Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wykluczeni

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,51 (190 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
26
8
63
7
52
6
19
5
9
4
0
3
0
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Nieważne gdzie mieszkasz, jeśli jesteś niechcianym gościem na Ziemi. Książka Artura Domosławskiego to zbiorowy portret ludzi bez głosu i reprezentacji. Przegranych, poniewieranych i wydziedziczonych. W Kolumbii milicyjne szwadrony śmierci mordują niewinnych młodych mężczyzn z dzielnic biedy, aby podnieść statystyki „wojny z terrorem” i otrzymać premie finansowe. W Brazylii drobni...

Nieważne gdzie mieszkasz, jeśli jesteś niechcianym gościem na Ziemi.

Książka Artura Domosławskiego to zbiorowy portret ludzi bez głosu i reprezentacji. Przegranych, poniewieranych i wydziedziczonych.

W Kolumbii milicyjne szwadrony śmierci mordują niewinnych młodych mężczyzn z dzielnic biedy, aby podnieść statystyki „wojny z terrorem” i otrzymać premie finansowe.
W Brazylii drobni sklepikarze zrzucają się na odstrzelenie „mętów” – bezdomnych dzieci, śpiących na schodach świątyni.
Na Okupowanych Terytoriach Palestyńskich wojsko utrudnia rdzennym mieszkańcom dostęp do wody i zakazuje gromadzenia deszczówki.
W dalekiej Mjanmie dokonuje się ciche ludobójstwo na ludzie Rohingja, o którym większość ludzi Zachodu nawet nie słyszała...

Notes Artura Domosławskiego wypełniał się przez lata historiami przemocy i wykluczenia. Razem z nim odwiedzamy miejsca odległe od siebie o tysiące kilometrów: Kolumbię, Brazylię, Meksyk, Palestynę, Egipt, Sudan Południowy, Kenię i Myanmar, za każdym razem poznając nowy sposób, w jaki – będąc człowiekiem w XXI wieku – można cierpieć i zadawać ból. Te historie – ułożone jedna przy drugiej – łączy, mimo pozornych różnic, intymna nić. Nieważne w jakim języku mówisz, jeśli jesteś „nagim życiem” w rękach tych, którzy mają władzę, możesz zginąć, zniknąć, zostać zepchniętym do roli “podczłowieka”. Globalizacja I homogenizacja objęła nie tylko rynki finasowe, ale też biedę, rozpacz I śmierć.

W lekturze tej książki nie chodzi jednak tylko o przyglądanie się, o dreszcz przerażenia, a nawet o odruch empatii. Domosławski nie jest sentymentalny i nie pozwala na naiwną lekturę. Czy w historiach z tamtego świata nie odnajdziemy czasem naszych śladów? Czy w beztrosko zarysowanych granicach, pozornie odległych wojnach, wyciętych lasach, waśniach etnicznych nie odnajdziemy czasem tropu prowadzącego nas z powrotem do miast bezpiecznego, dostatniego i zadowolonego z siebie Zachodu? Do Warszawy, Krakowa, Gdańska, Wrocławia?

Szczególnie zasmucające są przypadki, kiedy jedni wykluczeni wykluczają innych - jeszcze słabszych od siebie.
Artur Domosławski, fragment Wstępu

Artur Domosławski, autor słynnej na świat cały biografii Ryszarda Kapuścińskiego, postanowił kontynuować niedokończony trud swego bohatera, tak wnikliwie i pięknie w owej biografii przebadany i opisany. Tym razem odwiedził w naszym imieniu miliony wykluczonych z konsumpcyjnego jarmarku i – ku naszemu pouczeniu – opisał tych, którym żyć przypadło „z powietrza i łaski Boga“, „na obrzeżach świata dostatku“.
Zygmunt Bauman

Potrzebujemy tej książki i tego pisarza.
Lidia Ostałowska

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 739
brasilka2 | 2016-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2016

https://caipiroskalifestyle.wordpress.com/2016/09/27/wykluczeni-i-czlowiek-human/

“Wykluczeni” już od jakiegoś czasu czekali na moim Kindlu na swój moment i wreszcie się doczekali. Książka zaczyna się od historii tajemniczych zniknięć młodych mężczyzn z biednych regionów Kolumbii. Nie napiszę czemu znikali i co się z nimi działo, bo to po prostu się nie mieści w głowie, trzeba przeczytać (ewentualnie w innych streszczeniach, gdzie to jest napisane). A kolejne rozdziały przedstawiają jeszcze gorsze rzeczy, tragiczne historie nie tyle pojedynczych ludzi, co całych grup i społeczności. Wykluczonych ze społeczeństwa.

Jak to jest, gdy spotyka cię krzywda i nie możesz nikogo się doprosić o pomoc? Twoje państwo umywa ręce, a nawet dodatkowo cię gnębi. Organizacje pozarządowe i międzynarodowe są bezsilne. Nic, tylko walnąć głową w mur. A ludzie, o których jest ta opowieść, jakoś znajdują siłę, żeby walczyć dalej, chociaż nie ma happy endu, ich los się nie odwróci. Weźmy współczesnych niewolników. Ostatnie formalne niewolnictwo zniesiono w 1888 r. (nigdzie indziej tylko w Brazylii), ale i w XXI wieku ma się ono dobrze. Artur Domosławski specjalizuje się w Ameryce Łacińskiej, dlatego wiele przykładów jest właśnie stąd. Z mojej Brazylii, niestety. Ludzie są wabieni wizją dobrze płatnej pracy na plantacji, a po przybyciu na miejsce okazuje się, że plantator za wszystko już sobie policzył – transport, mieszkanie, żywność, narzędzia do pracy. Nigdy się nie wypłacą. Uciec też nie ma jak, bo plantacja na odludziu, a wszędzie kręcą się pachołkowie “pana”.

Albo fabryki odzieżowe w Azji, głównie w Bangladeszu, ale nie tylko. Harówka od świtu do nocy w niebezpiecznych warunkach za marną płacę. Były już głośne tragedie. Więcej o tym w innej książce (“Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo” – Marek Rabij). Pomyślcie o tym w centrum handlowym na zakupach. Podobno najgorsze są dżinsy wyglądające na sprane, bo przy produkcji używa się środka żrącego, który wdychają robotnicy.

Rohingjowie (musiałam pisać po literce, wcześniej o nich nie słyszałam). Mieszkali sobie w Birmie przez wiele pokoleń, aż tu w XX wieku rząd stwierdził, że ich nie chce. Zabić, a resztę wygonić. Beznadziejna sytuacja, gdy twój rząd na ciebie poluje. A sąsiedzi też biedni (weźcie taki Bangladesz), nie wykarmią setek tysięcy uchodźców. Skoro już mowa o uchodźcach, to jest też w książce o Syryjczykach i innych Afrykanach. Poczytajcie sobie, co nas czeka za kilkadziesiąt lat, gdy w wyniku zmiany klimatu przyjdą pod bramy Europy miliony zdesperowanych “migrantów ekonomicznych”. Co to w ogóle za określenie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy śnieg

nie trafiło w moje gusta, pierwsza połowa trochę mi się ciągnęła, druga była w porządku ale to nie jest to... może to dlatego, że przeczytałam tę ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd