Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Cyngiel śmierci

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Cykl: James Bond (tom 39)
Wydawnictwo: Rebis
6,2 (60 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
19
6
23
5
6
4
2
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Trigger Mortis
data wydania
ISBN
9788378187967
liczba stron
280
język
polski
dodała
Ag2S

Wielki powrót agenta 007! James Bond wraca do Londynu po pokonaniu Aurica Goldfingera. Towarzyszy mu piękna i niebezpieczna Pussy Galore, która pomogła mu odnieść zwycięstwo. Tymczasem nasila się rywalizacja naukowo-techniczna między Związkiem Radzieckim a Zachodem. Smiersz planuje akcję sabotażową podczas wyścigów samochodowych w Niemczech Zachodnich. Bond przypadkowo widzi spotkanie...

Wielki powrót agenta 007!
James Bond wraca do Londynu po pokonaniu Aurica Goldfingera. Towarzyszy mu piękna i niebezpieczna Pussy Galore, która pomogła mu odnieść zwycięstwo. Tymczasem nasila się rywalizacja naukowo-techniczna między Związkiem Radzieckim a Zachodem. Smiersz planuje akcję sabotażową podczas wyścigów samochodowych w Niemczech Zachodnich. Bond przypadkowo widzi spotkanie rosyjskiego kierowcy na usługach Smierszu z tajemniczym koreańskim milionerem i dochodzi do wniosku, że jest to ledwie wstęp do nowego planu radzieckiej organizacji. Milioner-sierota, ofiara wojny koreańskiej, ma osobiste powody, by przyłożyć rękę do ostatecznego upadku Stanów Zjednoczonych. Czy pomoże Rosjanom rozgromić Zachód?
Na całym świecie sprzedano ponad 100 milionów książek z serii o Jamesie Bondzie. Anthony Horowitz oddaje w ręce czytelników powieść w niczym nieustępującą dokonaniom samego Iana Fleminga, pełną nowych przygód i znajomych twarzy, takich jak M czy panna Moneypenny. Akcja toczy się błyskawicznie, a świat szybkich samochodów, pięknych kobiet i bezlitosnych złoczyńców wciąga czytelnika bez reszty. Nic nie ustrzeże cię przed Cynglem śmierci!

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 438
grejfrutoowa | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2016

James Bond dostaje nowe zadanie. M każe mu chronić znanego zawodnika wyścigów samochodowych. Brytyjskie Secret Service ma powody sądzić, że ktoś chce go zamordować podczas zawodów, które niedługo mają się odbyć w Niemczech. Bond ma temu zapobiec. Jednak nie jest to łatwe zadanie – mimo że Bond nieźle radzi sobie za kółkiem, tor, na którym ma się ścigać pod przykrywką playboya z zamiłowaniem do adrenaliny, nie należy do łatwych. M wysyła go więc na szkolenie, które pomoże mu poczuć się pewnie za kółkiem wyścigowego auta. Godziny na torze i kolejne spędzone na nauce niemieckiej trasy nie idą na marne i Bond całkiem nieźle radzi sobie podczas zawodów. Udaje mu się uchronić kierowcę, jednak powoduje wypadek, który nie dla wszystkich wygląda na przypadek, ponieważ agentowi udaje się uszkodzić wóz potencjalnego wroga. Na dodatek podczas przygotowań do zawodów widzi Smiersz w towarzystwie podejrzanego Koreańczyka. Dlaczego Związek Radziecki chciał pozbyć się kierowcy wyścigowego? I co ma z tym wszystkim wspólnego Sin, Koreańczyk?
Cyngiel śmierci to kolejna powieść Athony’ego Horowitza znanego z ożywiania dawnych historii napisanych przez mistrzów. Ma na swoim koncie m.in. książki z udziałem Sherlocka Holmesa, a teraz wziął na warsztat przygody najbardziej znanego agenta świata – Jamesa Bonda.
Horowitz wyjaśnia, że pomysł na napisanie książki wyszedł od spadkobierców Iana Fleminga. Na dodatek autor miał dostęp do szkiców pozostawionych przez twórcę serii o 007 i to z nich wydobył pomysł na swoją powieść.
Autor przenosi nas do czasów, w których żył Bond. Mamy zatem połowę XX wieku. Horowitz nie kończy na przeniesieniu nas w czasie, stara się też naszkicować tło tamtych czasów, nastroje międzynarodowe, dążenia, a nawet wiedzę bohaterów, technologię, którą się posługują. To świetne, że nie oddalił się od oryginału, a wręcz przeciwnie – nawet umieścił swoją powieść jako kolejną przygodę Bonda, który właśnie walczył z Goldfingerem, a już ma nowe zadanie.
Głównym wątkiem jest oczywiście chęć władzy i panowania nad innymi. Problem jest jeden – chęć dominacji w dziedzinie lotów w kosmos. Związek Radziecki i Zachód konkurują ze sobą. Jedna ze stron używa wszystkiego, co dozwolone i nie, by zwyciężyć.
W książce nie brakuje akcji. Ciągle coś się dzieje. Autor trzyma nas w napięciu, serwuje zwroty akcji, zaskakuje wydarzeniami. Są też typowo flemingowskie chwyty w stylu monologu wroga, który wyjaśnia swoje motywy. Są piękne kobiety i broń, no i oczywiście międzynarodowa afera. Co ciekawe, Horowitz zastosował też znany z książek i filmów motyw znaku rozpoznawczego głównego przeciwnika 007. W tym wypadku Sin znany jest z tego, że pozwala swoim ofiarom wybrać sposób śmierci – losują oni kartę z wyrokiem.
Cyngiel śmierci to świetna powieść szpiegowska. Ktoś mi napisał, że bardzo bondowska w stylu Fleminga i że są tego plusy i minusy. Miał rację. Minusem są szczegółowe opisy, często bardzo rozbudowane, które nie zawsze są potrzebne. Plusem za to jest główny bohater, bardzo podobny do tego, którego opisywał Fleming. Do tego pomysł na historię – międzynarodową „wojnę” o dominację w sektorze naukowo-technicznym. Podoba mi się, że autor nie zapomniał o pierwowzorze, wspomniał w swojej powieści o najważniejszych postaciach z serii o 007, naszkicował podobny charakter agenta i nakreślił akcję w klasycznym stylu.
Ogólnie powieść bardzo mi się spodobała. Uwielbiam Bonda i nie mogłam się oprzeć, by nie sięgnąć po tę książkę. Obawiałam się nieco nowego autora, ale okazało się, że niepotrzebnie. Ta część nie odstaje od poprzednich, które stworzył Fleming, i jest naprawdę dobrze napisana.
Polecam tym, którzy lubią książki pełne akcji. Tu jej nie brakuje. No i przy okazji to miły powrót bohatera, którego znamy z filmów i (zapewne mniej) z książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzwonnik od Świętego Floriana

Szczególnie piękne opowiadanie to "Zeszyt Weroniki". Jednak warto przeczytać wszystkie, aby bliżej zapoznać się z sytuację chłopów w okresie...

zgłoś błąd zgłoś błąd