Moja walka. Księga 1

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Moja walka (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,17 (536 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
76
8
125
7
144
6
89
5
24
4
16
3
11
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Min kamp. Første bok. Roman
data wydania
ISBN
9788308055069
liczba stron
547
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski
dodał
LubimyCzytać

"Moja walka" — precyzyjna, wciągająca i bardzo mocna. Autobiograficzna powieść, w której rzeczywistość przeraża bardziej niż najmroczniejsze skandynawskie kryminały. Wszystko zaczęło się w Malmö, nocą 27 lutego 2008 roku, gdy trzydziestodziewięcioletni Karl Ove Knausgård rozpoczął analizę swojego życia. Po publikacji pierwszego tomu Mojej walki świat czytelniczy wstrzymał oddech…...

"Moja walka" — precyzyjna, wciągająca i bardzo mocna. Autobiograficzna powieść, w której rzeczywistość przeraża bardziej niż najmroczniejsze skandynawskie kryminały.

Wszystko zaczęło się w Malmö, nocą 27 lutego 2008 roku, gdy trzydziestodziewięcioletni Karl Ove Knausgård rozpoczął analizę swojego życia. Po publikacji pierwszego tomu Mojej walki świat czytelniczy wstrzymał oddech… Autobiograficzna książka — opisująca intymne życie rodzinne i najbliższych — wzbudziła tak ogromne zainteresowanie i wywołała taki skandal, że wiele norweskich firm wywieszało oficjalne tablice zakazujące rozmawiania na temat tej powieści w pracy. Prawa do wydania Mojej walki zakupiło dziewiętnaście krajów, a krytyka światowa uznała ją za arcydzieło.

Powieść otwiera opis śmierci, od którego
może zakręcić się w głowie. Dalej pisarz Karl Ove — i jednocześnie bohater powieści — opowiada o swoim siłowaniu się z życiem, z samym sobą i własnymi ambicjami literackimi oraz o konfrontacji z ludźmi, którzy go otaczają.

Bohater jego opowieści nieustannie toczy dwie walki. Pierwszą — z przeszłością, okresem niemal całkowicie zdominowanym przez despotycznego ojca, ale także czasem dorastania, własnych poszukiwań i marzeń o niezależnym życiu. Druga to ciągła szarpanina z codziennością, wymagającą jednoczesnego bycia ojcem, mężem i pisarzem. Poza tym jest to etap pierwszych podsumowań i życiowych porządków, ściśle związanych ze śmiercią ojca.

Ta opowieść — pełna dociekliwych obserwacji i oryginalnych przemyśleń — przedstawia życie w świecie, który wydaje się kompletny, skończony, zamknięty. Ukazuje codzienność, fascynacje, ból, miłość, przyjaźń. Dotyka tego, co dobre, wrażliwe i przykre. W tajemniczy sposób buduje przestrzeń, w której można się zanurzyć.

 

źródło opisu: wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 496
Przemek Skoczyński | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2017

Naczytałem sie skrajności o tej książce. Zachwyty, że to niby współczesny Proust, to znów biadolenie, że jak mógł, że to nieetyczne tak wyciągać brudy rodzinne, że to zbyt prosto napisane i nudne... Wady tej pozycji łatwo wyłapać. Momenty, w których autor zaczyna filozofować (na szczęście nie jest ich aż tak dużo) trącą banałem. Do tego nagromadzenie szczegółowych opisów czynności kompletnie nieistotnych czy brak jakiejś sensowniejszej kompozycji. Ok, tylko co z tego, skoro szczerość w przedstawieniu tych trudnych relacji z ojcem po prostu mnie poruszyła. I wcale nie jest tak, że istnieją w literaturze tematy, których nie można dotykać; wcale nie należy w 100% utożsamiać autora z bohaterem (nawet jesli jest to forma autobiografii czy dziennika), bo zawsze jest tu jakaś kreacja. Trudny temat obecny w literaturze od zawsze, ale też zawsze działający na odbiorcę jeśli sensownie przedstawiony, a ja tu widzę sporo sensu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szepty dzieciństwa

Poddalam się na 57 stronie. Szkoda mi na nią czasu. Książka jest banalna i nudna. Jak dla mnie przewidywalna. Nie polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd