Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zima koloru turkusu

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,98 (1085 ocen i 145 opinii) Zobacz oceny
10
190
9
214
8
319
7
209
6
104
5
23
4
12
3
8
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Türkisgrüner Winter
data wydania
ISBN
9788380080805
liczba stron
456
język
polski
dodała
Ag2S

Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2015

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

Brak materiałów.
książek: 400
aagneskk | 2015-10-31
Przeczytana: 30 października 2015

I tak moja przygoda z tą serią niestety dobiegła końca ,Z całą pewnością gorąco polecam wszystkim którzy pragną przeżyć przygodę w raz z Emely-posiadającą cięty jezyk i nieżwykle seksownym i zadziornym Elyasem - ich konwersacje z całą pewnością zafundują Ci dawkę śmiechu
piękna wzruszająca opowieść o uczuciu które wciąż trwało mimo upływu lat, pokazuje że prawdziwe uczucie nigdy nie przemija i że warte jest chwil smutku i goryczy które z sobą niesie .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To się zdarzyło tutaj

Pierwszy raz żałobę przeżywamy bardzo wcześnie. Musimy przeboleć koniec karmienia piersią albo odebranie ukochanego smoczka. Uczymy się jej przez całe...

zgłoś błąd zgłoś błąd