Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Las cieni

Tłumaczenie: Wojciech Frontczak
Seria: Dobry kryminał
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,52 (205 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
15
8
20
7
67
6
48
5
23
4
9
3
8
2
4
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La forêt des ombres
data wydania
ISBN
9788374358316
liczba stron
360
język
polski

David Miller pracuje jako balsamista, przygotowując zwłoki do pochówku i nadając im wygląd, który pozwoli pogodzić się bliskim z ich odejściem. W wolnym czasie pisze kryminały. Jego życie toczyłoby się spokojnie i zwyczajnie, gdyby nie nękające rodzinę listy od zakochanej w nim kobiety podpisującej się jako Miss Hyde. Pewnego dnia David staje przed wielką szansą: starszy, sparaliżowany...

David Miller pracuje jako balsamista, przygotowując zwłoki do pochówku i nadając im wygląd, który pozwoli pogodzić się bliskim z ich odejściem. W wolnym czasie pisze kryminały. Jego życie toczyłoby się spokojnie i zwyczajnie, gdyby nie nękające rodzinę listy od zakochanej w nim kobiety podpisującej się jako Miss Hyde.

Pewnego dnia David staje przed wielką szansą: starszy, sparaliżowany milioner, Arthur Doffre, proponuje mu napisanie powieści na podstawie jego własnych notatek i pomysłów. Miałby tylko na jakiś czas zostawić pracę, wyjechać wraz z rodziną do górskiej chaty w Schwarzwaldzie i tu w idealnych dla pracy twórczej warunkach napisać zamówioną powieść. Propozycja ta wydaje się Davidowi olbrzymią szansą na wzbogacenie się i zdobycie sławy, ale i na zmierzenie się z historią legendy kryminalistyki, perwersyjnym Katem…

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (440)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1468
denudatio_pulpae | 2015-11-24
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

Zapowiadało się naprawdę obiecująco. David Miller - główny bohater pracuje jako balsamista, a po pracy pisze thrillery dla odstresowania. Jego żona ma sekret, którego ujawnienie grozi rozpadem ich małżeństwa. Do tego jest jeszcze tajemnicza kobieta, która ich prześladuje.
Później zaczyna się komplikowanie sprawy, kiedy Miller dostaje zaproszenie nie do odrzucenia: bogaty facet zachwycony jego poprzednią książką chce, aby napisał dla niego thriller na temat, który on zaproponuje. Za duże pieniądze. W jego chatce, gdzie Miller będzie miał wszystko to co potrzebne... To wcale nie wydaje się podejrzane, wcale a wcale :)

Bardzo lubię takie tło dla thrillerów - odcięta od świata chatka w ciemnym lesie, i przede wszystkim dużo, dużo śniegu. Ale nawet to nie pomogło, ponieważ w momencie, w którym akcja przenosi się do owej chatki, kilka stron zajęło mi rozgryzienie co i jak i dalsze czytanie było tylko żeby skończyć, bo porzucać książek w trakcie nie mam zwyczaju. A nuż końcówka okaże...

książek: 402
Ewelinka5 | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Wyobraźcie sobie szarą, pół żywą codzienność. Kiedy jako balsamiści przywracacie zmarłym naturalny, zdrowy wygląd. Przygotowujecie ich do ostatniego pożegnania z bliskimi. Tak właśnie wyglądała rzeczywistość Davida Millera. Balsamisty. David nie zawsze chciał być tym kim był. I jego prawdziwa pasja wciąż w nim żyła. Pisarz kryminałów. W wolnych chwilach pisał książki. Jego życie byłoby normalne. Zupełnie zwyczajny obraz rodzinny: on,kochająca żona i córeczka. Byłoby idealnie,gdyby nie listy od kobiety, która jest w nim zakochana. Kobiety, która wie więcej niż sam David. W każdym liście podpisuje się jako Miss Hyde. Mimo to David stara się żyć normalnie. Kocha swoją rodzinę, pisze i wychowuje córeczkę.
Jednak pewnego dnia…wszystko się zupełnie zmienia. Przed Davidem otwierają się złote drzwi. Otóż pewnego dnia,pewnien specyficzny milioner, poruszający się na wózku inwalidzkim, pan Arthur Doffre, proponuje Davidowi napisanie powieści na podstawie jego własnych notatek i pomysłów....

książek: 1664
Isadora | 2011-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2011

Ciężko jest mi się przekonać do współczesnej francuskiej powieści kryminalnej, a ta lektura wcale mi tego nie ułatwiła. Ona wręcz utwierdziła mnie w przekonaniu, że Francuzi powinni trzymać się z daleka od tego gatunku prozy. Moim zdaniem literatura tylko na tym zyska.
Chociaż pomysł na fabułę - historia seryjnego mordercy, który po latach pragnie dokończyć swe zbrodnicze dzieło - jest dość wyeksploatowany i trudno spodziewać się w tym temacie czegoś odkrywczego lub frapującego, to sama intryga byłaby nawet interesująca i wciągająca, gdyby kompletnie nie rozbiły jej pewne mankamenty.
Nie wiem, czy kulejąca i niespójna narracja oraz drętwe i sztuczne dialogi są dziełem autora, czy też efektem "warsztatu" tłumacza. W każdym razie potwornie zakłócały mi odbiór lektury, nie pozwalały należycie wciągnąć się w akcję. Niezgrabny dobór słów, niewytłumaczalne i nieuzasadnione zachowania bohaterów, mało wiarygodne i niedostateczne umotywowane działania, nielogiczne wnioski denerwowały, a...

książek: 2694
atram_78 | 2010-12-13
Przeczytana: 13 grudnia 2010

Dobrze się czytało. Książka wciąga jak bagno i bardzo intryguje.
Jest idealna do czytania zimą, gdy za oknem świat przysypany jest śniegiem.
Irytowało mnie jednak stałe używanie przez autora trzech kropek w środku zdania...na końcu zdania...w dialogach i...w opisach i...wszędzie gdzie tylko się da!

Podsumowując: mocna rzecz, warto przeczytać! :)

książek: 281
ennkaa | 2012-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2012

Mam mieszane uczucia..
No bo tak:gdzieś tak do połowy książka to thriller pierwszej klasy. (!!!)- klimatyczny, mroczny, tajemniczy, z porażającą atmosferą. Wszystko jest świetnie wyważone i podane w doskonałych proporcjach. Pokręceni bohaterowie i zagadkowa fabuła umieszczeni w mrożącej krew w żyłach aurze leśnego odludzia kiedy to nie możemy się zdecydować czy czytamy horror czy kryminał i balansujemy na krawędzi fantazji i rozumu.Klimat ze strony na stronę gęstnieje,szaleństwo się nakręca aż ... do momentu gdy autor zdaje się przekraczać niewidzialną granicę dobrego smaku i cała mroczna zagadka zaczyna tonąć w krwi i bezmyślnej rąbance. Może taki był zamysł autora...w zasadzie jak się zastanowić to może i faktycznie to ma sens ,żeby zobrazować do jakiego absurdu prowadzi szaleństwo w najczystszej postaci, ale dla mnie to jednak za dużo.
Reasumując, książka świetna, ale pod koniec trochę zabrakło finezji.
Już nie wspomnę o BEZNADZIEJNYM zakończeniu (nie beznadziejnym bo głupim...

książek: 111
Shim | 2010-02-27

Kto lubi się bać, palec pod budkę!

Ja bać się lubię, więc perspektywa przeczytania "Lasu cieni" zupełnie mnie nie przeraziła. Natomiast sama książka - owszem.

Nie jest to klasyczny horror. Właściwie, to nie jest to w ogóle horror, a thriller. Rodzinka w postaci męża, małżonki i małej córeczki wybierają się do domku w środku lasu, odciętego od świata, gdzie mają przez miesiąc przebywać wraz z pewnym starym bogaczem i jego kochanką. Tyle właśnie ma zająć Davidowi - balsamiście z zawodu, z zainteresowania pisarzowi, powieści zamówionej przez Arthura - bogacza kalekę. Taka sytuacja aż prosi się o to, by zdarzyło się coś... nieoczekiwanego.

