Cathy 
Cześć!
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 56 książek i 250 cytatów, ostatnio widziana 5 dni temu
Teraz czytam
  • Anna Karenina
    Anna Karenina
    Autor:
    Anna Karenina (1873-77) jest najważniejszą powieścią psychologiczną w dorobku pisarza. Już z pierwszego zdania dowiadujemy się, że autor porusza w niej problem rodziny oraz prawa jednostki do szczęśc...
    czytelników: 8730 | opinie: 211 | ocena: 7,57 (3978 głosów) | inne wydania: 33
  • Zbójcy
    Zbójcy
    Autor:
    "Zbójcy", dzieło powstałe w młodzieńczym okresie twórczości Schillera, w okresie "Sturm und Drang", to bez wątpienia dramat zaliczany do największych arcydzieł literatury niemiecki...
    czytelników: 863 | opinie: 13 | ocena: 6,62 (377 głosów) | inne wydania: 3

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-10 21:48:58
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Wygrana LC
 
2018-10-10 21:22:07

Jak miło :) Ślicznie dziękuję i gratuluję pozostałym laureatom :)

więcej...
 
2018-10-09 21:54:17
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-09 21:53:40
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-06 23:28:40
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-10-02 23:35:52

Siedziałam u cioci Adelajdy i byłam ciekawa, co ona znowu wymyśli.
Moja krewna rzekła z powagą:
- Wkrótce odejdę z tego świata. Chcę uporządkować swoje sprawy...
- Ale skąd...
- Byłam u wróżki. Powiedziała, że w czasie zimowego przesilenia obudzę się do nowego życia.
- Nowe życie można różnie rozumieć, ty jesteś okazem zdrowia!
- Nie, ja wiem. Słuchaj: mieszkania ci nie zapiszę, bo i tak jest...
Siedziałam u cioci Adelajdy i byłam ciekawa, co ona znowu wymyśli.
Moja krewna rzekła z powagą:
- Wkrótce odejdę z tego świata. Chcę uporządkować swoje sprawy...
- Ale skąd...
- Byłam u wróżki. Powiedziała, że w czasie zimowego przesilenia obudzę się do nowego życia.
- Nowe życie można różnie rozumieć, ty jesteś okazem zdrowia!
- Nie, ja wiem. Słuchaj: mieszkania ci nie zapiszę, bo i tak jest zadłużone, auta nie mam, ale mam coś lepszego. Nie powiem ci, co to, ale musisz się zgodzić, że to przyjmiesz. Inaczej nie zaznam spokoju.
- Jak mogę się zgodzić, skoro nie wiem, co to jest?
- Spokojnie! To nic złego. Ja nie zdążę z tego skorzystać, a właśnie tobie się to najbardziej przyda. Pomoże ci uporządkować życie, da ci więcej przestrzeni. Wszystko w jednym miejscu. Poza tym to jest teraz trendy, a więc tego nie masz. Nie będziesz mogła tego nikomu oddać, a żeby z tego korzystać, będziesz musiała wyzbyć się dawnych przyzwyczajeń. Dosłownie. Pozbyć się czegoś, żeby coś zyskać. To tyle. Zgódź się!
Widziałam, że jej zależy. Nie przeczuwałam, aby to było coś strasznego, więc się zgodziłam. Zresztą - po co teraz o tym myśleć...

22 grudnia dowiedziałam się, że ciocia zmarła na zapalenie płuc, którego nabawiła się, tańcząc nocą na łące. Może chciała pomóc przeznaczeniu.
Okazało się też, że odziedziczyłam (o zgrozo!) czytnik e-booków...
Nie wiem, jak JA to przeżyję.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-28 19:23:01

"Oddychać - to nie znaczy jeszcze żyć"

Ifigenia, cudownie ocalona przez boginię Dianę od śmierci (miała zostać złożona w ofierze), trafia na Taurydę, gdzie zostaje kapłanką. Jej łagodność doprowadza do zniesienia rytuału składania w ofierze przybyszów. Toas, król barbarzyńskiej krainy, pragnie pojąć kobietę za żonę, czego Ifigenia wolałaby uniknąć. Pewnego dnia do lądu przybijają Orestes...
"Oddychać - to nie znaczy jeszcze żyć"

Ifigenia, cudownie ocalona przez boginię Dianę od śmierci (miała zostać złożona w ofierze), trafia na Taurydę, gdzie zostaje kapłanką. Jej łagodność doprowadza do zniesienia rytuału składania w ofierze przybyszów. Toas, król barbarzyńskiej krainy, pragnie pojąć kobietę za żonę, czego Ifigenia wolałaby uniknąć. Pewnego dnia do lądu przybijają Orestes (brat kapłanki, matkobójca) i jego przyjaciel Pylades. Mężczyźni chcą wywieźć posąg Diany, ale grozi im - jako obcym - śmierć. Czy Ifigenia ocali brata i jego kompana?

Dramat Goethego to przykład wariacji na temat mitologiczny i pretekst do oddziałania na współczesnych poecie ludzi. Autorowi chodziło o przeciwstawienie bohaterstwa - postawy dostępnej dla nielicznych - aktywnemu działaniu, może nie tak spektakularnemu, ale przynoszącemu wszystkim korzyści. Dowiecie się tego ze wstępu, bo podczas lektury raczej nie sposób odczuć tej - jak by nie było - tendencyjności.

"Ifigenia w Taurydzie" to opowieść o wewnętrznych konfliktach pomiędzy uczuciem a świadomością ciążących na jednostce obowiązków, o wyrzutach sumienia ścigających mordercę pod postacią okrutnych Furii, to opowieść o wyrzeczeniu i moralnym zwycięstwie. Tłumacz i autor wstępu, Edward Csató, słusznie zauważa, że czytelnicy mogą odnieść wrażenie, iż w utworze niewiele się dzieje. I tak rzeczywiście jest, ale tylko jeśli chodzi o warstwę "zewnętrzną". Dramatyczne wydarzenia rozgrywają się w umysłach bohaterów, bo prawie każdy z nich waha się, jak ma postąpić, odczuwa moralne dylematy, walczy ze słabościami.

Utwór szczególnie nie "porywa", że się tak wyrażę. Warto jednak poświęcić mu trochę czasu, jeśli interesujecie się mitologią grecką, reinterpretacją mitów czy wreszcie ewolucją twórczą Goethego (przełom, zainteresowanie klasycyzmem). Polecam przeczytanie wstępu, który dostarcza wielu istotnych informacji (literackie opracowania mitu o Tantalidach, elementy klasyczne i romantyczne w utworze itp.).

pokaż więcej

 
2018-09-25 19:26:10

"To bardzo rozległa dziedzina..."

Kilkunastoletnia Effi Briest, pochodząca z rodziny szlacheckiej, poślubia o wiele od niej starszego mężczyznę, barona Geerta von Instettena. Geert piastuje stanowisko starosty w leżącym na Pomorzu Wschodnim Kessinie. W tym właśnie miasteczku zamieszkują po ślubie młodzi małżonkowie. Tylko czy niezwykle żywa, wesoła i niefrasobliwa dziewczyna odnajdzie...
"To bardzo rozległa dziedzina..."

Kilkunastoletnia Effi Briest, pochodząca z rodziny szlacheckiej, poślubia o wiele od niej starszego mężczyznę, barona Geerta von Instettena. Geert piastuje stanowisko starosty w leżącym na Pomorzu Wschodnim Kessinie. W tym właśnie miasteczku zamieszkują po ślubie młodzi małżonkowie. Tylko czy niezwykle żywa, wesoła i niefrasobliwa dziewczyna odnajdzie szczęście w związku z surowym, poważnym i obowiązkowym mężczyzną?

Powieść zachwyca przede wszystkim portretem tytułowej bohaterki, która nie potrafi odnaleźć się w nowym środowisku i roli, którą w pewnym stopniu jej narzucono. Effi nawiązuje romans, ale czy można ją za to potępiać? Czy konsekwencje jej postępowania są w pełni usprawiedliwione?

Fontane dużo uwagi poświęca detalom i znakom, które zdają się zwiastować nadchodzące wydarzenia. Nie zabraknie też opowieści o upiorze (choć ostatecznie wątek ten nie został wyjaśniony). Zresztą sam tytuł powieści zdaje się być symboliczny: "Effi Briest", a nie: "Effi von Instetten". Miejscem, które młoda kobieta będzie traktowała jako swój dom, na zawsze pozostanie rodzinne Hohen-Cremmen, a i mąż przez długi czas będzie widział w niej dziecko.

Powieść początkowo nie "porywa", autor nie raczy swych czytelników dużą ilością wątków, jeśli jakieś wprowadza, to potraktowane są one raczej powierzchownie. Czy był to celowy zabieg, mający skupić uwagę na głównym problemie powieści? Być może, ale jeden ze skutków jest taki, że lektura początkowo jest zwyczajnie... nudna. Warto się jednak nie zniechęcać.

Na tylnej stronie okładki mojego wydania (Prószyński i S-ka, seria Klasyka Powieści) widnieje informacja, że "Effi Briest" jest nazywana niemiecką "Anną Kareniną". Pomijam już fakt, że nie napisano, kto tak uważa. Samo porównanie jest mocno przesadzone - podobieństwo jest co najwyżej widoczne w motywie nieszczęśliwego małżeństwa, zdrady i jej konsekwencji. I tyle. Doprawdy, chciałabym wierzyć, że nie chodzi tu o zwykły chwyt marketingowy. Dalej czytamy, że Effi "w imię szczerości uczuć" buntuje się przeciwko "pruskiej, junkiersko-ziemiańskiej moralności". Taka uwaga: szczerości uczuć nie ma tam żadnej - Effi sama zaznacza, że nie kochała swego kochanka i nawet po latach o nim zapomniała. Buntu też nie widzę, co najwyżej zagubienie, zaślepienie, wyobcowanie, nudę. I tyle. Te zapowiedzi są zbyt szumne, ale to nie jest oczywiście wina samej książki.

Fontane pyta o to, czym jest honor. Zastanawia się, czy nie jest on po prostu zwykłą abstrakcją. Każe rozważyć, co doprowadziło do nieszczęścia bohaterki, do jej postępowania. Cokolwiek by to nie było, przynajmniej w części ją usprawiedliwia.
Zachęcam do czytania!

pokaż więcej

 
2018-09-22 19:56:20
Ma nowego znajomego: Tytus
 
2018-09-14 20:37:02
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-14 20:02:22
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Nike
 
2018-09-14 19:50:20
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-09-14 19:49:12
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-14 19:48:36
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Nike
 
2018-09-11 14:51:49
Wypowiedziała się w dyskusji: Czego aktualnie słuchasz?

Lana Del Rey - Body Electric

https://www.youtube.com/watch?v=q1TLkdX8zLk

więcej...
 
Moja biblioteczka
552 140 2960
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (28)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubieni tłumacze (1)
Lista ulubionych tłumaczy
Ulubione cytaty (135)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd