Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Amber

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Cykl: Torn Hearts (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat
6,71 (733 ocen i 178 opinii) Zobacz oceny
10
86
9
79
8
124
7
135
6
117
5
77
4
41
3
34
2
20
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Amber to Ashes
data wydania
ISBN
9788328701212
liczba stron
591
język
polski
dodała
karollllllla

Życie Amber Moretti zmienia się nie do poznania. Osierocona outsiderka, która przez całe życie zmagała się z koszmarami dzieciństwa, pragnie za wszelką cenę rozpocząć nowe życie jako studentka. Kiedy pojawia się na uniwersytecie po raz pierwszy, spotyka dwóch mężczyzn, najlepszych przyjaciół, którzy wnoszą do jej mrocznej egzystencji kolor, świeży powiew powietrza i światło. Brock Cunningham...

Życie Amber Moretti zmienia się nie do poznania. Osierocona outsiderka, która przez całe życie zmagała się z koszmarami dzieciństwa, pragnie za wszelką cenę rozpocząć nowe życie jako studentka. Kiedy pojawia się na uniwersytecie po raz pierwszy, spotyka dwóch mężczyzn, najlepszych przyjaciół, którzy wnoszą do jej mrocznej egzystencji kolor, świeży powiew powietrza i światło.

Brock Cunningham jest uroczym, zielonookim uwodzicielem-gentlemanem, Amber nie może się oprzeć jego urokowi. Wkrótce ten intrygujący mężczyzna zaczyna wypełniać cały jej świat, każdą myśl i każdy oddech. Ryder Ashcroft – niebieskooki wytatuowany „zły chłopak”, natychmiast zniechęca ją do siebie, kiedy jednak udaje mu się ją pocałować, natychmiast kradnie część jej serca, duszy i umysłu. Ku swojemu ogromnemu zdumieniu i przerażeniu, Amber zakochuje się w nich obu. A potem następuje coś, co zmienia wszystko, i Amber nie wie, czy kiedykolwiek uda jej się powrócić do normalnego życia.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura-kobieca/2229-amber.html

źródło okładki: https://www.facebook.com/wydawnictwoakurat/photos/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 897

Po fali entuzjastycznych, przesyconych do granic możliwości emocjami, recenzji, podeszłam do lektury Amber z dużą dozą zaufania co do historii, którą zaprezentuje mi Gail McHugh. Wierzyłam, iż dołączę do grona wielbicieli pióra tejże autorki, że historia mnie zachwyci, spraw, że z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnego tomu. Czy tak właśnie się stało?

„Zabawne, że sprzeczności targają nami zawsze. Zupełnie jakby pod naszymi czaszkami toczyła się nieustanna walka nieba z piekłem. Jedna strona twierdzi, ze poszczęściło się nam w życiu, podczas gdy druga przygotowuje nas do najbardziej znienawidzonej roli na świecie: swojego najgorszego wroga.”

Amber, jest młodą dziewczyną, której życie nigdy nie było proste. Mroczne wydarzenia z przeszłości nawiedzają ją po dziś dzień, wciąż z tą samą mocą oddziałując na jej psychikę. Jednak w pewnym momencie jej życie nabiera barw. Gdy na jej drodze stają dwaj przyjaciele, wszystko się zmienia, a przed Amber pojawia się pełna nowych doznań, uczuć, niebezpieczeństw, namiętności oraz wątpliwości droga, z której od niemal samego początku nie jest dane, szczęśliwie opuścić żadnemu z nich. Gdzie doprowadzi Amber jej własne serce? Czy jej skrzywdzeni przez świat chłopcy dadzą sobie radę z konsekwencjami podjętych przez nich decyzji?

Mam bardzo mieszane odczucia odnośnie tej książki, być może wywołane faktem, iż erotyka nie jest gatunkiem, który dominuje na moich półkach. Jednak może właśnie z tego powodu jestem w stanie obiektywnie ocenić ową powieść? Zacznę od faktu, iż książka ogólnie została napisana bardzo dobrze. Język w głowie czytelnika ożywa, pobudza zmysły, porusza wyobraźnię, co jest w jej wypadku niezwykle ważnym aspektem. Książkę czytało się, dzięki temu naprawdę przyjemnie. Autorka ma niewątpliwy dar wplatania w myśli, dialogi bohaterów bardzo życiowe sentencje, których przykłady zostały przeze mnie przytoczone w samej recenzji.

„Żal: za jego pomocą świat czyni z nas niewolników swojej brutalności. Zawsze obecny w naszym życiu, niczym rozpylony w powietrzu toksyczny gaz, jest ostatnim z czuwających przy naszym łożu śmierci. ”

Przechodząc dalej, do bohaterów, zdradzę, iż polubiłam jedynie Rydera. Był on bohaterem, który może nie tyle co skradł moje serce, co zwrócił moją uwagę... zaciekawił mnie. Z każdą kolejną stroną odkrywałam jego postać powoli, poznając wszystkie elementy jego życia, z pozoru będące dość surrealistyczne, zważywszy na pierwsze wzmianki na temat jego osoby, opisujące mężczyznę, któremu daleko było do troskliwego, kochającego oraz dobrego człowieka, jakim okazał się na dalszych kartach powieści. Jego najlepszy przyjaciel natomiast okazał się postacią, której motywów nie rozumiałam. Były one niekiedy sprzeczne, absurdalne, wręcz chore. Począwszy od namawiania najbliższych mu ludzi, do czegoś dość dla nich szokującego, mogącego zranić ich wszystkich, przechodząc przez wyrzuty po zajściu owego zdarzenia, na chęci mordu kończąc. Ja nawet nie chcę próbować analizować jakichkolwiek innych jego zachowań, ponieważ jest to dla mojego umysłu nieosiągalne.

