Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oszaleć ze strachu

Tłumaczenie: Monika J. Dykier
Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
6,88 (821 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
91
8
102
7
253
6
172
5
105
4
18
3
19
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Verrüct vor Angst: Noras Geschichte; Ein Mädchen in der Jugendpsychiatrie
data wydania
ISBN
9788304046443
liczba stron
149
język
polski

Oszaleć ze strachu. Historia Nory, pacjentki oddziału psychiatrycznego. Każdego dnia Nora na nowo rozpoczyna swoją walkę. Tęskni za tym, żeby bawić się, kochać i snuć plany na przyszłość, ale się boi. Strach wkradł się w jej życie i nie chce odejść. Panika atakuje ją coraz częściej, aż w końcu Nora rezygnuje z dalszej walki. Dopiero wtedy, gdy jest już niemal za późno, odnajduje wyjście z...

Oszaleć ze strachu. Historia Nory, pacjentki oddziału psychiatrycznego.
Każdego dnia Nora na nowo rozpoczyna swoją walkę. Tęskni za tym, żeby bawić się, kochać i snuć plany na przyszłość, ale się boi. Strach wkradł się w jej życie i nie chce odejść. Panika atakuje ją coraz częściej, aż w końcu Nora rezygnuje z dalszej walki. Dopiero wtedy, gdy jest już niemal za późno, odnajduje wyjście z rozpaczy i ochronę przed światem zewnętrznym.

Historia oparta na faktach.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Ossolineum, 2003

źródło okładki: http://www.ossolineum.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3
kasiulqaa15 | 2012-07-14
Przeczytana: 23 czerwca 2012

Nora- główna bohaterka powieści, przesiąknięta strachem przed życiem ,przesiąknięta strachem przed baniem się. To bardzo mądre, bać się samego strachu. Dlaczego ? Bo ludzie nie boją się, przyszłości, ani zdarzeń, które mogą nastać. Ludzie boją się uczuć, które będą im przy tym towarzyszyć. Kiedy wyobrażamy sobie, że mógłby umrzeć ktoś nam bliski od razu nasuwa nam się na myśl, co JA bym wtedy zrobił, Jak bym mógł bez niego żyć? Życie przecież płynęłoby dalej, a my musielibyśmy żyć mimo swojego smutku po stracie bliskiej osoby. Płakalibyśmy za nią i tęsknili, ale to nic by nie dało, musielibyśmy się z tym pogodzić i zapewne z czasem by nam się udało. Więc skoro umiemy zaakceptować po pewnym czasie śmierć bliskiej osoby to w czym problem ? Tkwi on właśnie w uczuciach kiedy to nie potrafimy zaakceptować starty. Czujemy po prostu pustkę w swoim życiu co sprawia że smutek nas nie opuszcza. Na podstawie książki wywnioskowałam [ oczywiście jest to moja subiektywna opinia] że ludzie boją się uczuć. Kiedy nie zapukam w skrzynkę 3 razy, to cały dzień będę CZUŁA, że coś się stanie. Nie mogę stłuc kubka chorego brata mojego przyjaciela, bo on będzie CZUŁ, że coś stracił, a ja POCZUJĘ że to przeze mnie on cierpi, dlatego by NIE CZUĆ się winna ani skrępowana, nie powinnam więcej tam przychodzić...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiedy wrócę

Hmmm... kiedy zdajesz sobie sprawę, że młodzież jest mądrzejsza i dojrzalsza od dorosłych. Pani Agnieszko, dziękuję za każdą książkę, każdą łzę i uś...

zgłoś błąd zgłoś błąd