Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bicia nie trzeba było ich uczyć. Proces Humera i oficerów śledczych urzędu bezpieczeństwa

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,87 (78 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
14
7
33
6
20
5
3
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380492172
liczba stron
232
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Urodzony w 1917 roku Adam Humer do partii komunistycznej wstąpił jeszcze przed II wojną światową. W latach stalinizmu był wicedyrektorem Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Prowadził postępowania przeciwko antysystemowemu podziemiu, bił i torturował. Po ponad pięćdziesięciu latach stanął przed sądem i trafił do tego samego więzienia na warszawskim Mokotowie, w...

Urodzony w 1917 roku Adam Humer do partii komunistycznej wstąpił jeszcze przed II wojną światową. W latach stalinizmu był wicedyrektorem Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Prowadził postępowania przeciwko antysystemowemu podziemiu, bił i torturował. Po ponad pięćdziesięciu latach stanął przed sądem i trafił do tego samego więzienia na warszawskim Mokotowie, w którym pół wieku wcześniej stosował bestialskie metody przesłuchań.

Sprawa Adama Humera wstrząsnęła opinią publiczną. Po jednej stronie kaci, po drugiej żyjące ofiary, pomiędzy nimi opieszały sąd. Piotr Lipiński kreśli losy Humera od młodości przez karierę w UB po głośny proces o zbrodnie stalinowskie. Światopoglądowa schizofrenia, syndrom wyparcia czy ślepa wierność ideologii? Trudno określić postawę antybohatera tego reportażu, człowieka, który stał się symbolem powojennego terroru komunistycznego.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1554
joan_stark | 2016-01-31
Przeczytana: 30 stycznia 2016

Bardzo ciężki temat wymierzania kary ludziom u progu śmierci, odpowiedzialnym za niezwykłe cierpienia obywateli polskich po wojnie. Pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa wiedzieli, jak bić, żeby wyciągnąć odpowiednie zeznania, a ich ofiarami nie byli tylko żołnierze AK, bohaterowie w walce o niepodległość, ale także zwykli ludzie, a nawet aktywni działacze komunistyczni. W tamtych czasach każdy był podejrzany, każdy mógł wylądować w więzieniu i być torturowanym - bez powodu, bez dowodów, bici i poniżani, zamykani nago w karcerze, często bez dostępu do łaźni przez lata... W tym reportażu przyglądamy się oprawcom, którzy zaprzeczają wszystkiemu, nie umieją spojrzeć prawdzie w oczy. Którzy w dalszym ciągu żyją w PRLu, wierzą w ideologie, bez względu na wszystko.
Bardzo wstrząsająca książka...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Charlotte Street

Początek trochę nudny, dużo przemyśleń bohatera ale później się przyzwyczaiłam. Bardzo ciekawe postacie i dobry pomysł na opowiadanie. Miłość i rozsta...

zgłoś błąd zgłoś błąd