Sama Amber była bohaterką, która do ostatnich stron książki pozostała mi obojętna. Pomijając fakt, iż oprócz intensywnych spotkać z Brockiem i Ryderem, innego życia nie posiadała, była niekiedy irytująca. Kolejną rzeczą jest fakt, wyznawanej przez nią filozofii - seks jest lekarstwem na wszystko. Co byś cie zrobili gdyby właśnie ktoś przyznał się Wam do strasznej zbrodni powoli trawiącej jego dusze?
Rozwiązanie według Amber? Seks.
Niewiele więcej można było, na dobrą sprawę odnaleźć w jej głowie. No, ale to ponoć erotyk, więc powiedzmy, że zostaje rozgrzeszona ze swojej nimfomanii.

„Przeszłość buduje nas jako ludzi. Blizny, które pozostawia, kształtują nas, a to, jak sobie radzimy z jej konsekwencjami, rzeźbi naszą duszę.”

Sceny erotyczne opisane zostały niezwykle szczegółowo, tym samym intensywnie oddziałując na czytelnika. To niezwykle zmysłowo napisana powieść. Nie raz, nie dwa w czasie jej lektury na twarzy wykwitają intensywnie czerwone rumieńce. Mimo to zbliżeń było zdecydowanie zbyt dużo. Opisy stosunków były niekiedy obcesowe, wręcz niesmaczne. Brakowało mi zwyczajnych spotkań, poznawania siebie nawzajem, delikatności. Zważywszy na dość krótki staż znajomości, jaki wraz z zakończeniem powieści wynosi cztery miesiące, mam wrażenie, że postacie skupione były głównie na poznawaniu siebie w płaszczyźnie fizycznej. Nie wspominając już o samej, wielkiej miłości jaka połączyła bohaterów zaledwie po tygodniu, bądź kilku znajomości.

Podobał mi się wątek handlu narkotykami, w którego wplątani są bohaterowie książki. Powiązane z nim emocjonujące zakończenie jest ciekawym sposobem na przerwanie powieści. Moment wyboru zostaje nie dokończony, a my nie wiemy kogo wybiera bohaterka, choć sama autorka w monologu wewnętrznym Amber pozostawia tyle wskazówek, iż nie zgadnięcie, który mężczyzna stanie u jej boku jest dużym wyczynem. Byłabym również zadowolona, gdyby w kolejnej części ciąg dalszy odnalazły wątki powiązane z przeszłością głównych bohaterów. Ryder mógłby także stać się bohaterem, którego perspektywę w książce odnajdziemy najczęściej.

„Nasze serca są wrogami publicznymi numer jeden. To one są powodem masowej destrukcji rodzaju ludzkiego, od początku jego istnienia.”

Książka jest podzielona, jak pewnie się domyślacie po zakończeniu ostatniego akapitu na trzy, niezwykle różne punkty widzenia. Nie trudno również się domyślić, iż ta fragmentacja została rozdzielona pomiędzy trójkę głównych bohaterów. Duży plus za taki zabieg, choć nie pomógł mi on zrozumieć motywów działania Brocka. Sama historia miłosna została w miarę dobrze skonstruowana, gdy w grę wkraczają sceny erotyczne, książka naprawdę wiele traci, choć niewątpliwie znajdą się osoby aprobujące sposób rozpisania scen współżycia bohaterów. Mam również nadzieję, iż w kolejnej części będzie mniej... grupowych scen okazywania sobie miłości.

Gail McHugh dość niekonwencjonalnie podeszła to tak typowego w książkach, motywu trójkąta miłosnego. Czy wyszło jej to na dobre? Na pewno nie bohaterom, temu nie zaprzeczy nikt. Mnie również nie przypadł do gustu motyw... unowocześnienia owego schematu. To niewątpliwie dzięki temu, lektura dla osób odważnych, fanów gatunku, oczekujących dobrze napisanego erotyku, nie posiadającego cenzury.


„Obaj stali się dla mnie kokainą, uskrzydlającym, a jednocześnie osłabiającym zawrotem głowy.”

Czytane przeze mnie recenzje były niemal w stu procentach pozytywnie. Uważam jednak, że warto by zawsze znalazła się osoba, która wytknie parę błędów, doda kilka subiektywnych opinii nie zlewających się w jednostronny tor recenzji pozostałych. Tak jak już mówiłam, mimo poczucia niesmaku, kilku wpadek, jak brak życia bohaterki, książkę czytało się przyjemnie, lecz po dziesiątej z rzędy scenie erotycznej lektura stawała się nieco nużąca i monotonna. Pikanterii, wbrew wszystkiemu nie dodawały intymne zbliżenia bohaterów, lecz narkotykowe zatargi, w które wplątały się pewne postacie. Czy warto przeczytać? Jak widać, najlepiej będzie jeśli przekonacie się o tym sami.

Książkę oceniam na 5,5/10
http://zagoramiksiazek.blogspot.com/2016/02/amber-gail-mchugh.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obietnica gwiezdnego pyłu

Mam bardzo mieszane odczucia po przeczytaniu tej książki. Miałam wobec niej bardzo duże oczekiwania. Odkąd zostałam żoną i matką, mój światopogląd nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd