Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fatum i furia

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Wydawnictwo: Znak
6,74 (800 ocen i 131 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
71
8
164
7
216
6
172
5
81
4
28
3
28
2
6
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fates and Furies
data wydania
ISBN
9788324041039
liczba stron
400
słowa kluczowe
Mateusz Borowski
język
polski
dodała
Ag2S

Każdy związek ma dwie twarze. Każda historia ma dwie strony. Zwłaszcza gdy kluczem do idealnego związku nie jest prawda, ale mroczny sekret. Fatum i furia jest jak rozsypująca się układanka. Gdy wszystko wydaje się jasne, prawda zaczyna wychodzić na jaw. Fatum to opowieść Lancelota o spotkaniu kobiety, która odmieniła jego życie, w Furii Mathilde mówi o tym, jak było naprawdę. Dwadzieścia...

Każdy związek ma dwie twarze.
Każda historia ma dwie strony.
Zwłaszcza gdy kluczem do idealnego związku nie jest prawda, ale mroczny sekret.

Fatum i furia jest jak rozsypująca się układanka. Gdy wszystko wydaje się jasne, prawda zaczyna wychodzić na jaw. Fatum to opowieść Lancelota o spotkaniu kobiety, która odmieniła jego życie, w Furii Mathilde mówi o tym, jak było naprawdę. Dwadzieścia cztery lata, dwoje ludzi. Misternie splecione perspektywy porywają i hipnotyzują, a nieoczekiwany zwrot akcji sprawia, że czytelnik musi zakwestionować wszystko, co do tej pory wiedział o związku Lancelota i Mathilde. Pokazując ciążące nad człowiekiem fatum i władające nim demony – furie, Lauren Groff odkrywa istotę bliskości i samotności, porusza to co sekretne, skrywane i mroczne. O tej powieści nie da się zapomnieć.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 693
laurence | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 04 września 2016

Pierwsze podejście do lektury – zupełnie nieudane. Początek wydawał mi się nudny i męczący, treść przesycona seksem i dialogami które (jak mi się wydawało) niewiele ze sobą niosły.
Po kilku miesiącach wróciłam do lektury, ale bardziej z powodu braku innej książki na czytniku niż tęsknoty za bohaterami. Okazało się, że warto odłożyć lekturę na jakiś czas, bo tym razem towarzyszyły mi całkiem inne emocje.

Niewątpliwie autorka stworzyła coś wyjątkowego. Niezwyczajni, choć bardzo ludzcy bohaterowie, mnóstwo odniesień do literatury klasycznej (wielki podziw dla autorki!) i niespokojna, duszna atmosfera towarzysząca czytelnikowi praktycznie do samego końca. Cała historia jest nieprawdopodobna, jakby utkana została z przypadkowych zdarzeń. Nie uznaję tej książki za „olśnienie” ani „arcydzieło” ale jednak trudno odmówić jej wyjątkowości i tego „czegoś” co budzi niepokój. Te niezliczone aluzje, niedopowiedzenia i ukryte znaczenia do tej pory powodują zamęt w mojej głowie…

Główni bohaterowie to Lotto i Mathilde. Dziwna to para i nietypowe małżeństwo.
On reprezentuje fatum. Jego przeznaczeniem jest sukces, bycie Kimś – najlepiej ulubieńcem tłumów. Wydaje się, że łaskawy los czuwa nad nim i krok po kroku, to wszystko, co przecież pisane jest takim jak on – złotym chłopcom z południa i spadkobiercom wielkiej fortuny – ziszcza się, choć z pewnym trudem. Nie mogłam się jednak oprzeć wrażeniu, że pierwsza część jest trochę sztuczna, przegadana, jakby wykreowana przez autorkę na potrzebę Lancelota - niespełnionego aktora.

Ona jest jak Furia- antyczna bogini zemsty, która zdaje się w uśpieniu czekać na właściwy moment, by zrealizować swój plan i zaspokoić głęboko skrywany głód. Jednak ten sam ślepy los (który jemu przecież wciąż i na nowo sprzyja) ją skazuje na porażkę. To, z czym zmaga się Mathilde wprawia w osłupienie, lecz jeszcze bardziej dziwi jej niezłomność i chłodna kalkulacja. To posąg, a nie kobieta z krwi i kości! Ta część jest łatwiejsza w odbiorze, ale dużo bardziej bolesna. Język jest prostszy, zdominowany przez trzeźwy umysł Mathilde – chłodna ocena sytuacji bez zbędnych słów.

To raczej nie jest książka o miłości, ani o małżeństwie… (które było zbudowane na kłamstwach). Może o przeznaczeniu, które nie tak łatwo jest oszukać? I o zemście, która im głębiej jest ukryta tym większą ma siłę rażenia? Polecam i zachęcam, choć twierdzę, że jest to zdecydowanie pozycja przeznaczona dla dojrzałych czytelników lubiących emocjonalne i intelektualne wyzwania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Abel i Kain

Druga część cyklu o Janie Morawskim jest wyraźnie lepsza od pierwszej (którą też przeczytałam z przyjemnością). Autorka wyraźnie nabiera wprawy i śmia...

zgłoś błąd zgłoś błąd