Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Brudnopis

Tłumaczenie: Ewa Skórska
Cykl: Poprawianie błędów (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,36 (1365 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
94
9
208
8
313
7
442
6
165
5
104
4
16
3
19
2
4
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Черновик
data wydania
ISBN
9788374800761
liczba stron
368
słowa kluczowe
brudnopis, mieszkanie, Łukjanienko
język
polski

Dwudziestokilkuletni Kirył Maksymow, manager w firmie komputerowej, właściciel skromnej kawalerki i psa wraca pewnego dnia do domu i zastaje tam nieznajomą kobietę. Przekonany, że to złodziejka wzywa milicję, woła sąsiadów na świadków... ale cała sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana - okazuje się, że Natalia Iwanowa (tak nazywa nieznajoma aferzystka) jest nie tylko zameldowana w tym...

Dwudziestokilkuletni Kirył Maksymow, manager w firmie komputerowej, właściciel skromnej kawalerki i psa wraca pewnego dnia do domu i zastaje tam nieznajomą kobietę. Przekonany, że to złodziejka wzywa milicję, woła sąsiadów na świadków... ale cała sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana - okazuje się, że Natalia Iwanowa (tak nazywa nieznajoma aferzystka) jest nie tylko zameldowana w tym mieszkaniu - i to od 3 lat! ale ma również dokumenty potwierdzające prawo własności. Więcej! Mieszkanie Kiryła wygląda jak po remoncie - zmieniona glazura, terakota, meble, kolor ścian... Ba! Nawet pies nie poznaje swojego pana!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2917)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 114
Maks | 2011-02-12
Przeczytana: 11 lutego 2011

Zazwyczaj głównym powodem dla którego sięgamy po wybraną książkę jest opis na jej odwrocie. Nie inaczej było w tym przypadku: „Dwudziestokilkuletni Kirył Maksimow, menadżer w firmie komputerowej, właściciel skromnej kawalerki i psa wraca pewnego dnia do domu i zastaje tam…nieznajomą kobietę. Po pewnym czasie rodzice Kiryła zaczynają utrzymywać, że nie mają syna o tym imieniu, przyjaciele cierpią na zanik pamięci, nawet ludzie, którzy rozmawiali z nim przed pięcioma minutami nie pamiętają go, jakby natychmiast usuwano im wspomnienia…”. Przeczytawszy ten fragment w głowie rysuje się nam scenariusz rodem z „Gry” Davida Finchera. Pytamy sami siebie co to wszystko ma znaczyć? Gdzie tu logika i gdzie leży podłoże tych dziwnych zjawisk? Bez chwili zawahania bierzemy w ręce powieść Łukjanienki i rozpoczynamy pasjonującą lekturę, która podobnie jak w przypadku Kiryła, oderwie nas od rzeczywistości, z tą różnicą że tym razem to my zapomnimy o wszystkim co nas otacza.

„Brudnopis” to jedna z...

książek: 2788
Oliwia | 2014-07-13
Przeczytana: 13 lipca 2014

O Siergieju Łukjanience słyszałam dużo dobrego. Po przejrzeniu jego dorobku najbardziej zachęcił mnie "Brudnopis".

Jakiś tydzień temu, w końcu "Brudnopis" zawędrował na moją półkę. Zaczęłam czytać... i przepadłam.


Początek jest bardzo obiecujący. Dwudziestokilkuletni Kirył, o którym nagle wszyscy (włącznie z psem) zapominają i Natalia, która do pewnego stopnia zajmuje jego miejsce. A potem jest już tylko lepiej. Na wskroś współczesna Rosja z wyraźnymi naleciałościami poprzedniego systemu. Mnożące się jeden po drugim światy równoległe. Tajemniczy Mistrzowie/funkcyjni obdarzeni nadnaturalnymi mocami. Dobrze skonstruowana intryga i akcja nakręcająca się niczym rollercoaster.

Poza głównym bohaterem mamy całą paletę nietuzinkowych postaci, których w większości nie da się nie lubić. Jest z pozoru ciapowaty Kotia, zołzowata Natalia, Feliks i inni funkcyjni, z których każdy ma swoją historię. Nawet epizodyczne postacie, jak m.in. pisarz Mielnikow, czy taksówkarz, są dopracowane i mogą...

książek: 651
Kanclerz | 2013-10-08
Przeczytana: 07 października 2013

Misternie utkana opowieść na alternatywne światy. Odkrywcza i zaskakująca, a jednocześnie, po części sama naśmiewająca się ze swojego gatunku. Cudownie trafnie osadzona w, choć po Związkowej, to jednak wciąż zakurzonej ideologią socjalizmu, Moskwie.

