Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mężczyzna, który przychodził w niedzielę

Tłumaczenie: Marta Rey-Radlińska
Cykl: Elina Wiik (tom 4) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
6,53 (128 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
17
7
47
6
32
5
19
4
2
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Söndagsmannen
data wydania
ISBN
9788375361100
liczba stron
352
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski

Komisarz Elina Wiik podejmuje sprawę niewyjaśnionego morderstwa, która wkrótce ulegnie przedawnieniu. Niemal 25 lat temu na górskim szlaku przy granicy z Norwegią znaleziono ciało młodej kobiety, Ylvy Malmberg. Czasu jest bardzo mało i dramatycznie brakuje wskazówek. Komisarz Wiik musi ponownie zbadać materiał dowodowy zebrany w czasie śledztwa, by znaleźć choćby najmniejszy ślad wskazujący na...

Komisarz Elina Wiik podejmuje sprawę niewyjaśnionego morderstwa, która wkrótce ulegnie przedawnieniu. Niemal 25 lat temu na górskim szlaku przy granicy z Norwegią znaleziono ciało młodej kobiety, Ylvy Malmberg. Czasu jest bardzo mało i dramatycznie brakuje wskazówek. Komisarz Wiik musi ponownie zbadać materiał dowodowy zebrany w czasie śledztwa, by znaleźć choćby najmniejszy ślad wskazujący na mordercę. Jednak im bardziej zagłębia się w tą sprawę, tym więcej pojawia się wątpliwości. Przed kim uciekła Ylva do starej chaty na lapońskim odludziu, kto był ojcem jej dziecka, czy człowiek, który odwiedzał ją w niedzielne przedpołudnia jest mordercąa Jeśli nie wyjaśni tajemnicy w ciągu miesiąca, sprawa zostanie zamknięta, a zabójcy nigdy nie dosięgnie sprawiedliwość. W tym samym czasie dwoje młodych ludzi, próbując rozwikłać rodzinną tajemnicę wyrusza w podróż, która zaprowadzi ich aż do małej, norweskiej miejscowości. Nie wiedzą, że są na tropie mordercy i że grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo. Książka "Mężczyzna, który przychodził w niedzielę" była nominowana do Nagrody Szwedzkiej Akademii Autorów Kryminałów w 2004 roku oraz do nagrody w kategorii Najlepszy Szwedzki Kryminał Roku.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 970
BuchBuch | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane

Komisarz szwedzkiej prowincji, Elina Wiik, postanawia odświeżyć sprawę śledztwa sprzed niemalże dwudziestu pięciu lat. Zamordowano wówczas młodą samotną kobietę. Mimo drobiazgowego postępowania sprawcy nie ujęto. Policjantka wraca do sprawy po trosze dla swojego byłego szefa, który zmorzony zawałem serca, opowiada jej na łożu boleści o sprawie, przedstawiając ją jako tą, która nie daje mu do dziś spokoju. Czas ucieka, za mniej więcej miesiąc sprawa ulegnie przedawnieniu, a morderca już na zawsze może pozostać na wolności.
Wątek tego niezwykłego wyścigu z czasem przeplata się z historią dwójki młodych ludzi, Kari i Roberta, młodych życiowych rozbitków, którzy uciekając przed dorosłością, zobowiązaniami i po trosze przed policją, postanawiają odnaleźć biologicznych rodziców dziewczyny. Próba rozwikłania rodzinnej tajemnicy prowadzi ich do Norwegii, a tam do zaskoczeń, przygód i niebezpieczeństw. Ten wątek daleko bardziej mnie zafrapował, mimo iż śledztwo dzielnej policjantki to dobry pomysł na kryminalną historię.
Autor nie jest łagodny dla czytelnika. Serwuje historię, która jednoznacznie pokazuje, że nic nie jest takim jak się pozornie wydaje. Rzeczywistość ubrana w uśmiechy i tak zwaną normalność to pozór. Za niemal każdymi drzwiami toczy się jakiś dramat. Przykre, prawda? Mimo mojej niezgody na podobne postrzeganie świata polecam dobrnąć do końca książki, choćby ze względu na wątek młodych poszukiwaczy prawdy. Warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zacisze 13

To chyba najsłabsza powieść p.Rudnickiej. Miało być śmiesznie, jak u Joasi CH., a wyszło... Szkoda czasu na część pierwszą, o drugiej lepiej zapomnieć...

zgłoś błąd zgłoś błąd