Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ojciec Goriot

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Seria: Klasyka Powieści
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,66 (2105 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
68
9
178
8
291
7
730
6
396
5
300
4
47
3
71
2
8
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Père Goriot
data wydania
ISBN
8371808674
liczba stron
260
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Fei

Inne wydania

Trudno nazwać realistycznym to przejmujące studium ojcostwa, graniczącej z obłędem miłości rodzicielskiej, która nie dając miejsca na wzajemność, prowokuje równie obłędny egoizm i obojętność. Realistyczna jest natomiast brutalna „edukacja sentymentalna” młodego bohatera, który na naszych oczach z naiwnego studenta staje się pozbawionym złudzeń graczem, równie cynicznym jak jego przeciwnik –...

Trudno nazwać realistycznym to przejmujące studium ojcostwa, graniczącej z obłędem miłości rodzicielskiej, która nie dając miejsca na wzajemność, prowokuje równie obłędny egoizm i obojętność. Realistyczna jest natomiast brutalna „edukacja sentymentalna” młodego bohatera, który na naszych oczach z naiwnego studenta staje się pozbawionym złudzeń graczem, równie cynicznym jak jego przeciwnik – upragniony „wielki świat”.

Jest to jedna z tych powieści, gdzie bohaterem, wbrew tytułowi, nie jest konkretna osoba, ale cała galeria postaci, których ambicje, namiętności i marzenia przetapiają się w tyglu wielkiego miasta.

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 395
Cathy98 | 2017-06-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: październik 2015

Francja, początek XIX w. W wyniku Wielkiej Rewolucji Francuskiej nastąpiły duże zmiany społeczne. Na znaczeniu zyskała burżuazja, pragnąca wyprzeć starą szlachtę poprzez wykupowanie tytułów szlacheckich. W takim środowisku żyją bohaterowie powieści, w większości mieszkańcy pensjonatu pani Vauquer.

"Ty wierzysz w coś stałego na świecie! Pogardzajże ludźmi i szukaj oczek, którymi można przejść przez sieć kodeksu"
Jeden z głównych wątków dotyczy Eugeniusza de Rastignaca, studenta prawa, który pragnie należeć do wyższej warstwy społecznej. Zdaje sobie sprawę, że osiągnięcie tego tylko poprzez własną pracę może być trudne i żmudne. Ma drugą możliwość - może uciec się do nieuczciwości, do czego namawia go inny pensjonariusz, tajemniczy Vautrin. Mentor Eugeniusza prezentuje mu swoje poglądy, które - co ciekawe - są podobne do poglądów Rodiona Raskolnikowa z powieści Dostojewskiego [człowiek wyższy i człowiek niższy; gwoli ścisłości - nie chodzi tu o wzrost :)].

"Trzeba umierać, aby się dowiedzieć, co to dzieci..."
No i wreszcie wątek tytułowego ojca Goriot. Dlaczego mówi się o nim "ojciec"? Dlatego że jest to jego główna życiowa rola. Goriot, były handlarz mąką, ma dwie córki: Anastazję de Restaud (której mąż kupił tytuł szlachecki) i Delfinę de Nucingen (jej mąż, bankier, kupił tytuł barona). Goriot cały czas wspiera córki finansowo, za co, jak można się domyślić, nie otrzymuje wdzięczności. Cóż, jest sam sobie winien...

Wymienione przeze mnie wątki to oczywiście niejedyne w powieści; nie będę opisywać wszystkich, by nie psuć innym Czytelnikom przyjemności lektury. Bo książka jest ciekawa. Balzac wspaniale ukazał podziały społeczne występujące w ówczesnej Francji; jego bohaterowie są intrygujący (na uwagę zasługuje wicehrabina de Beauséant, przedstawicielka starej szlachty; właśnie ją polubiłam najbardziej). Francuski pisarz świetnie scharakteryzował Paryż; wg niego to miasto jest śmietnikiem. Jest do dość łagodne określenie, gdyż podczas lektury powieści czasem można skojarzyć to miasto nawet z piekłem.

Dużo uwagi poświęca Balzac obłudzie i fałszywej moralności. Te rozważania nie tracą na aktualności, podobnie jak konflikt wewnętrzny, w który uwikłany jest Rastignac. Mamy też romanse, nędzę, poświęcenie, niewdzięczność, oszustwa. Czyli nic się nie zmieniło od XIX w. Dzięki temu "Ojciec Goriot" skłania do wielu przemyśleń.

To było moje pierwsze spotkanie z Balzakiem i jego "Komedią ludzką". Wiem jednak, że na tym się nie skończy, bo historia Rastignaca nie została doprowadzona do końca. Jego dalsze losy (nie tylko jego) zawarte są w powieści "Bank Nucingena". Z tego, co udało mi się dowiedzieć, będzie to ciekawa kontynuacja przygód Eugeniusza i kilku innych bohaterów powieści "Ojciec Goriot".
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spod zamarzniętych powiek

Adam Bielecki w bardzo ciekawy sposób opowiada o wielkiej miłości do gór i marzeniach o zdobyciu pierwszego ośmiotysięcznika. Jest szczery i nie wybie...

zgłoś błąd zgłoś błąd