Aby pozbyć się człowieka, nie trzeba go zabijać. Wystarczy go zapomnieć i sprawić by wszyscy jego bliscy również go zapomnieli. Wtedy, choć będzie namacalnie obecny, przestanie istnieć. Jeśli przestanie istnieć gdzieś, a nie umrze, to jednocześnie zacznie istnieć gdzie indziej?

Przerażające w książce są momenty, niemalże udanej próby, pozbawienia jednostki wolnej woli. Zdeterminowanie jej przyszłych i obecnych działań. Uwiązanie na smyczy niewygodnych za ostatecznie niepotrzebny system gratyfikacji.

Moja ulubiona konstrukcja fabularna dla dzieł kilkutomowych: gdy juz ci się wydaje, że wszystko się klaruje i można wytężoną praca umysłu przewidzieć zakończenie tomu, autor miażdży lawiną zupełnie nieprzewidywalnych zdarzeń, które...

książek: 175
vattghern76 | 2013-09-10
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 10 września 2013

REWELACYJNIE napisana! "Brudnopis" to oryginalna, wciągająca, zaskakująca i naprawdę świetnie opowiedziana historia SF. Łukjanienko jest tutaj znów mistrzem słowa!

Wspaniałe dialogi, po raz kolejny NIEBANALNE pomysły fabularne i mistrzowskie ich wykonanie! Świetne dygresje i ciekawe przemyślenia autora interesująco przedstawione ustami Kiryła oraz innych bohaterów tej znakomitej książki.

Tak, ta pozycja jest prawdziwą czytelniczą REWELACJĄ! Słowa tutaj płyną, wyobraźnia pracuje parą pełną w specyficznym dla tego autora fantastycznym klimacie. To WYSOKIEJ próby fantastyka, lekka w odbiorze choć zdecydowanie niebanalna!

Łukjanienko znów mnie zaskakuje. Nie jestem specjalnym fanem jego wykreowanych światów, gustuje w innym typie SF, faktem niezbitym jest jednak to, że tego autora czyta mi się WYŚMIENICIE!

Chylę czoła przed taką SF prozą! Kto nie zna - niech już leci po "Brudnopis"! Pożyczyć, a najlepiej kupić i mieć na półce! Wrócicie do tego na pewno! POLECAM ZDECYDOWANIE!...

książek: 605
Włóczykijka | 2014-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2014

Już dawno nie czytało mi się tak dobrze! Pan Łukjanienko i jego intryga wciągnęły mnie na dobre!

W tej książce jest zdecydowanie "to coś", może nie w pełni wykorzystane. Powieść to właściwie dwie historie - jedna to ta, której opis znajduje się na okładce, druga, czyli ta, która niemal wyskakuje z kapelusza, jest zupełnie nieoczekiwanym zwrotem akcji. Obie jednak mają w sobie te irytujące luki, fabuła nie jest płynna, zbyt dużo pytań zostaje bez odpowiedzi. Autor nie kreuje w pełni świata, który ma w sobie naprawdę spory potencjał!

Można powiedzieć, że pan Łukjanienko w pewnym stopniu mną zmanipulował. Mimo że dostrzegłam rażące minusy, to i tak brnęłam dalej, błyskawicznie przewracając kartki. Te nieścisłości w "scenariuszu" jakoś nie zrobiły na mnie wrażenia podczas czytania.

Pewnie przez ten styl. Lektura po prostu sprawia przyjemność i nie męczy. Może i zawiera w sobie masę "tanich refleksji", nie wymaga szczególnego myślenia, a czasem popada w patos, to jest świetna na...

książek: 1039
marlen | 2012-10-23
Przeczytana: październik 2012

Przebrnęłam wreszcie przez tę książkę... Fantastyka chyba nie jest gatunkiem dla mnie, bo męczyłam się przy "Brudnopisie" przeokropnie.
Ale po kolei.
Co robi człowiek, który pewnego dnia zaczyna znikać - zapomninają go znajomi, rodzina, okazuje się, że w jego mieszkaniu mieszka od kilku lat mieszka ktoś inny? Nawet pies o dziwnym imieniu Keszju ma go za obcą osobę.
Ano, wtedy do akcji wkracza "siła wyższa". Nic zaskakującego - szanowny pan Kirył zostaje obdarowany nadzwyczajnymi zdolnościami, zostaje "wsadzony" do innego, gotowego świata, w którym ma swoją funkcję do pełnienia.
Jedyne, co ratuje tę książkę, to pewna dawka humoru. Bo nic innego w niej nie powala - ani warsztat pisarski pana Łukjanienki, ani fabuła, ani kreacje bohaterów. Wiele kwestii, zwłaszcza w końcowej części książki, wypłynęło nie wiadomo skąd. Brakuje chwilami jakiegoś łańcucha przyczynowo-skutkowego.
Ogólnie słabo oceniam tę pozycję i nie poleciłabym jej.

książek: 1209
Bastete | 2012-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2012

Nie chciałbym znaleźć się w takiej sytuacji, w jakiej znalazł się Kirył. A może i bym chciał? Chcielibyście po powrocie do domu zastać uchylone drzwi i usłyszeć, że ktoś obcy jest w środku? Pewnie, że nie. Kto chce mieć okradzioną chatę i jeszcze trafić na włamywacza, który nie wiadomo co może nam zrobić? Uwierzcie jednak, że to bardzo kusząca alternatywa w stosunku do tego, czego zwiastunem dla Kiryła były uchylne drzwi. To był koniec wszystkiego, bo nagle wszyscy go zapomnieli, nawet realność, ale … Nie powiem wam : )

„Brudnopis” ma masę dobrych stron, ale chyba największą z nich jest to, że jest nieprzewidywalny. Dla mnie, z perspektywy ostatniej strony, wszystkie elementy książki wydają się znane, jednak podczas czytania nie było rzeczy oczywistych. Gdy już wydaje się nam, że wiemy, o czym jest książka, to dostajemy porcję nowych informacji, po który w najlepszych wypadku mówimy sobie „no, blisko, w sumie się zgadza, ale…”. Tak, „ale”. Brudnopis zaskakuje praktycznie do...

książek: 715
Beremis | 2013-08-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Po książkę sięgnąłem pamiętając autora z bardzo dobrego cyklu "Patroli" i się nie zawiodłem. Inne realia, inna historia, ale ciekawa i fajnie opisana. No i ten "rosyjski" klimacik. Warto poczytać.

książek: 339
Animi | 2013-06-22
Na półkach: Przeczytane, Wypożyczone, 2013
Przeczytana: 18 czerwca 2013

Przede wszystkim zostałam zaintrygowana opisem książki oraz nieco budzącą niepokój okładką.
Potem zaczęłam czytać i już na wstępie wielkim plusem wydało mi się, że akcja rozpoczyna się od pierwszej strony - nie ma przydługich wstępów, nudnych i ciągnących się niemal do połowy. Główny bohater, ledwo go poznajemy, orientuje się już, że został usunięty z własnego życia.
Wyjaśnienie tegoż zjawiska wydało mi się z początku trochę banalne - oczekiwałam czegoś absolutnie nieoczywistego i głębokiego - ale szybko przekonałam się, że tej książki banalną nazwać nie można.
Tak naprawdę dużo istotniejsze niż wyjaśnienie tego, co działo się z Kiryłem, było wyjaśnienie samego tytułu powieści, który przez długi czas absolutnie nic mi nie mówił.
W fantastyce największa rola przypada dobremu pomysłowi, który należy odpowiednio wykorzystać i jeszcze oprawić go porządnym warsztatem. Myślę, że tutaj niczego nie zabrakło, a całość ma sens oraz przekaz.

książek: 1257
IwonaGa | 2015-01-11
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2015

To moja jedna z nielicznych książek z gatunku fantastycznych, taki miałam kaprys , i nie żałuję. Zawsze podziwiam ludzi, którzy potrafią stworzyć tak niezwykłe historie jakie można znaleźć tylko w tym gatunku. Dodatkowym plusem tej pozycji jest to, że napisano ją z dużym poczuciem humoru, który mi wyjątkowo podpasował. Dobra zabawa.

zobacz kolejne z 2907 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Nowy Patrol
    Nowy Patrol
    Siergiej Łukjanienko
  • Ubik 4 (4/2003)
    Ubik 4 (4/2003)
    Eryk Algo, Siergiej Łukjanienko, Rudy Rucker, Michał Choiński, Redakcja ma...
  • Genom
    Genom
    Siergiej Łukjanienko
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd