Zabójca mimo woli

Tłumaczenie: Aleksandra Stronka
Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 4)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,7 (472 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
23
8
59
7
184
6
128
5
53
4
6
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Убийца поневоле
data wydania
ISBN
9788374144025
liczba stron
296
słowa kluczowe
Aleksandra Marinina
język
polski

Przełożeni major Kamieńskiej doceniają jej profesjonalizm i tzw. szósty zmysł. Nic zatem dziwnego, że postawili przed nią wyjątkowo trudne zadanie ma zapobiec planowanemu morderstwu. I co ciekawe, nie chodzi tu wcale o uratowanie życia przyszłej ofierze! W śledztwie pomaga Anastazji zaprzyjaźniony mafioso. Korzystając ze wsparcia, nie przypuszcza, że pozostanie jego dłużniczką do końca życia....

Przełożeni major Kamieńskiej doceniają jej profesjonalizm i tzw. szósty zmysł. Nic zatem dziwnego, że postawili przed nią wyjątkowo trudne zadanie ma zapobiec planowanemu morderstwu. I co ciekawe, nie chodzi tu wcale o uratowanie życia przyszłej ofierze! W śledztwie pomaga Anastazji zaprzyjaźniony mafioso. Korzystając ze wsparcia, nie przypuszcza, że pozostanie jego dłużniczką do końca życia. Niejako przy okazji przyjdzie Kamieńskiej rozwiązać inną zagadkę. Kim jest nowa przyjaciółka jej przyrodniego brata: czarującą, bezinteresowną i bezgranicznie zakochaną w nim dziewczyną czy sprytną oszustką i manipulatorką? Intrygująca fabuła, która składa się z kilku równolegle prowadzonych wątków, pozwala spojrzeć na te same wydarzenia oczami zarówno przestępców, jak i ścigających ich milicjantów. Nietuzinkowe postacie, a wśród nich kryminalista z lingwistycznym zacięciem, ożywiają obyczajowe tło opowiadanej historii. Do tego spora doza humoru, bo, jak powiada Kamieńska, poczucie humoru to filozofia człowieka, który doszedł do skraju przepaści, zajrzał w nią ostrożnie i po cichutku zawrócił .

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5893
Natalia | 2013-04-21
Na półkach: Przeczytane, 2013

Kolejny raz, nie patrząc na opis i zupełnie nie przejmując się ohydną okładką, sięgnęłam po powieść Aleksandry Marininej. To już szósta przeczytana przeze mnie książka tej autorki i, doprawdy, pojęcia nie mam jak to jest możliwe, jednak każda kolejna podoba mi się coraz bardziej. A skoro już pierwszą, „Kolację z zabójcą”, uznałam za jeden z najlepszych kryminałów, jakie czytałam, to może oznaczać tylko jedno - „Zabójca mimo woli” to prawdziwy majstersztyk!

Moskwa, 1994 rok. Na stacji metra, za sprawą karteczki wyrwanej z notatnika, krzyżują się losy młodego milicjanta, handlarza turecką odzieżą, gangstera i sprzedawczyni w luksusowym sklepie. W jaki sposób? Niezwykły, nic więcej nie mogę zdradzić. W każdym razie, w rozwiązaniu niecodziennej zagadki najważniejszą rolę odgrywa, jak zwykle niezawodna, major Anastazja Kamieńska.

Przez około 150 stron Marinina miesza wątki, plącze je coraz bardziej, komplikuje losy bohaterów, by nagle podać nam na tacy odpowiedzi na nasuwające się od samego początku pytania. Potem, kiedy wiemy już mniej więcej, o co w całej sprawie chodzi, bohaterowie, z Kamieńską na czele, zbliżają się do rozwiązania zagadki. Nieprzemyślane posunięcie autorki? Zepsucie czytelnikowi zabawy? Zero napięcia aż do końca książki? Skąd! Marinina dobrze wiedziała, co robi. Podczas gdy my zastanawiamy się, czy i kiedy stanie się to, czego się obawiamy, a także zgnębiamy umysły pojawiających się w książce postaci, autorka znów wszystko miesza i wywodzi nas w pole. Osobiście, poczułam się oszukana (zdecydowanie na plus!) i aż do ostatniej strony nie mogłam otrząsnąć się z szoku. Marininej znów się udało!

Kamieńską można by nazwać Sherlockiem w spódnicy, gdyby nie to, że zdecydowanie woli wygodne dżinsy. Ma problemy z kręgosłupem, często robi jej się słabo, nie potrafi posługiwać się bronią - a jednak pracuje w wydziale kryminalnym Głównego Urzędu Spraw Wewnętrznych. Posadę zawdzięcza protekcji rodziny? Bynajmniej! Nastia to po prostu osoba nadzwyczaj inteligentna, bezbłędnie analizuje fakty i w pozornie błahej sprawie potrafi znaleźć drugie dno. Co ważne, jej genialny umysł nie przestaje pracować na wysokich obrotach po zgaszeniu światła w biurze i opuszczeniu miejsca pracy - pani major nie śpi po nocach, ponieważ po raz setny przegląda nagrania i dokumenty, aż do rozwiązania sprawy. Czy zatem w ogóle odpoczywa? Ależ oczywiście - relaksuje się, mnożąc w pamięci trzycyfrowe liczby, robiąc na komputerze różnorakie tabelki, czytając wielotomowe encyklopedie w poszukiwaniu nieznanych, trudnych słów. Pomimo tych dziwactw - a może właśnie dzięki nim - Anastazja stała się moją ulubioną postacią literacką.

Choć akcja „Zabójcy mimo woli”, jak i pozostałych pięciu poznanych przeze mnie książek Marininej, toczy się w tym samym miejscu, a i główna bohaterka jest ta sama, dopiero teraz zaczęłam dostrzegać tło tych powieści. Rosja. Nie: zimna Syberia; a olbrzymie miasto. Gangsterskie porachunki, mafia, drobni złodziejaszkowie, kłamstwa, korupcja, wykorzystywanie wysokiej pozycji - to wszystko jest w Moskwie, jaką przedstawia Marinina, na porządku dziennym. Z pewnością nie chciałabym się tam znaleźć, ale kilkugodzinna literacka podróż? Jak najbardziej!

Co mi pozostaje prócz polecenia Wam serii o Kamieńskiej…? Ale na początek „Kolacja z zabójcą”, koniecznie! Ten cykl najlepiej jest czytać w kolejności chronologicznej, a przynajmniej - zaczynając od pierwszego tomu.

"Zakochać się można w ciągu sekundy, łatwo i zwyczajnie, ale przestać kochać - to ponad ludzkie siły. Dlaczego nieodwzajemniona miłość zamienia się w tragedię? Dlatego, że niektórych nie stać na taki wysiłek."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niezgodna

Całkiem ciekawa pozycja dla miłośników gatunku. Oklepany temat, jednakże poprowadzony dość sprawnie, wciągnęłam się w historię i świat przedstawiony....

zgłoś błąd zgłoś błąd