Ludowa historia Stanów Zjednoczonych. Od roku 1492 do dziś

Tłumaczenie: Andrzej Wojtasik
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
7,93 (100 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
29
8
27
7
23
6
8
5
3
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A People's History of the United States
data wydania
ISBN
9788365369123
liczba stron
912
słowa kluczowe
USA, polityka, prawa człowieka
kategoria
historia
język
polski
dodał
Ktrzn Jnt

To jedna z tych książek, które naprawdę powinien przeczytać każdy. Ta wyjątkowa historia Stanów Zjednoczonych opowiedziana jest z perspektywy jej ofiar: rdzennych amerykanów, Afroamerykanów, związkowców, kobiet, imigrantów i biednych. Howard Zinn ze skrupulatnością i swadą opisał wszystko to, o czym Amerykanie czasem woleliby nie pamiętać, ale o czym zapomnieć nie powinniśmy nigdy. Ludową...

To jedna z tych książek, które naprawdę powinien przeczytać każdy. Ta wyjątkowa historia Stanów Zjednoczonych opowiedziana jest z perspektywy jej ofiar: rdzennych amerykanów, Afroamerykanów, związkowców, kobiet, imigrantów i biednych.

Howard Zinn ze skrupulatnością i swadą opisał wszystko to, o czym Amerykanie czasem woleliby nie pamiętać, ale o czym zapomnieć nie powinniśmy nigdy. Ludową historię Stanów Zjednoczonych czyta się jak kryminał.

Ponad dwa miliony sprzedanych egzemplarzy!

Jedna z ulubionych książek Davida Bowiego i Matta Damona.

Książka została poprzedzona wstępem Artura Domosławskiego.

 

źródło opisu: https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/ludowa-hi...(?)

źródło okładki: https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/ludowa-hi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 825
Marcin | 2017-11-10
Na półkach: Przeczytane, historia

Historia Stanów Zjednoczonych opowiedziana na nowo, w sposób dotąd nieznany. Jest to bowiem książka o wykluczonych, o całej rzeszy tych, którzy beneficjentami amerykańskiego stylu życia nigdy nie byli, a jednak zawsze byli i nadal są istotną częścią Ameryki. Historia Indian, niewolników, kobiet i osób służebnych, dzieje kolonialnego podboju przez pryzmat doświadczeń jego ofiar, wreszcie amerykańskie wojny (ze szczególnym uwzględnieniem konfliktu w Wietnamie) oddane z punktu widzenia weteranów. To wszystko składa się na jedyną w swoim rodzaju historię USA,opowiedzianą z czysto lewicowej perspektywy, co stanowić może zarzut tylko ze względu na pewne uproszczenia (niekiedy rażące), których dopuszcza się autor choćby wtedy, gdy ocenia zaangażowanie ZSRR w Indochinach i Ameryce Łacińskiej jako znikome, a więc w żadnej mierze nieuzasadniające militarystyczno-ofensywnej strategii USA jako formy obrony świata zachodniego przed komunistycznym zagrożeniem. Gdyby Stany Zjednoczone podobnej polityki nie prowadziły, to - zdaniem autora - zaoszczędzone w ten sposób środki mogłyby spożytkować na zapewnienie godnego życia najniższej klasie swoich obywateli. Trudno nie zauważyć, że podobny sposób argumentacji(niektórym z nas dobrze znany z czasów PRL) to woda na młyn wszelkiej maści "pożytecznych idiotów", dla których Stalin był wyłącznie pogromcą Hitlera, a Związek Radziecki państwem miłujących pokój filantropów. Równie zaskakujące są oceny maoistowskich Chin, gdzie zakończona w 1949 roku rewolucja wynieść miała do władzy rząd najbliższy ludowi w całej tamtejszej historii. Okazuje się, że to Stany Zjednoczone są wszystkiemu winne, a ich pretensja do odgrywania roli "policjanta świata" stanowi jedyną przyczynę nieudanego życia większości amerykańskich obywateli. Gwoli sprawiedliwości należy jednak oddać, że autor nader trafnie opisał mechanizmy rządzące zglobalizowaną gospodarką, w której gros dochodów trafia do ręki garstki najbogatszych, reszta zaś (ochłapy) przypada całej rzeszy tych, których jedyną winą jest to, że nie należą do elit. Howard Zinn skutecznie obnaża amerykański mit o tym jakoby każdy mógł zostać milionerem, a to dzięki determinacji, uporowi, ciężkiej pracy i odrobinie szczęścia. Otóż nie każdemu jest to dane. Większość bogatych (choćby obecny Prezydent USA) już takimi się urodziła, a rozwarstwienie społeczne jest w Ameryce coraz to większym, stale rozwijającym się problemem. Dopóki jednak autor poprzestaje na podobnych wnioskach, jest całkiem dobrze, a bywa nawet znakomicie. Gorzej, gdy sili się na formułowanie tradycyjnie lewicowych recept na uzdrowienie tego bez wątpienia patologicznego stanu, które do złudzenia przypominają stary i znany marksowski bełkot o tym, że ludzie pracować będą dla przyjemności, a w wolnych chwilach oddawać się będą kontemplacji sztuki albo łowieniu ryb (to ostatnie rzecz jasna nie w celach zarobkowych). O tym, że podobnie już ludzkość naprawiano i czym się to naprawianie skończyło wiedzą chyba wszyscy. Ostatecznie prawdą jest chyba tylko to, że kapitalizm to wyzysk człowieka przez człowieka, a socjalizm wręcz odwrotnie... Cóż zatem pozostaje? Nade wszystko chyba nie ustawanie w wysiłku poszukiwania bieżących rozwiązań problemów biedy i wykluczenia oraz niezłomna walka z każdym przejawem niesprawiedliwości. Wydaje się, że w tej materii książka Zinna stanowić może zbiór cennych wskazówek i dlatego gorąco polecam jej przeczytanie wszystkim, którzy pragną nowożytny świat poznać i zrozumieć, bez względu na ich poglądy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niemiecki bękart

Dawno temu oglądałam film "Niemiecki bękart"...yyy, nic z niego nie pamiętam poza tym, że grał w nim Brad Pitt ;D Po książkę sięgnęłam więc...

zgłoś błąd zgłoś błąd