Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gorączka w Hawanie

Tłumaczenie: Tomasz Pindel
Cykl: Mario Conde (tom 1) | Seria: Kryminał Kubański
Wydawnictwo: Znak
5,46 (91 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
1
7
15
6
29
5
24
4
7
3
11
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pasado perfecto
data wydania
ISBN
9788324011773
liczba stron
224
słowa kluczowe
literatura kubańska
język
polski

Porucznik Mario Conde, cyniczny policyjny detektyw, zostaje wezwany do rozwikłania zagadki zaginięcia Rafaela Morína, dyrektora Biura Importu i Eksportu w kubańskim Ministerstwie Przemysłu. Ze względu na pozycję zaginionego jest to sprawa najwyższej wagi państwowej. Pikanterii dodaje jej fakt, że porucznik jest starym znajomym Rafaela z czasów liceum. Conde rozpoczyna śledztwo, przesłuchując...

Porucznik Mario Conde, cyniczny policyjny detektyw, zostaje wezwany do rozwikłania zagadki zaginięcia Rafaela Morína, dyrektora Biura Importu i Eksportu w kubańskim Ministerstwie Przemysłu. Ze względu na pozycję zaginionego jest to sprawa najwyższej wagi państwowej. Pikanterii dodaje jej fakt, że porucznik jest starym znajomym Rafaela z czasów liceum.

Conde rozpoczyna śledztwo, przesłuchując kolejnych świadków, w tym piękną żonę Rafaela i swoją największą licealną miłość, Tamarę, a także urzędników ministerstwa. Z ich opowieści wyłania się postać ambitnego urzędnika, doskonałego szefa i nienagannego obywatela Kuby. Żmudne śledztwo stopniowo prowadzi jednak do odkrycia wielkiej afery finansowej, w którą zamieszany był Morín.


Bohater hawańskiej serii, porucznik Mario Conde to człowiek o złożonej osobowości, pełen wątpliwości i kompleksów. Jest zaprzeczeniem stereotypu macho, w dodatku niespełnionym pisarzem, który przypadkiem został zwerbowany do szkoły policyjnej. Mając za sobą dwa nieudane małżeństwa, wybiera towarzystwo rybki bojownika, szklaneczki rumu i cygara, prowadząc śledztwa w niebanalny sposób.

 

źródło opisu: [Wydawnictwo Znak, 2009]

pokaż więcej

książek: 3185
Joanna Gołaszewska | 2010-08-30
Przeczytana: 30 sierpnia 2010

Mnie Hawana i Kuba nigdy nie kojarzyła się z wulkanem ("Kuba wyspa jak wulkan gorąca" - pamiętacie?) ani z ognistością, ani tym bardziej z gorączką. Zawsze myśląc "Kuba", myślałam o długich sjestach, cygarach leniwie wypalanych w zaciszach ciemnych gabinetów, spoconymi ciałami, dyszącymi z gorąca. Ale nie z ognistości i pożądania, tylko właśnie z duchoty i upału.

A tu proszę - na Kubie bywa też zimno! Akcja powieści rozgrywa się w czasie kubańskiej zimy. I uwaga - temperatura spadła poniżej 16 stopni! - zimno się zrobiło niemozliwie. Dobre, co? Dla nas, Polaków, takie rewelacje są zabawne, bo co powiedzieliby Kubańczycy, gdyby musieli przeżyć naszą zimę? Albo rosyjską?


Kryminał jest o tym, że zaginął pewien dygnitarz, trzeba go odnaleźć. Do poszukiwań oddelegowano jednego z policjantów śledczych, tak się złożyło, że byłego kolegę dygnitarza z lat szkolnych. I ta właśnie sytuacja jest tu kluczowa - śledztwo nabrało jakiegoś dziwnego charakteru. Mario kolegi nie lubił, był uprzedzony, to nie pozwalało zachować jasności umysłu. Ponadto mamy do czynienia z komunizmem - więc społeczeństwo nie jest skłonne do zwierzeń, żona zaginionego też wywarła na mnie dziwne wrażenie - jakby sama nie wiedziała, czy chce powrotu męża czy nie.

Ogólnie powieść mi się podobała i ciekawa jestem przede wszystkim losów Mario, bo nie wydaje mi się, żeby miało mu się ułożyć w życiu, ale nic nie jest wykluczone. No i atmosfera komunistycznej Kuby - bardzo ciekawie się czyta o tamtejszych stosunkach międzyludzkich. Komitety na każdej ulicy - u nas aż tak źle chyba nie było?
Polecam przede wszystkim nie jako kryminał (fabuła była dość przewidywalna), tylko jako studium życia na Kubie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Takeshi. Cień Śmierci

Do pierwszego tomu "Takeshiego" przyciągnęła mnie przede wszystkim tematyka nawiązująca do czasów feudalnej Japonii oraz powierzchowna wiedz...

zgłoś błąd zgłoś błąd