Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski stanu poważnego

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,46 (1729 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
137
8
163
7
512
6
380
5
270
4
52
3
79
2
16
1
29
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
837337759X
liczba stron
349
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Wiktoria - reporterka telewizyjna około trzydziestki, niespodzianie, tuż przed wyjazdem na zdjęcia, dowiaduje się, że zostanie mamusią. Mamusią - proszę bardzo, tylko gdzie jest tatuś do kompletu? Na reporterskim horyzoncie pojawia się wprawdzie ktoś, kto by się nadał, ale niestety - ma on pewne felery, które uniemożliwiają tzw. szczęśliwy happy end. Poza tym co zrobić z tą koszmarną,...

Wiktoria - reporterka telewizyjna około trzydziestki, niespodzianie, tuż przed wyjazdem na zdjęcia, dowiaduje się, że zostanie mamusią. Mamusią - proszę bardzo, tylko gdzie jest tatuś do kompletu? Na reporterskim horyzoncie pojawia się wprawdzie ktoś, kto by się nadał, ale niestety - ma on pewne felery, które uniemożliwiają tzw. szczęśliwy happy end. Poza tym co zrobić z tą koszmarną, stresującą, wyczerpującą, ukochaną pracą? Doprawdy, dziecko takiej matki musi wykazać niezłą siłę charakteru, żeby urodzić się w przepisowym terminie.

 

pokaż więcej

książek: 409
Karriba | 2012-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2012

Wika Sokołowska, dziennikarka telewizyjna ze Szczecina, nie ma nic przeciwko posiadaniu dzieci. Ogólnie rzecz biorąc wiadomość, że jest w ciąży, nie wywołuje u niej paniki. Lekki niepokój jednak jest. No bo przecież nie ma stałego partnera, a tym samym ojca dla swojego potomka i, co najważniejsze, kocha swoją pracę miłością wielką i za nic nie chce z niej rezygnować, a nawet nieco jej ograniczyć. Sytuację dodatkowo komplikuje pojawienie się na horyzoncie pewnego bardzo uroczego biznesmena ze Świnoujścia...

Rzecz dzieje się na przełomie tysiącleci w Szczecinie, Świnoujściu i miejscach pobliskich. Szwaja daje nam okazję do poznania telewizji od kuchni, co dla wielu osób może być ciekawe. Mnie (studentkę dziennikarstwa) momentami trochę nudziły te fragmenty.

Autorka niemal całą swoją uwagę skupia na głównej bohaterce - Wiktorii, a właściwie Wiktorynie. Pracuje ona w mediach, ma trzydzieści dwa lata i właśnie zaszła w ciążę. Można przypuszczać, że tytuł książki jest więc adekwatny do treści. A raczej powinien być, ponieważ nie pamiętam kiedy ostatnio spotkałam się z tak niepoważną i, w pewnym sensie, nieodpowiedzialną bohaterką. Czytając "Zapiski" można chwilami odnieść wrażenie, że są pamiętnikiem nastolatki. Nie wiem czy Wika jest postacią, która może kogoś pozostawić obojętnym wobec niej. Wydaje mi się, że nie - albo budzi sympatię albo irytuje. Jest pochłonięta, zafascynowana swoją pracą, ciąża nie robi na niej wielkiego wrażenia, nie ma potrzeby aby z jej powodu zmieniać cokolwiek (na czele z piciem alkoholu!), jest zakochana, ale ciężko jej poświęcić z tego tytułu choćby najmniejszy element dotychczasowego życia.

Po przeczytaniu tej książki nie umiem jasno powiedzieć, czy mi się podobała czy nie. Właściwie nie mam jej nic do zarzucenia. Czytało się ją szybko i miło. Momentami była też bardzo zabawna, a to dla mnie, jak wiadomo, ważny czynnik. Jednak pojawiło się w niej kilka elementów, które mnie drażniły, najbardziej chyba wszechobecne zdrobnienia. W szczecińskiej telewizji, która wyłania się z kart książki, KAŻDY do KAŻDEGO zwraca się per "Maciusiu kochany" czy też "Filipku drogi". Na początku nie zwracałam na to uwagi, ale pod koniec czytania zirytowało mnie to do tego stopnia, że przyrzekłam sobie napisanie o tym w tej opinii.

Nie dodam tej książki do listy moich ulubionych, ale przygody z Moniką Szwają na pewno nie kończę.

http://biblioteka-karriby.blogspot.com/2012/08/monika-szwaja-zapiski-stanu-powaznego.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Asertywność w praktyce. Jak zachować sie w typowych sytuacjach?

Bardzo dobra książka. Asertywność to przede wszystkim, poszanowanie siebie i rozmówcy, to wyrażanie swoich uczuć oraz emocji w jasny i uczciwy sposób...

zgłoś błąd zgłoś błąd