Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Panika

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Wydawnictwo: Otwarte
6,83 (1542 ocen i 234 opinie) Zobacz oceny
10
71
9
146
8
282
7
431
6
347
5
163
4
56
3
33
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Panic
data wydania
ISBN
9788375153859
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko. Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego. Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia. Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni...

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko.
Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego.
Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia.

Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawienia czoła najgłębszym lękom.
Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 123
Bober | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Książki
Przeczytana: 08 lutego 2016

~ Panika nie ogarnia, ale nastrój zawsze lepszy. ~

Panika to wakacyjna zabawa iskrząca niebezpieczeństwem.
Panika to gra o wszystko.
Panika to próba siebie.
Panika to próba innych.
Ludzie nie są oczywiści i jednowymiarowi. Każdy ma tajemnice. Każdy chcę je mieć.

Lauren wykorzystała bardzo ciekawy sposób na narrację, która jest co prawda trzecioosobowa, ale z punktu widzenia dwóch różnych postaci. I nie, nie jest to wcale narracja chłopak - dziewczyna opisująca ich wzajemne miłosne ekscesy i wałkowanie tego samego w kółko.
Dzięki temu uwydatniony został zamysł punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Posłuchajcie! W jednym momencie jesteśmy w centrum zdarzenia, widzimy to co zamieszane w to osoby, a w następnej chwili obserwujemy sprawę z dystansu.
Tak jak mówię, sęk w tym wszystkim, że Lauren mając czworo bohaterów (jak dla mnie wszyscy równie dobrze wykreowani), nie wybrała pary gołąbeczków stale przebywających ze sobą.
Wybrała dwie osoby, które są równorzędnie ważne. Wpływają na fabułę, nawet przebywają ze sobą, ale ich uwaga skupia się na czymś zupełnie innym. Oni cały czas funkcjonują obok siebie, ale niezależnie od siebie.
To posunięcie zdecydowanie ugrało wiele dla książki.

Dzięki początkowo nie powiązanym ze sobą postacią, mamy szersze pole widzenia. Dostajemy dwóch wodzących bohaterów, chociaż jakby nie było dla mnie i tak Heather jest bardziej wysunięta na pierwszy plan. Szkoda.
Gdy czytałam, nie wiedziałam komu kibicować, ponieważ nasi bohaterowie grają w różnych drużynach, spaja ich natomiast drobna, słodka osóbka Nat, która jest inna niż mogłoby się nam wydawać.

Zwycięzca może być tylko jeden, każdy to wie. Dwoje rywalizujących bohaterów. Za kim ty się opowiesz?

Z jednej strony zwyczajna dziewczyna, a jak na główną bohaterkę bardzo przyjemnie wykreowana, która ma po swojej stronie chłopaka totalnie kradnącego serce - Bishopa oraz siostrę potrzebującą opieki. A z drugiej strony medalu znajduje się Dodge pragnący zemsty, nie do końca przewidywalny, bardzo bystry i inteligenty, a do tego szaleńczo oddany i kochający swoją siostrę jak i Nat.
Ciężki wybór, otóż to.

Cała czwórka - Heather, Nat, Bishop, Dodge - jest bez zarzutu.
Najbardziej intrygującą postacią przez pierwsze pół książki dla mnie była Nat. No bo wiecie, już na początku zawiera pakt, który się wyklucza. Nie chcę zdradzać za wiele, ale Natalie stwarza sytuacje, w której będzie musiała na końcu dokonać wyboru, tak czy siak wiąże się to ze zdradą.
Przez pewien czas czytania, uważałam ją za ta największą intrygantkę, Kogoś kto na końcu wyjdzie z podłym uśmieszkiem i krzyknie "surprise motherfucker!". Wiecie o czym mówię, nie? Wzbudzała obawę dziewczyna we mnie. Cóż, później moje teorie zostały obalone, a szkoda bo był potencjał!
I muszę się jeszcze powtórzyć - Bishop. Ten, który skradł moje serce. Jest tak ciepłą postacią, że nie da się go nie lubić, równocześnie nie jest taki oczywisty, ale o tym można się przekonać czytając.

Oczywiście, jak to u Lauren Oliver styl pisania jest bardzo przystępny, łatwy w odbiorze, jak się zacznie to trudno wyhamować. A do tego opisy, które urzekają, tak opisy (!), budują przyjemną atmosferę.

Sam pomysł na grę jest dosyć ciekawy i interesujący, jednak gdy zorientowałam się, że nie jest to coś narzuconego przez system, wydało mi się to tylko taką szczeniacką zabawą.
Może dlatego, że trylogia Delirium trochę jest łatką tej autorki, a tam cały problem był narzucony. Nie było żadnych gierek, ludzie daliby się pokroić za normalność, a tu na niewielkim zadupiu koło Nowego Jorku z nudów, spokoju i bezczynności stwarza się grę, wyzwania na sporą, acz nielegalną, skalę.
Ogólnie, myślałam, że będzie to podpadać pod Igrzyska Śmierci, a tu taki fake. No, ale tak właściwie to fajnie, bo nie ma żadnego skrzywienia teraźniejszości, żadnych nadnaturalnych czy fantastycznych wymysłów. Jest tu i teraz. Nasz zwykły świat, z dodatkową atrakcja.
Heh, "atrakcją", która tak na prawdę to porządny klaps od życia.

Nie zanudzając, jak dla mnie "Panika" to pozycja zabijająca czas, jednak czytając nie przeżywa się i nie wyczekuje z napięciem kolejnych stron. Oczekiwałam więcej, co nie zmienia faktu, że nie żałuję przeczytania.

UWAŻAJ, jeżeli ogarnie cię panika, przegrałeś.

http://thebooksstreet.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fikuś, Zulek i "Ciężkogłowy"

Proza późniejszego dzieciństwa. Grabowskiego odkryłem książką świetną - "Oszaleć można z tymi kotami". Wszystkie inne już jej nie dorównały....

zgłoś błąd zgłoś błąd