No i dzieje się oczywiście, co zresztą nie trudno ukryć, bo w innym przypadku książka nie miałaby sensu. Co konkretnie? Pan Arthur ma pewną tajemnicę, a z Davidem łączy go - jak się okazuje - nie tylko interes (pisanie książki), a coś więcej - przeszłość. Każda kolejna strona dostarcza nam nowej wiedzy, dowodów, a przede wszystkim emocji. Co...

książek: 3648
Gośka | 2012-05-22
Przeczytana: 22 maja 2012

Dobrze i szybko czytający się thriller,którego akcja dzieje się w Niemczech,w chacie zbudowanej w środku ogromnego lasu.Trafiają tam za namową Athura-bogatego inwalidy:pisarz i balsamista-Dawid,wraz ze swoją żoną i małą córeczką,Annabele-prostytutka,która ma się opiekować Arthurem oraz Emma-dziewczyna,która w wyniku wypadku trafia na ich chatę.
Arthur wynajmuje Dawida,aby napisał książkę o seryjnym mordercy sprzed lat.Od chwili ich przyjazdu do chaty zaczyna się robić dziwnie i nieprzyjemnie.Okazuje się,że nie mają jak wydostać się z chaty.Groza narasta i tempo książki przyspiesza.
Zakończenie mnie nie zaskoczyło,książka nie zachwyciła. Jest w niej sporo szaleństwa a właściwie sama jest szaleństwem.
Jeśli ktoś ma ochotę na wieczór z dreszczykiem to polecam:)

książek: 285
Aga | 2011-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2011

David Miller, z trudem wiążący koniec z końcem balsamista zwłok i autor jednej powieści, kochający mąż i ojciec dostaje propozycję nie do odrzucenia. Ma napisać książkę dla starszego, sparaliżowanego milionera Arthur'a Dofrre'a. Ten zapłaci mu ogromną sumę za każdy dzień jego pracy twórczej w zamian za napisanie historii o słynnym Kacie125. Warunkiem jest wspólny, miesięczny wyjazd do chatki położonej w lesie, całkowicie odizolowanej od świata. Kim jest Artur Doffre? Dlaczego tak mu zależy na tej książce? I co łączy go z Davidem?- te pytania od początku zadawali sobie bohaterowie. Zresztą ja także.

Franck Thilliez potrafi budować nastrój. Czyż może być lepsza sceneria dla thriller'u niż chata w ogromnym, ciemnym lesie, z dala od najbliższej ludzkiej osady? Może to nie jest zbyt oryginalny pomysł, ale sprawdzony. I na pewno skuteczny, bo książka trzyma w napięciu od początku do końca, a autor prowadzi akcję tak, że nie pozwala się oderwać. Doliczyć do tego trzeba też lekkie...

książek: 325
Agro | 2013-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2013

Zapowiadało się na dobrą książkę a im dalej tym większe rozczarowanie. Przy końcu przeskakiwałem po kartkach żeby jakoś to wszystko zakończyć. Dawno nie czytałem tak przewidywalnej i schematycznej historii a na dodatek autor postawił sobie za punkt honoru obrzydzić każdą scenę . I tak co miało straszyć i trzymać w napięciu – przeobraziło się w farsę . Elementy zaskoczenia – po paru rozdziałach bez wysiłku wiemy co i jak. Szkoda czasu na taką lekturę.

książek: 50
Malgosia | 2013-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2012

Nie, nie, nie. Francuzi ZDECYDOWANIE nie nadają się do pisania kryminałów/thrillerów. Jakieś miłostki, coś lekkiego to ich proszę bardzo, ale nie "straszaki". Początek jeszcze rozumiem, chętnie pragnie się poznać co dalej, pojawiają się domysły, aż tu nagle TRACH! Rzeź, to co wydaje się przesadzone okazuje się jeszcze bardziej przesadzono-naciągane, pada ostatni bastion odniesienia, normalności.
Ech...odradzam, i może już starczy moich chwil spędzonych nad-, przy- i obok tej książki.

zobacz kolejne z 430 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd