Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wskrzeszenie umarłych

Tłumaczenie: Barbara Tarnas
Wydawnictwo: G+J
4,09 (81 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
7
6
10
5
12
4
12
3
27
2
4
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Auferstehung der Toten
data wydania
ISBN
9788360376973
liczba stron
175
język
polski

Wskrzeszenie umarłych jest pierwszą książką austriackiego pisarza Wolfa Haasa. zadebiutował w niej również prywatny detektyw Simon Brenner, którego pisarz uczynił głównym bohaterem kilku kolejnych powieści. znakomita konstrukcja, ironiczny styl narracji i nietypowe poczucie humoru to zalety wyjątkowych kryminałów Haasa. Olbrzymi sukces literacki sprawił, że dwie historie z udziałem detektywa...

Wskrzeszenie umarłych jest pierwszą książką austriackiego pisarza Wolfa Haasa. zadebiutował w niej również prywatny detektyw Simon Brenner, którego pisarz uczynił głównym bohaterem kilku kolejnych powieści. znakomita konstrukcja, ironiczny styl narracji i nietypowe poczucie humoru to zalety wyjątkowych kryminałów Haasa. Olbrzymi sukces literacki sprawił, że dwie historie z udziałem detektywa Brennera zostały sfilmowane. Nieoczekiwanie ostra zima, która zaatakowała leżące na austriackiej prowincji miasteczko zell Am See, nie pozostawiała wątpliwości takie anomalie nie zwiastują niczego dobrego. Wkrótce fatum, które nadciągnęło wraz ze śniegiem, objawiło się w makabryczny sposób. Na jednym z krzesełek wyciągu zostają odnalezione zwłoki zamarzniętego amerykańskiego małżeństwa. Po szybkim zamknięciu sprawy przez policję, przejmuje ją prywatny detektyw Simon Brenner. Badając od podszewki tajemnice mieszkańców, rekonstruuje sieć mrocznych wypadków, które doprowadziły do tej wstrząsającej tragedii. Wielowymiarowi bohaterowie i błyskotliwa konstrukcja detektywistycznej historii czynią powieść Hassa doskonałą. Przełamane cierpkim humorem słowo zachwyci psychologiczną przenikliwością i w pełni usatysfakcjonuje każdego czytelnika. Rok wydania: 2007,

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (140)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1366
PABLOPAN | 2012-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2012

Ta książka wzbudziła we mnie bardzo mieszane uczucia. Pierwsze 40-50 stron (ze 175), to istny koszmar. Wielokrotnie miałem ochotę ją odłożyć. Potem było już tylko lepiej. Najbardziej zaskakuje zakończenie po zakończeniu - gdy już myślimy, że zagadka jest rozwiązana i myślimy sobie, że to banalne, okazuje się, że prawdziwa wersja wydarzeń dopiero przed nami. Za to duży plus. Kwestia narracji nieco mnie irytowała, pierwszoosobowa, ale nie z perspektywy głównego bohatera. Zupełnie inny rodzaj narracji niż w książkach, które czytałem do tej pory, ale po jakimś czasie można się przyzwyczaić. Summa summarum, myślę, że nie żałuję sięgnięcia po "Wskrzeszenie umarłych".

książek: 1116
Aneta | 2015-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2015

Słabe to.
Ot, nijaka historyjka.
Opowiadanie bardziej.
Nic wartego uwagi.

książek: 135
Kamil Ł | 2014-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2014

Na początek warto zauważyć, że po przeczytaniu tej książki czuję radość. Mniej pozytywnym aspekem jest to, iż owa radość nie jest skutkiem cudowności owej książki, a myślą, że nie będe musiał brać jej ponownie do rąk. Mam taką teorię, że po napisaniu książki gdy Pan Hass pędził do wydawcy, zdarzył się mały wypadek. Pan Hass potknął się lub poślizgnął i luźno ułożone kartki po prostu upadły chaotycznie na zięmie po czym Pan Hass pozbierał je i tak w przypadkowej kolejności zaniósł do wydawcy, bo inaczej nie potrafie wytłumaczyć chaotyczności tej książki. Jeśli już jesteśmy przy nieładzie to podejrzewam, że główny bohater, którego wszyscy omyłkowo nazywają "detektywem" jest nie czym innym jak wierną kopią autora, czyli osoby nie mogącej się na niczym skupić, bo właśnie tak napisana jest ta książka. Co tam Panu Hass'owi przyszło do głowy to przelał na papier. A co tam, że nie ma to nic wspólnego z akcją. Krótko mówiąc, 95 % książki to nabijanie treści, które nie daje czytelnikowi nic,...

książek: 251
Cherryf | 2012-10-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 29 października 2012

Książka ta dla niektórych może być miejscami zabawna, a dla innych irytująca. Dla przykładu wstawiam fragment, który pokazuje jak w większości napisana jest cała książka:

"Najpierw nie mógł znaleźć miejsca, gdzie przerwał czytanie, no i zaczął czytać trochę dalej. A tam był napisane, że utajniono wyniki dochodzenia. No i oczywiście nie wiedział, o jakich wynikach była mowa, bo to było w tym akapicie wyżej, którego nie przeczytał. No ale ponieważ go to zainteresowało, to cofnął się i zaczął czytać od góry."

Głównym bohaterem nie jest jakiś twardziel czy zabijaka tylko "dziwny" detektyw co zarówno może być plusem bądź minusem. Niecodzienną rzeczą jest również styl w jaki książka ta została napisana, ponieważ większość akcji jest opisywana przez narratora. Zaletą na pewno jest to, że książkę czyta się szybko, wadą zaś, że nie ma w niej większych zwrotów akcji, a samo rozwiązanie zagadki nie jest jakieś mrożące krew w żyłach. Stąd moja ocena jest, jaka jest. Mam nadzieję, że...

książek: 326
Agro | 2013-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2013

Haas drugi raz dostarczył mi dobrej rozrywki. Jego spojrzenie na kryminały jest oryginalne i mocno innowacyjne. Można go za to kochać albo palić na stosie . Autor po raz kolejny cała fabułę prowadzi w specyficznej narracji , nie speszy się ,sprawia że wszystko wydaje nam się powolne ,lekko senne , nie ma wielkiego huku akcji ,krwistych zwłok , pukawek i mordobicia ale nie nudzi. Detektyw Brenner jest skrupulatny ,odrobinę leniwy, wygodny ,gapowaty ale wyjaśnianie zbrodni to jego żywioł. Stopniowo wciągamy się w klimat , poznajemy plejadę naprawdę dziwnych postaci , a zagadka morderstwa pary staruszków nabiera treści i prowadzi nas do precyzyjnie zbudowanego finału. Jest inteligentnie , błyskotliwie, z dużym poczuciem humoru. Widać precyzje w konstrukcji kryminału , dużą fantazję pisarza i lekkość stylu.
Dobra odskocznia na chwilę ( tylko 175 stron). Mimo całej specyficzności książki Haasa zasługują na uwagę i pokazują że i kryminał można napisać całkowicie inaczej.

książek: 925
robaczeeek | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2015

Jeden plus z przeczytania tej książki to fakt że zajęło mi to jedynie dwa dni. A reszta to same minusy. Od samego początku wątki są wymieszane i jeśli mam być szczera to w pewnym momencie po prostu się polubiłam i dopiero przy końcówce wszystko zobrazowało mi się w całość. Może nie była to kompletną stratą czasu jednak nie polecam po te pozycję sięgać. Styl pisania autora kiepski bardziej przypomina to opowiadanie licealista. Może ktoś się że mną nie zgodzić jednak po wielu przeczytanych przeze mnie książek ta wypadła na prawdę bardzo kiepsko ;/
Bardziej skupiono się na 'złotniku' i jego historii aniżeli rozwiązaniu sprawy podwójnego morderstwa, która w części finalnej widziany sposób zostaje rozwiązana.
Bardzo słabo.

książek: 679
wiedźma | 2013-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2013

Czy można napisać kryminał, posługując się stylem rozmiłowanego w plotkach gawędziarza z prowincjonalnej piwiarni? Okazuje się, że tak. A przy okazji czytelnicy otrzymują oryginalną, odświeżającą treść.

Mam wrażenie, że "Wskrzeszenie umarłych" to jedna z tych książek, które czyta się nie dla fabuły (ta w istocie nie jest zbyt oryginalna), lecz dla stylu jej autora. Dla (nie)przyjemności zanurzenia się w mały, pozornie nieważny, błahy świat społeczności lokalnych.
Książka Haasa to "inny" kryminał; nieszablonowy, zrywający z utartymi schematami, jakie zwykliśmy przykładać do lektur tego typu. Odświeżające literackie doświadczenie oraz urocze dziełko w jednym. :)

książek: 87
Karolina | 2016-05-21
Na półkach: Przeczytane

Akcja toczy się niezwykle powoli, a jak rozpędza to idzie leniwie.

książek: 968
BuchBuch | 2013-03-21
Na półkach: Przeczytane

Debiut powieściowy. Zell am See, zimowy austriacki kurort narciarski. W końcówce grudnia przybywa doń detektyw Brenner, który ma za zadanie zbadanie okoliczności śmierci amerykańskiej pary zamarzniętej na wyciągu krzesełkowym. Sprawa ciągnie się miesiącami, władze decydują się nawet na jej umorzenie. Brenner, który odchodzi z policji, tym razem na zlecenie ubezpieczalni, stara się dojść do sedna tajemniczej śmierci bogatych staruszków.
To tyle w kwestii kryminalnej. Jest ona zdecydowanie jedynie dodatkiem do reszty opowieści. Wątki poboczne rozlewają się po całej treści, skutecznie ją dominując. Są jednak na tyle atrakcyjne, że nie odczuwa się szczególnego zawodu. Czasem tematy są nieco abstrakcyjne: tyrady myślowe bohatera dotyczące Niemki z Hamburga, która nie ma obu dłoni, czy też zgryzota w sklepie z bronią, gdzie Brenner walczy nieporadnie z własną decyzyjnością co do wyboru rewolweru, dywagacje na temat złota i jubilerów. Wszystko wokół jest istotniejsze, aniżeli sama sprawa...

książek: 487
Natalia | 2011-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2011

Cieniutka książeczka i równie cienki kryminał. Przeczytałam nieco ponad połowę i nie obchodzi mnie, kto zabił. Wielkie rozczarowanie, biorąc pod uwagę świetne recenzje.

zobacz kolejne z 130 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd