Wampir z Zagłębia

Wydawnictwo: Znak
6,85 (438 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
36
8
91
7
136
6
112
5
36
4
8
3
6
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324040957
liczba stron
384
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Tylko dla czytelników o mocnych nerwach! Najsłynniejszy seryjny morderca kobiet czy ofiara systemu? To było najtrudniejsze śledztwo w historii polskich organów ścigania. Wampir z Zagłębia przez siedem lat terroryzował społeczeństwo. W polowaniu na mordercę kobiet brało udział trzy tysiące funkcjonariuszy, podejrzanych było 23 tysiące mężczyzn. Gdy za głowę wampira wyznaczono nagrodę miliona...

Tylko dla czytelników o mocnych nerwach!

Najsłynniejszy seryjny morderca kobiet czy ofiara systemu?

To było najtrudniejsze śledztwo w historii polskich organów ścigania. Wampir z Zagłębia przez siedem lat terroryzował społeczeństwo. W polowaniu na mordercę kobiet brało udział trzy tysiące funkcjonariuszy, podejrzanych było 23 tysiące mężczyzn. Gdy za głowę wampira wyznaczono nagrodę miliona złotych, służby zalała fala donosów na krewnych, sąsiadów czy kolegów z pracy.

Proces Zdzisława Marchwickiego, domniemanego wampira, człowieka o dwóch twarzach, elektryzował całą Polskę. W lipcu 1975 roku skazano go na śmierć. Szybko pojawiły się jednak pogłoski, że powieszono nie tego człowieka.
Czy Wampira z Zagłębia dosięgła ręka sprawiedliwości? Komu zależało, by skazać Marchwickiego? Jaką rolę w całej układance odegrał Edward Gierek, którego bratanica była ofiarą mordercy?

Przemysław Semczuk, autor Czarnej wołgi. Kryminalnej historii PRL, dociera do ostatnich świadków tej sprawy, odkrywa nieznane dokumenty IPN i wyjaśnia jedną z największych tajemnic w dziejach polskiej kryminalistyki.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (72)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 12
Jula_98 | 2019-08-08
Na półkach: Przeczytane

Ogólnie to idzie się pogubić z tymi nazwiskami, pseudonimami i inicjałami, tyle tego..


Ale warto przeczytać i zorientować się jaka jest prawda. Osobiście żal mi bohatera tej książki. Chłop nie potrafił się bronić, no ale z drugiej strony jakie on miał szansę kiedy władzom tak zależało, aby kogokolwiek jak najprędzej za to wszystko ukarać?
Dowody fabrykowane, świadkowie najpewniej zastraszeni, a jego żona perfidna baba. Jednym słowem miał pecha że się w ogóle urodził, całe jego życie to było jakieś jedno wielkie nieszczęście..


Z jednej strony fajnie, że kary były kiedyś tak surowe, że chwasty się wyrywało, a nie utrzymywało z naszych podatków.. Ale zaś z drugiej strony, teraz mógłby być już na wolności bo przez te wszystkie lata na pewno wszystko by się wyjaśniło. :/
Bardzo przykre, że to na prawdę miało miejsce.

Poza tym, kiedyś społeczeństwo było mega upierdliwe i zacofane. "Nie ważne że dowody są wątpliwe, świadkowie mało wiarygodni, a facet nie wygląda na mordercę i do...

książek: 1163
es55 | 2019-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2019

Pozycja godna polecenia, ale w formie audiobooka jak dla mnie nie do ogarnięcia. Musiałam przerzucić się na formę pisaną, żeby się nie pogubić w powodzi nazwisk (a tym bardziej ich inicjałów), dat, miejsc, szczegółów

książek: 832
Maria | 2019-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2016

Poważny reportaż, o bardzo poważnej sprawie, a ja się śmiałam!
W końcu chodziło o jedno z najdłuższych, bo siedmioletnie, i najtrudniejszych śledztw, jakie prowadziła milicja w latach 70. ubiegłego wieku, a może nawet w dziejach PRL. 14 kobiet zamordowanych, 6 ciężko rannych, 141 tomów akt liczących przeszło 50 000 stron oraz setki dodatkowych dokumentów i dowodów rzeczowych, taśm magnetofonowych, filmów, zdjęć i szkiców. 10 procent ogólnego, ówczesnego stanu służb mundurowych zaangażowanych w śledztwo. „Bywały dni, kiedy nad sprawą pracowało ponad tysiąc osób; w chwili szczególnego zagrożenia padł rekord: trzy tysiące milicjantów, ormowców i żołnierzy”. Do tego 100 funkcjonariuszek mających zwabić mordercę i prośba o pomoc do amerykańskiego i niemieckiego specjalisty.
A ja się śmiałam!
Ale jak nie śmiać się, gdy jest się świadkiem komicznych scen i absurdu. Śmiertelnego absurdu. Bohater reportażu padł jego ofiarą. Nie żyje. Wyrok wykonano 26 kwietnia 1977 roku. 13 lat...

książek: 912
malenstwo_83 | 2019-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2019

Ciekawy reportaż pokazujący, że jednak nie do końca wszystko jest takie jakie się przedstawia opinii publicznej, zwłaszcza w czasach o których mowa.

książek: 255
Kamil | 2019-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 kwietnia 2019

Książka ukazująca działalność, schwytanie, i proces Z. Marchwickiego uznanego przez historię kryminalistyki za Wampira z Zagłębia który w latach 60 mordował kobiety.
Jednak czy nim był? Opinię są podzielone. Szczerze bardzo mnie ciekawiła ta historia gdyż była jedną z najsłynniejszych w powojennej Polsce. Chyba zawszę wątpiłem w winę Marchwickiego i po przeczytaniu książki doszedłem do wniosku że ten człowiek został ofiarą wymiaru sprawiedliwości. Autor dość szczegółowo przedstawia nam postać Wampira - czasem czyta się bardzo ciężko jest męcząca a czasami strony uciekają w mgnieniu oka.
Czy Marchwicki, człowiek niewątpliwie z zaburzeniami psychicznymi, mógł mordować kobiety? Na to pytanie niestety dziś nie da się odpowiedzieć, każdy musi sobie odpowiedzieć sam.
Ja uważam że został ofiarą wymiaru sprawiedliwości, a jego proces ( pokazowy) był stworzony jak przedstawienie. Milicja pracowała pełną parą i za wszelką cenę chciała schwytać zabójcę bo tego domagali się mieszkańcy...

książek: 1155
Zaczytana | 2019-03-08
Przeczytana: 08 marca 2019

Spodziewałam się opisu zabójstw dokonanych przez Marchwickiego a otrzymałam przebieg procesu sądowego.Ciekawostką był dla mnie fakt że Marchwicki w latach 1959-1962 mieszkał w moim rodzinnym mieście,na mojej ulicy.

książek: 86
jemfaworki | 2018-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2018

Bardzo rzetelna praca w archiwum sądu oraz sięgniecie do licznych źródeł z okresu procesu zaowocowała książką, która jest ciekawą w lekturze i zastanawiającą w kontekście niezawisłości prokuratura i sędziego.

książek: 891
Jarosław GrubyPerez | 2018-12-28
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 11 czerwca 2018

Coś mocnego, coś trafionego. Znakomity kawał dziennikarskiej roboty, autor przekopał się przez chyba wszystko, co w tej kontrowersyjnej sprawie sprzed lat można było odnaleźć.W sposób niezwykle celny wskazuje na absurdy w postępowaniu organów ścigania oraz władzy PRL.Znakomicie oddaje klimaty sali sądowej oraz nastroje społeczne związane z domniemanym zabójcą 14 kobiet na ziemi Zagłębiowskiej.Bardzo gorąco polecam.

książek: 281
murderinthelibrary | 2018-09-10
Przeczytana: 10 września 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Na "Wampirze z Zagłębia", czyli Zdzisławie Marchwickim została wykonana kara śmierci poprzez powieszenie w kwietniu 1977 roku w Katowicach. Uznano go winnym zabójstwa 14 kobiet i usiłowania zabójstwa 7 kolejnych. Mimo szeroko zakrojonych działań śledczych, morderca budził postrach aż przez 7 lat. Z oczywistych względów, sprawa cieszyła się ogromnym zainteresowaniem ze strony społeczeństwa. Dodatkowo, jedna z ofiar była krewną Edawrda Gierka, więc ówczesne władze czuły silną presję by odnaleźć Wampira i przykładnie go ukarać.
Autor rzetelnie studiuje akta sprawy, prezentuje dotychczas nieznane dokumenty, dociera do ostatnich żyjących świadków. Śledcze i operacyjne metody PRL, polegające w większości na prowokacjach i podstępach, nieraz budziły u mnie uśmiech politowania. Marchwicki został wytypowany "przez komputer" na podstawie listy 485 cech domniemanego sprawcy - po analizie zajął wysokie, czwarte miejsce na tle wszystkich mieszkańców Zagłębia. Jak dla mnie, ta metoda wydaje się...

książek: 105
Sylwia Sulikowska | 2018-08-18
Na półkach: Przeczytane

W Zagłębiu o Marchwickim słyszał chyba każdy, tak samo jak w Krakowie każdy wie, kim był Karol Kot. Seryjni mordercy mają to do siebie, że bardzo mocno wciskają się w lokalną historię, często stając się wręcz ważnymi elementami popkultury. Nie inaczej było i z Marchwickim, o którym napisano wiele artykułów, reportaży, kręcono filmy (fabularne i dokumentalne), poświęcono mu wiele uwagi, ale czy była to uwaga należyta? Skierowana na te aspekty sprawy Marchwickiego, które wymagają analizy? Przez lata natknęłam się na kilkanaście artykułów, które zadawały to trudne pytanie: czy Marchwicki naprawdę był wampirem z Zagłębia? Przemysław Semczuk zadając to pytanie nie stara się na nie odpowiedzieć na siłę. Przedstawia argumenty, cytuje akta, pozwala czytelnikowi na samodzielne wyrobienie opinii.
Myli się jednak ten, kto spodziewa się, że książka Semczuka jest historią zbrodni. Jest to historia procesu, który dotyczył Zdzisława Marchwickiego. Na okładce książki przytoczone zostały słowa...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Fragment nowej powieści Przemysława Semczuka

22 maja w księgarniach pojawi się nowa książka Przemysława Semczuka „Tak będzie prościej". Jest to pierwsza powieść autora, który wcześniej zasłynął z takich reportaży jak „”Kryptonim 'Frankenstein'" i  "Wampir z Zagłębia". Zapraszamy do lektury fragmentu książki.


więcej
Czytamy w weekend

Weekend to czas odpoczynku (przynajmniej dla większości osób), to czas na nadrabianie braków w śnie, w życiu towarzyskim i na czytanie książek. Przed nami pierwszy weekend lutego - sprawdźcie zatem, co w najbliższych dniach będą czytać osoby z serwisu i nie zapomnijcie podać nam Waszych planów - może coś nas zainspiruje do kolejnych lektur.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd