Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez słów

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
8,01 (3437 ocen i 564 opinie) Zobacz oceny
10
900
9
645
8
709
7
577
6
301
5
141
4
68
3
60
2
26
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Archer's Voice
data wydania
ISBN
9788375153873
liczba stron
384
słowa kluczowe
Martyna Tomczak
język
polski
dodała
Ag2S

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację...

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć?

Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało.
Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic.
Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 430
slammed | 2016-04-11
Przeczytana: 11 kwietnia 2016

Nie wiem, od czego zacząć. Naprawdę.
Gdy zaczęłam czytać tę powieść, wydawała mi się podobna do innych tego typu miłosnych. Jednak... ta jest inna. Choć może nie wycisnęła ze mnie łez, ma w sobie coś... co mnie dogłębnie poruszyło.

Po pierwsze.
Miłość Archera i Bree jest naprawdę trudna. I to nie są puste słowa, ich przeszłość daje się im ciągle we znaki. I jej i jemu. Każdy z nich obarcza się winą i nie mogę się od niej oderwać. Jednak jeszcze trudniej jest myśleć o przyszłości. Jednak ta książka pokazuje, że miłość leczy rany na wszystko! Każdy musi w to uwierzyć. Chociaż jest bardzo ciężko, i nie możemy sobie z niczym poradzić... Ona jest lekarstwem i to pokazuje ta opowieść. Jednak chodzi tu o prawdziwą miłość, odwzajemnioną i wieczną.

Po drugie.
Książka uczy niesamowitego szacunku do drugiego człowieka. Brzmi banalnie? Możliwe. Ale trzeba się tego nauczyć, że nie możemy oceniać ludzi na pierwszy rzut oka! Nie znamy nikogo. I nie powinniśmy nikogo osądzać. Ale pomóc każdemu kto jest SAMOTNY i potrzebuje PRZYJACIÓŁ. Trzeba się zainteresować losem drugiego człowieka.

Gdy coraz bardziej zagłębiałam się w lekturę, było mi ciężej. Ich losy są trudne wydawały się do nieprzezwyciężenia. A jednak.
Musicie ją przeczytać.
Koniecznie.
Polecam.
NIE BĘDZIECIE ŻAŁOWAĆ NIGDY! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siostry

Piękna, klimatyczna książka. Akcja osadzona w urokliwym miejscu sprawia, że czytając ją czułam się prawie jak na seansie relaksacyjnym. Uwielbiam taki...

zgłoś błąd zgłoś błąd