Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Felix, Net i Nika oraz (nie)Bezpieczne Dorastanie

Cykl: Felix Net i Nika (tom 14)
Wydawnictwo: Powergraph
7,91 (429 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
59
9
75
8
134
7
106
6
41
5
13
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364384455
liczba stron
432
słowa kluczowe
Felix, Net, Nika, dorastanie
język
polski
dodał
Zdobywczak

Wakacyjny Londyn to świetne miejsce na przygodę, lecz jeśli pojadą tam Felix, Net i Nika, a dołączy do nich Laura... Jak zwykle u Kosika - będzie się działo! Gang elegantów, Net za ladą hotelowej recepcji, londyńskie szczury, pewien pies rasy corgi, agent Mamrot i... kłopoty z Niką. W wakacyjną prozę życia bohaterów wedrze się technologiczna moc sztucznej inteligencji i biologiczna potęga...

Wakacyjny Londyn to świetne miejsce na przygodę, lecz jeśli pojadą tam Felix, Net i Nika, a dołączy do nich Laura... Jak zwykle u Kosika - będzie się działo! Gang elegantów, Net za ladą hotelowej recepcji, londyńskie szczury, pewien pies rasy corgi, agent Mamrot i... kłopoty z Niką. W wakacyjną prozę życia bohaterów wedrze się technologiczna moc sztucznej inteligencji i biologiczna potęga nastoletnich hormonów. Bo to książka dla współczesnych nastolatków - będzie trochę strasznie i niebezpiecznie, czasem poważnie, a najczęściej... bardzo śmiesznie.

 

źródło opisu: www.empik.com

źródło okładki: www.rafalkosik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 531
NerwSłowa | 2015-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2015

Otwieram Ci ja dziś stronę księgarni, patrzę, a tam - najnowsza część mojej ukochanej sagi. I owszem, może niektórzy powiedzieliby, że jestem na nią już za stara, że nie wypada, że teraz to już tylko Literatura Ambitna, ale wiecie co? Mam ich gdzieś. I to głęboko. Dlaczego? Bo moim zdaniem Kosik stworzył jedną z najlepszych wielotomowych opowieści w polskiej literaturze. A "FNiN oraz (nie)Bezpieczne Dorastanie" jest tego bardzo mocnym dowodem.


Tym razem rzecz dzieje się w Londynie, mieście pełnym ofert pracy, ludzi i kamer. Zaczyna się prozaicznie, bo koniecznością zarobienia na jedzenie, lokum i bilet na metro, która - jak to w wypadku superpaczki bywa - przeradza się w globalną intrygę z udziałem polityków, najnowszych technologii i mikrochipów. Teraz już nie trójka, a czwórka głównych bohaterów, niechcący trafia w sam środek galimatiasu, i tylko ona może sobie z nim poradzić. Jak na mój gust, takie pobieżne streszczenie brzmi intrygująco.


Skąd więc krytyka?



Owszem, głównymi bohaterami są nastolatkowie. Nieco zwariowani, bardzo nietypowi, ale bardzo dobrze skonstruowani psychologicznie. Przydarzają im się zwariowane rzeczy - na pewno nie zdarzające się każdemu. Ale przecież każdy element książki jest logiczny i odpowiednio uzasadniony, nie ma tutaj nic "nie wiadomo skąd", wszystko trzyma się jednej, spójnej fabuły. Która to fabuła jest jak z najlepszego filmu akcji - dynamiczna, nieprzegadana, mogąca zaciekawić największego nawet nudziarza. Specyficzny humor (mi akurat niesamowicie odpowiadający) jest natomiast w wielu miejscach powodem spazmatycznych wręcz wybuchów śmiechu. I jak tu Kosika nie kochać czystą miłością? A wszelkie nowości, które Autor wprowadza w tej części, tzn. Laura (która nareszcie jest nie tylko postacią poboczną, a już pełnoprawną), a także Magellan (może niewiele mówiący, ale wprowadzający jakiś taki optymizm i pozytywne rozczulenie) są bardzo dobrymi pomysłami, które ładnie urozmaiciły całość.


I owszem, zgodzę się, że zarówno cała saga, jak i ta część "FNiN" nie aspiruje do bycia Arcyważną Literaturą Mówiącą W Jak Najnudniejszy I Najmniej Zrozumiały Sposób O Poważnych Sprawach, Których Ktoś Nieinteligentny Nie Zrozumie. Nie będę również zaprzeczać, że książka ta jest (chociaż czy na pewno?) adresowana głównie do młodzieży sensu stricto, a nie do tej bardziej podstarzałej. Ale czy na pewno są to złe cechy? Ja, po (niejednokrotnej) lekturze (już) czternastu (!) tomów dalej utrzymuję, że nie. I będę bronić zarówno tej tezy, jak i samego Kosika - niech jak najdłużej pisze te książki. Obiecuję, że kupię i przeczytam wszystkie. I wiecie co? Sądzę, że przy każdej z nich będę mieć ubaw lepszy niż przy większości innych książek. Bo tylko u Kosika znaleźć można lekkość, humor, niedenerwujący optymizm, świetną, wciągającą fabułę, i do tego brak wkurzającej naiwności. I za to Autorowi składam najszczerszy hołd.


Koniec i bomba, a kto Kosika nie czyta, ten trąba!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakochany we śnie

Pierwsza historia podobała mi się najbardziej, pozostałe już mniej. Wolałabym żeby cała manga była o pierwszej parze.

zgłoś błąd zgłoś błąd