni i odrobinę przerysowani. Nie będę ukrywała, przeszkadzało mi to. Mimo wszystko muszę powiedzieć, że nikogo tu tak naprawdę nie polubiłam. Nikt nie okazał się wart mojej sympatii czy współczucia. Naprawdę starałam się by było odwrotnie. Nasi autorzy jednak skuteczni udaremniali mi to z każdym kolejnym zdaniem. Ok, może chwilami było mi żal chociażby Marty czy małego Michałka, ale nic więcej.

Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że akcja przez całą powieść płynie miarowo, nie pędzi. A szkoda, mogłoby stanowczo dużo więcej się dziać. Mimo to nudno nie było ani przez chwilę, zwłaszcza z momentem pojawienia się na scenie Dryblasa.
Autorzy zaskoczyli mnie niejednokrotnie, zwłaszcza wyborami czwórki naszych głównych person, które mnie bardzo denerwowały. Nie rozumiałam jak mogli wybierać tak źle. Jakie to były decyzje? Tego już musicie się dowiedzieć sami z kart tej historii.

Według mnie lektura ta nie nadaje się do czytania na noc do poduszki.

Powieść praktycznie czyta się sama, historia wciąga, sprawia, że chce się być częścią życia bohaterów, ich losów i krzyczeć: źle wybierasz!

Opowieść pokazuje, że zawsze powinnyśmy mieć oczy szeroko otwarte i mieć na uwadze to, że nawet najbliższe nam osoby mogą okazać się o sto osiemdziesiąt stopni inne niż przez całe życie nam się wydawało i zdolne do czynów, o które za żadne skarby byśmy ich nie posądzali.

Agnieszce i Danielowi dziękuję za tę historię. Zostanie ze mną na dłużej.

Ogólna ocena - 8/10. :)
POLECAM, POLECAM, POLECAM.
Warto po nią sięgnąć.

Pozdrawiam, Iza

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magicy

Czy jest tu ktoś, kto nie zna Neila Patricka Harrisa? Ja poznałam go, zanim jeszcze zaczęłam oglądać serial o facecie, który opowiada o tym, jak pozna...

zgłoś błąd zgłoś błąd