Zarzut

Tłumaczenie: Jacek Mikołajczyk
Cykl: Eddie Flynn (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
7,4 (118 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
16
8
30
7
41
6
23
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Plea
data wydania
ISBN
9788380751460
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Oszustwo. Szantaż. Morderstwo. Dla Eddiego Flynna to po prostu kolejny dzień pracy. Przez lata duża nowojorska firma Harland & Sinton zajmowała się przekrętami finansowymi na skalę światową. Agenci FBI szukają na nich haka, ale żeby poważnie zaszkodzić oszustom, muszą zgromadzić wiarygodnych świadków. Właśnie dlatego kiedy David Child, duży klient firmy Harland & Sinston, zostaje aresztowany...

Oszustwo. Szantaż. Morderstwo. Dla Eddiego Flynna to po prostu kolejny dzień pracy.

Przez lata duża nowojorska firma Harland & Sinton zajmowała się przekrętami finansowymi na skalę światową. Agenci FBI szukają na nich haka, ale żeby poważnie zaszkodzić oszustom, muszą zgromadzić wiarygodnych świadków. Właśnie dlatego kiedy David Child, duży klient firmy Harland & Sinston, zostaje aresztowany jako podejrzany o morderstwo, FBI zwraca się do Eddiego Flynna, by ten zajął się Childem i zmusił go do zeznawania przeciwko firmie.

Eddie nieszczególnie przepada za tym, gdy ktoś zmusza go do reprezentowania winnego klienta, ale FBI jest w posiadaniu dokumentów kompromitujących jego żonę, Christine. Jeżeli Eddie im nie pomoże, Christine słono za to zapłaci.

Wkrótce Eddie dowiaduje się, że Child jest niewinny, choć dowody świadczą przeciw niemu. FBI naciska, a Eddie musi jakoś dowieść niewinności Childa, a jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo swojej żonie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/146

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/146

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 188
blurppp | 2017-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2017

Pisząc o poprzedniej pozycji Steve’a Cavanagh określiłem ją mianem średniaka. Teraz gdy za mną drugi tom przygód nietypowego prawnika Eddiego Flynna wiem, że dla autora była to tylko rozgrzewka. W tomie drugim pod tytułem „Zarzut” mamy już jazdę bez trzymanki czyli kawał świetnej męskiej literatury rozrywkowej.
Pomysł na rozwiązanie formalnej jest identyczny jak w powieści „Obrona”. Znów mamy miks dramatu sądowego i powieści akcji. Z tym, że teraz dochodzi do tego jeszcze posypka z thrillera spiskowego.
Eddie Flynn – ledwie wiążący koniec z końcem prawnik o szemranej przeszłości – znów zostaje przyparty do muru i postawiony wobec spraw zdających się go przerastać. Musi skłonić do współpracy z wymiarem sprawiedliwości młodego multimilionera oskarżonego o morderstwo przyjaciółki. Jeżeli mu się nie uda, jego żona znajdzie się w poważnych problemach. Eddie postanawia załatwić to po swojemu.
Rozpoczyna się gra w której potyczki sądowe przenikają się z pościgami i strzelaninami. Akcja co chwile zmienia kierunek, a kiedy wydaje się że rozwiązanie jest już blisko, jak diabeł z pudełka wyskakuje kolejna zagwozdka. A wszystko to dzieje się z szybkością przy której rollercoaster wydaje się być dziecinną zabawka.
Clue fabuły jest jednak zabójstwo, z pozoru zabójstwo doskonałe, w którym wszystkie ślady spreparowana tak by sprowadzały śledczych na manowce. Czy Eddie Flynn poradzi sobie z tą makabryczną łamigłówką? Tym bardziej, że w swojej walce ma bardzo potężnych przeciwników i działa pod presją czasu.
Droga do prawdy będzie wymagała w równej części korzystania z kastetów, broni palnej i szarych komórek. Co skutkuje świetnym melanżem międzygatunkowym, a w konsekwencji czystą rozrywką czytelnika. I bardzo dobrze, bo właśnie tego od takich pozycji oczekuję.
Ta pozycja dała mi naprawdę dużo zabawy. Często pochłaniała całkowicie i nie pozwalała wyjąc słuchawek z uszu przez długie godziny, czasami wywoływała uśmiech a czasami dreszcze emocji. Nawet pomimo tego, że z powieściami sensacyjnymi i kryminałami jestem od dawna za pan brat i wydawało mi się, że znam wszystkie sztuczki pojawiające się w literaturze tych gatunków.
Kiedyś takie pozycje nazywano literaturą wagonową i podchodzono do niej z lekkim przymrużeniem oka. Dziś wiele z nich adaptuje się na potrzeby audiobooków i nie inaczej zrobiono z tym tytułem. I nie będę ukrywał, że to strzał w dziesiątkę. Pozycje o tak szybkiej akcji, do tego tak sprawnie opowiedzianej świetnie nadają się na pozycję którymi chcemy sobie umilić czas w podróży czy samotny spacer.
W wypadku „Zarzutu” sprawdziło się to idealnie. Zasługa to nie tylko treści ale i świetnej interpretacji. Podobnie jak w pierwszej części podjął się tego Adam Bauman. I znów bezbłędnie wcielił się z Eddiego. I znów robi to z pasją, swoim głosem i odgrywanymi emocjami mówi nam o bohaterze tyle samo co treść. A jako, że spora część narracji jest tu pierwszoosobowa to i pola do popisu lektor miał tu sporo i wykorzystała to perfekcyjnie. Dlatego od pierwszej sceny po bardzo dynamiczny finał słuchało się tego z wielką przyjemnością.
Część pierwsza cyklu Steve’a Cavanagh była OK, a druga bije ja na głowę. Nie pozostaje w takim razie nic innego jak z niecierpliwością czekać na trzecią cześć opowieści o nie tylko sądowych potyczkach Eddiego. Warto mieć nadzieję, że nie przyjdzie nam czekać długo, na rynku anglojęzycznym ta pozycja jest już dostępna.
recenzja pochodzi z bloga http://blurppp.com/blog/steve-cavanagh-zarzut/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siedemdziesiąt siedem słoni

Czekałam na tę książkę, bo kocham wschodnie podróże. Niestety zawiodłam się srodze. Pan Biedrzycki na etapie pisania był chyba przekonany że będzie mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd