grejfrutoowa 
26 lat, kobieta, Piaseczno, status: Czytelniczka, dodała: 3 książki i 8 cytatów, ostatnio widziana 3 tygodnie temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-25 20:36:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Świetnie napisana, wciągająca książka. Autor ma fenomenalny styl, radzi sobie ze stylizacją językową, używa pięknych słów, które aż chce się wymawiać na głos. Przemyślana fabuła, ciekawi bohaterowie i zachwycający język. Od dawna nie czytałam tak dobrze skonstruowanej powieści historycznej!

 
2018-09-03 18:17:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Runa to lektura, która zapada w pamięć. Najmocniejszym jej punktem są wątki związane z początkami psychiatrii i leczeniem kobiet. Powieść ma specyficzny klimat, który wywołuje gęsią skórkę. To dobry thriller medyczny, momentami szokujący i bulwersujący, szczególnie gdy jest się kobietą i czyta się o tym, jak dawniej „leczono” wszelkie odstępstwa od normy w zachowaniu innych kobiet.

 
2018-08-21 15:15:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Odette mieszka z wujem, który jest bogatym kupcem. Mimo że ma już dwadzieścia lat, nie wyszła jeszcze za mąż, ale jej opiekun nie naciska na nią. Jest piękna, pochodzi z wyżyn społecznych, więc ma powodzenie, ale zamiast przyjęć i strojnych sukien woli opiekować się sierotami – uczy je czytać i pisać, a w nocy poluje, by móc je nakarmić. Wie, że to niezgodne z prawem i może zostać ukarana,... Odette mieszka z wujem, który jest bogatym kupcem. Mimo że ma już dwadzieścia lat, nie wyszła jeszcze za mąż, ale jej opiekun nie naciska na nią. Jest piękna, pochodzi z wyżyn społecznych, więc ma powodzenie, ale zamiast przyjęć i strojnych sukien woli opiekować się sierotami – uczy je czytać i pisać, a w nocy poluje, by móc je nakarmić. Wie, że to niezgodne z prawem i może zostać ukarana, jednak jest w stanie zaryzykować dla dobra dzieci.
Łowczyni z Ciernistego Lasu Melanie Dickerson to pierwszy tom serii Średniowieczne legendy. W tej części główną bohaterką jest Odette. To młoda dziewczyna, która zachwyca urodą. O jej rękę stara się syn burmistrza, jednak nie tylko on jest nią zainteresowany. Dziewczyna poświęca się dla innych, pamięta bowiem o tym, jak sama żyła w niedoli i głodowała. Chce pomóc sierotom, dlatego nie tylko uczy ich czytać i pisać, lecz także poluje, by móc zapewnić im jedzenie. Jest dobra, pomocna, ale jednocześnie łamie prawo i okłamuje samą siebie co do uczuć względem pewnego młodego mężczyzny. Odette jest też nieco wybredna – mimo że o jej rękę zabiega bogaty młodzieniec, odrzuca go bez wyraźnego w sumie powodu, cały czas wzdychając za ideałem, który stworzyła sobie w głowie, a którym jest przystojny mężczyzna o nieokreślonym charakterze – ważne, by był ładny.
Fabuła skupia się na dwóch wątkach. Jednym z nich jest nielegalna działalność dziewczyny. Czytelnik widzi, jak bardzo Odette poświęca się dla innych, zarywa noce, działa wbrew prawu, byle tylko pomóc sierotom. Jest odważna, nie można jej tego odmówić. Drugim wątkiem, na którym autorka skupiła się chyba nieco bardziej, jest miłość. Odette chce wyjść za mąż za kogoś, kogo sama wybierze. Ma do tego prawo, wuj nie zmusza jej do ślubu z byle kim, mimo że podsuwa jej kandydatów, którzy jego zdaniem są dobrymi partiami. Odette zaczyna zadurzać się w pewnym chłopaku, ale sama wie, że ten związek nie ma sensu. Dla niej wyjście za mąż za biednego mężczyznę jest niedopuszczalne z jednego powodu – odetnie jej to możliwość pomocy sierotom.
Pod koniec powieści pojawia się jeszcze jeden wątek – kryminalny. Nie ma zbrodni, ale są intrygi, które sprawiają, że Odette zdaje sobie sprawę, że jej cała praca idzie na marne. Z tym wątkiem bardziej związana jest postać Jorgena, leśnika, który chce schwytać kłusownika i rozwiązać zagadkę nielegalnego handlu mięsem. Zaskakujące jest zakończenie tego motywu, nie spodziewałam się czegoś takiego.
Jeśli chodzi o styl, to autorka starała się nadać narracji i dialogom nieco dworskiego szyku. Nie ma archaizmów i stylizacji, ale da się zauważyć, że pewne sytuacje, zachowania i wypowiedzi mają przywodzić na myśl sceny z dworów szlacheckich. Czasem w dialogach pojawiają się niemieckie wtrącenia, co mnie zaskoczyło, ale było to dość miłe urozmaicenie.
Łowczyni z Ciernistego Lasu jest lekturą raczej banalną i dość przewidywalną, schematyczną pod wieloma względami. Nie jest jednak tak, że już po pierwszym rozdziale wiemy, jak skończy się powieść. Autorka stopniowo wprowadza nowe wątki do opowieści i potrafi nawet tak zaplątać jeden z wątków, że jego finał zaskakuje.
Denerwowało mnie jednak zachowanie głównej bohaterki. Często miałam wrażenie, że Odette chce zbawić świat. Tylko ona poświęcała się dla sierot. Rozumiem, że sama w dzieciństwie cierpiała głód i poznała, czym jest bieda, ale mimo wszystko to nie ona powinna być odpowiedzialna za los sierot. Nie poszła też w ich sprawie do nikogo, kto mógłby o nie zadbać, wzięła ciężar tego problemu na siebie. Po drugie udawała, że nie zależy jej na mężczyźnie, za którym ciągle wzdychała i którego wypatrywała w tłumie. Wiem, że to rozsądek podpowiadał jej, że nie może się z nim związać, a jednak drażniło mnie, gdy wmawiała sobie, że nie jest nim zainteresowana.
Łowczyni z Ciernistego Lasu jest lekką lekturą, która spodoba się tym, którzy czasem sięgają po romanse historyczne. Nie ma tu dużo historii, jest raczej stylizacja na życie szlachty, miłość też nie jest jedynym wątkiem, ale może to i dobrze. W sam raz, jeśli szukacie czegoś niezobowiązującego na wieczór.

pokaż więcej

 
2018-08-15 14:58:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Marta to prosta dziewczyna ze wsi, która zakochała się w młodym wieku w aspirującym adwokacie i wyjechała z nim do miasta. Pewne jej przyzwyczajenia z rodzinnych stron zostały, co bardzo wadzi mężowi. Mężczyzna nie szanuje jej, a zastraszona Marta nie ma siły mu się przeciwstawić. Czy uda jej się zawalczyć o swoje szczęście? Czy będzie w stanie wybrać, co jest dla niej ważniejsze – bycie sobą... Marta to prosta dziewczyna ze wsi, która zakochała się w młodym wieku w aspirującym adwokacie i wyjechała z nim do miasta. Pewne jej przyzwyczajenia z rodzinnych stron zostały, co bardzo wadzi mężowi. Mężczyzna nie szanuje jej, a zastraszona Marta nie ma siły mu się przeciwstawić. Czy uda jej się zawalczyć o swoje szczęście? Czy będzie w stanie wybrać, co jest dla niej ważniejsze – bycie sobą czy pełna rodzina? I jakie znaczenie w jej dorosłym życiu ma ojciec, który zniknął lata temu?
Ważki na kostce lodu Łucji Wilewskiej to powieść, w której główną bohaterką i narratorką jest Marta. Kobieta jest młoda, ma wszystko, czego mogłaby zapragnąć – męża z dobrą pracą, mieszkanie w mieście, drogie ubrania, czas dla siebie, piękne córki. Tak naprawdę jednak jej życie jest koszmarem. Marta nie jest sobą, udaje kogoś innego, by zadowolić męża, którego się boi. Robi wszystko, by się mu przypodobać, spychając własne pragnienia i potrzeby na dalszy plan. I choć w duszy cierpi, na twarzy ma uśmiech.
Powieść ma dwa główne wątki – pierwszy związany jest z małżeństwem Marty, drugi z zaginięciem jej ojca. Pierwszy jest niesamowicie dołujący. Ze względu na pierwszoosobową narrację jesteśmy w stanie lepiej poznać myśli Marty, która gra kogoś innego przed wszystkimi znajomymi i bliskimi. Kobieta jest młoda, ale życie już zdążyło dać jej nieźle w kość. Nie wie, czy to, co czuje do męża, można jeszcze nazwać miłością, ale coraz więcej widzi w ich związku wad. Boi się jednak stawiać na swoim, tłumacząc sobie to poświęcenie dobrem dzieci. Drugi wątek dotyczy ojca, który przed laty zniknął z życia kobiety i ślad po nim zaginął. Do tej pory Marta nie wie, co się z nim stało, niewyjaśniona sprawa zaczyna być jej obsesją.
Mocną stroną powieści jest wątek związany z małżeństwem Marty. Ile jest takich kobiet, które pozwalają mężom na złe traktowanie, byle tylko ich zadowolić i zbudować dla dzieci dom, w którym jest mama i tata. Nie zdają sobie sprawy z tego, że nieszczęśliwi rodzice to też nieszczęśliwe dzieci, a wzorce z dzieciństwa mogą zostać powielone w dorosłym życiu. Podobnie postępuje Marta. Udaje kogoś, kim nie jest, rezygnuje z siebie i własnego szczęścia, a gdy zaczyna o nie walczyć, jest jej trudno.
W powieści pojawiają się też wątki nadprzyrodzone. Początkowo nie byłam nimi zachwycona, bo książka zapowiadała się na dobrą obyczajówkę, aż tu nagle wprowadzono coś, co nie jest realistyczne. Autorka jednak wiedziała, co robi, bo wytłumaczyła czytelnikom, skąd u Marty pewne „przewidzenia” i nabrało to sensu.
Ważki na kostce lodu są niezłą powieścią, której lektura przynosi czytelnikom cały wachlarz emocji. Pewne sytuacje w niej opisane sprawiają, że jest nam przykro i źle, ale są też takie fragmenty, które dają nadzieję. Książka spodoba się fanom polskiej literatury obyczajowej, którzy lubią, gdy w czasie czytania funduje się im różne stany emocjonalne, podczas której można identyfikować się z bohaterami i im kibicować. Sprawdźcie sami, co o niej sądzicie.

pokaż więcej

 
2018-07-29 19:40:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Henia jest po trzydziestce, ma chłopaka, który nie chce się angażować w związek, i pracę, która nie jest może najciekawsza, ale za to stała. Kobieta mieszka z rodzicami, którzy nią rządzą. Marzy o własnym mieszkaniu, najlepiej z ukochanym. Ten jednak ani myśli o wyprowadzce od babci. Na szczęście Henia może liczyć na przyjaciółkę, która proponuje jej wynajęcie pokoju. Czy to początek zmian w... Henia jest po trzydziestce, ma chłopaka, który nie chce się angażować w związek, i pracę, która nie jest może najciekawsza, ale za to stała. Kobieta mieszka z rodzicami, którzy nią rządzą. Marzy o własnym mieszkaniu, najlepiej z ukochanym. Ten jednak ani myśli o wyprowadzce od babci. Na szczęście Henia może liczyć na przyjaciółkę, która proponuje jej wynajęcie pokoju. Czy to początek zmian w życiu Heni?
ZjeŻona Anny Kapczyńskiej to powieść, w której główną bohaterką jest Henia. To kobieta, jakich wiele – z pracą, którą toleruje, facetem, który nie chce się angażować, z marzeniami i pragnieniami, ale bez odwagi do zrobienia kroku w kierunku ich realizacji. Kobieta lubi spędzać czas na mieście, chodzić do knajp, choć równie często siada na kanapie z ukochanym, by obejrzeć film. Ma szaloną babcię, z którą zazwyczaj świetnie się dogaduje, i rodziców, którzy widzą w niej małą dziewczynkę, a każdą próbę usamodzielnienia się traktują jak zdradę.
Książka jest obyczajem, w którym główny wątek stanowi przedstawienie życia Heni. Nie jest to na szczęście powieść z gatunku „zakochuję się co rozdział w innym facecie i nie widzę w tym problemu”. Autorka postawiła na realizm. Henia ma kompleksy, problemy, marzenia, wady i zalety, a wszystko jest jak najbardziej wyważone, nie ma przegięcia w żadną stronę, przez co bohaterka jawi się czytelnikowi jako zwykła kobieta, którą można spotkać na ulicy. To świetne, ponieważ dzięki temu zabiegowi ma się wrażenie, że czyta się o sobie bądź o kimś kogo znamy, a w życiu Heni można odnaleźć takie wydarzenia i sytuacje, które na pewno spotkały kiedyś każdą z nas.
W książce jest kilka wątków. Po pierwsze miłość. Henia ma chłopaka, ale czasem trudno nazwać go jej ukochanym, bowiem ten zachowuje się, jakby widział w dziewczynie jedynie koleżankę. Trzymają się jednak razem, bo znają się od dawna, są ze sobą od wielu lat i chyba przyzwyczaili się do siebie. Henia czasem próbuje coś zmienić, urozmaicić ich wspólne życie, ale ciągle napotyka na mur ze strony chłopaka i w końcu musi odpuścić. Drugim wątkiem jest usamodzielnienie się. Mimo że Henia jest już dojrzałą kobietą, ciągle mieszka z rodzicami i pozwala im sobą kierować. Nie chce ich ranić, ale w tej relacji coraz więcej jest rzeczy, które ją uwierają. Kobieta musi zdecydować – czy zadbać o własne szczęście, czy zaciskać zęby i dawać radość innym. Po trzecie jest też wątek lokalny. Akcja powieści osadzona jest w Poznaniu, można lepiej poznać jego dzielnice, miejsca, które są ważne dla bohaterki. To ciekawe doświadczenie, które na pewno najbardziej docenią osoby dobrze znające miasto.
ZjeŻona to dobra powieść, w której nie brakuje miejsca na śmiech i refleksję. Ciekawa bohaterka, z którą można się utożsamiać, jest najmocniejszą stroną książki. Serdecznie polecam, jeśli szukacie lektury na długie leniwe popołudnia, chcecie się dobrze bawić podczas czytania i poznać kobietę, z którą można mieć się wiele wspólnego.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
455 391 2463
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (35)

Ulubieni autorzy (10)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (5)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd