Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ręka mistrza

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,59 (7542 ocen i 626 opinii) Zobacz oceny
10
818
9
1 366
8
1 834
7
1 980
6
903
5
417
4
109
3
86
2
18
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Duma Key
data wydania
ISBN
9788376480459
liczba stron
640
kategoria
horror
język
polski

Inne wydania

Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i zdrowe zmysły. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key, olśniewająco piękną i odludną wyspę na wybrzeżu Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam dom, wiedząc tylko jedno: chce rysować. Tworzone z chorobliwą pasją obrazy Edgara są owocem...

Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i zdrowe zmysły. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key, olśniewająco piękną i odludną wyspę na wybrzeżu Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam dom, wiedząc tylko jedno: chce rysować. Tworzone z chorobliwą pasją obrazy Edgara są owocem talentu, nad którym stopniowo przestaje mieć kontrolę. Kiedy tragiczne dzieje rodziny Eastlake’ów zaczynają wyłaniać się z mroków przeszłości, nieposkromiona moc dzieł Freemantle’a objawia swe coraz bardziej przerażające i niszczycielskie możliwości.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2008

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Reka_mistrza-p-29948-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 375
Julka | 2012-07-22
Przeczytana: 20 lipca 2012

W dużym skrócie. Edgar Freemantle, to człowiek, któremu wszystko w życiu wychodzi perfekcyjnie. Ma żonę, dwie dorosłe córki i świetnie prosperującą firmę, dzięki której ma na swoim koncie miliony. Jednym słowem, życie układa mu się idealnie... aż do feralnego dnia, w którym bezpośrednie spotkanie z dźwigiem powoduje, że ląduje w szpitalu w stanie, w którym tak naprawdę powinien już nie żyć. Ale Edgar żyje. Ma mętlik w głowie, staje się agresywny, szybko się denerwuje, nie umie nad tym zapanować. Z miesiąca na miesiąc jest z nim coraz lepiej. Lecz jego żona tego nie wytrzymuje. Dla niej trwało to zbyt długo i było zbyt bolesne. Dużą rolę w jego procesie zdrowienia odgrywa jego psychiatra, który w końcu, kiedy Edgar chce się poddać, proponuje mu wyjazd. Tym sposobem Freemantle trafia na wyspę Duma Key, gdzie czekają go różne sekrety i tajemnice.

Zastanawiałam się, czy dać 9 czy 10 gwiazdek, lecz ostatecznie zdecydowałam się na 10. Przez pierwszą połowę powieści nie działo się tak naprawdę nic konkretnego, a książkę mimo wszystko szybko się czytało i nie dało się oderwać. Jest jeden z głównych powodów, dla których zdecydowałam się na 10 gwiazdek, ponieważ na ogół nie przepadam za powieściami, w których tak naprawdę nic się nie dzieje, są tylko opisy (których także nie lubię, gdy są za długie) i opis życia jakiegoś tam faceta po wypadku. Jednak ta książka pokazała, że takie powieści też potrafią być ciekawe i wciągające, jeśli tylko napisze je odpowiedni autor. :) Nie, żartuję, ale może jednak coś w tym jest. Cyba większość czytelników tegoż autora, może potwierdzić, że jest coś w jego dziełach, co przyciąga i nie pozwala się nudzić, podczas czytania. Nawet te opisy, za którym nie przepadam. U Kinga, zupełnie mi nie przeszkadzają. Wszystko jest napisane płynnie i spójnie. A czytanie jego opisów, nie nudzi wcale, a wcale, jak to potrafi być w powieściach niektórych autorów. Opisy Kinga, zarówno te ukazujące otoczenie, ludzi, jak i te opisujące stan umysłu Edgara i jego myśli, czytałam z fascynacją i przyjemnością. Te właśnie opisy bardzo wzbogaciły książkę i sprawiły, że miało się wrażenie jakby się było naocznym świadkiem całej tej historii.
Dużym plusem jest też fakt, że powieść jest napisana w narracji pierwszoosobowej. Dzięki temu ma się wrażenie, ze się siedzi w głowie Edgara. Polecam, fajne uczucie. ;)
Nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć, oprócz tego, że według mnie te 10 gwiazdek to w pełni zasłużona ocena.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Troje

Książka podobała mi się bardzo. Sposób prowadzenia fabuły stopniowo, ale poprzez wywiady, teksty z gazet czy zapisy nagrań z dyktafonu poszcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd